Podsumowanie ankiety

"I wtedy przyszedł maj..." . Jakoś tak śpiewała pewna pani w pewnej piosence, jednak przyszła najwyższa pora, by zająć się podsumowaniem naszej dotychczasowej ankiety. Przypominam, że pytaliśmy o to, czy możliwość wyboru języka polskiego wpływa na waszą decyzję o zakupie.

podsumowanie ankiety

Inna znana osoba mawiała, że swój język mamy, jednak dziś stawia się na znajomość przynajmniej jednej obcej mowy. Jesteśmy w Unii Europejskiej, więc dostęp do towarów zagranicznych nie stanowi żadnego problemu. Kupujemy coraz częściej w sklepach internetowych, jak też nie dziwi nikogo widok książek pisanych w obcych językach na osobnych działach. Nas jednak interesowało to, czy faktycznie brak polskiej wersji językowej ma jakikolwiek wpływ na fakt kupienia danej rzeczy.

Możliwość wyboru języka polskiego nie jest jednak wcale dziełem przypadku czy złej woli dystrybutora. Dany towar ma się sprzedać i zawsze przeważa zwykły rachunek ekonomiczny. Wybór ojczystej mowy z jednej strony zwiększa krąg potencjalnych nabywców, ale wymaga kosztów, które następnie będą przerzucone na klienta. A może utrzymać niską cenę z nadzieją, że wtedy nad Wisłą dana rzecz sprzeda się w większej ilości egzemplarzy? Cóż, wyniki naszej ankiety jasno pokazują, że jednak brak znaczku "PL" ma jakiś wpływ przy zakupie, zaś silna druga pozycja pokazuje, że w Polsce wciąż większość chciałaby cieszyć się produktem opatrzonym polskimi napisami.

ankieta

Dopiero na trzecim miejscu zameldowali się ci, dla których wersja językowa danego produktu nie ma żadnego znaczenia i chętnie sięgną po taką rzecz. Zaskakuje trochę wybór ponad dwudziestu osób, które nie zrozumiało pytania. Zawsze taka opcja musi się pojawić, ale zakładam, że po prostu pytanie zadałem w złym języku. Dobrze wiedzieć, że odwiedzają nas także obcokrajowcy.

Na koniec pozostaje mi zaprosić was do udziału w nowej ankiecie. Tym razem będzie to coś nowego, bowiem przed wami cztery pytania. Tyle samo anonimowych kliknięć wystarczy, abyśmy kolejny raz uruchomili gejmeksową Katedrę Anarchicznej Protodydaktyki Postmetodycznej. Jesteśmy naprawdę ciekawi, jaki obraz powstanie i przy kolejnym podsumowaniu postaramy się nakreślić jakiś ogólny szkic. No, to do pracy!

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...