riese

Motywy religijne w Opowieściach z Narnii

Marta "Audrey" Nowak niedziela, 18 grudnia 2016

C.S. Lewis pisał prace krytyczne z zakresu apologetyki chrześcijaństwa, a jego zainteresowanie religią miało znaczący wpływ na jego twórczość. Można tu wymienić „Listy starego diabła do młodego”, które stanowią wykładnię poglądów Lewisa na temat wiary oraz ludzkiej ułomności w kwestii rozumienia i interpretowania boskich przekazów, ale jeszcze lepszym przykładem jest kultowy cykl o magicznej krainie – Narnii.

motywy religijne w opowieściach z narnii

Co ciekawe, autor sam przyznał, że nie przyświecał mu podczas pisania zamysł dydaktycznego przekazu ani tworzenia poważnej przypowieści filozoficznej pod płaszczykiem ładnej bajki. Pomysł narodził się wedle słów autora z luźnych obrazów: fauna, królowej i zła, a do tego mało brakowało, żeby nigdy nie został do końca wprowadzony w życie. Dlaczego? Lewis przyjaźnił się z Tolkienem, a ten bardzo krytykował pomysł stworzenia dwóch całkowicie niezależnych światów – realnego i baśniowego. Na szczęście mimo wszystko dzieło powstało, bo nie wiem, czy nawet „Hobbit” i „Władca Pierścieni” razem wzięte mogłyby nam zrekompensować brak Narnii. Warstwa aluzji filozoficznych i teologicznych pojawiła się jako naturalna konsekwencja wiedzy oraz światopoglądu pisarza. Co możemy wyczytać z „Opowieści z Narnii”?

Dobrze zacząć od wydawałoby się najbardziej oczywistych aluzji. Gnostycyzm zakłada przede wszystkim skrajny dualizm Boga i świata duchowego oraz zbuntowanego Demiurga. Choć Bóg jest źródłem dobra, to w opozycji do Niego funkcjonuje złośliwy duch, zły i niedoskonały. W obrazie świata stworzonym przez Lewisa symbolem dobra i doskonałości jest Aslan, a jego przeciwieństwem – Jadis. Okrutna czarownica została ściągnięta do świata przez nieświadomych swoich działań Polę i Digory'ego, co także może łączyć świat Aslana z religią chrześcijańską. Wielki Lew, podobnie jak Bóg wedle jednej z wielu interpretacji, nie zaplanował w swoim królestwie szerzenia się zła, ale daje na nie ciche przyzwolenie, gdyż zakłada, że jest to część ludzkiej wolności. Jadis zjada zakazany owoc (jabłko), którego nie powinna była tknąć i w tym momencie jej postać jest najbliższa szatanowi. Czarownica mogła stać się częścią Narnii, ale to wymagałoby respektowania odgórnie narzuconych jej zasad, na co nie miała ochoty. Podobnie jak diabeł, wybrała bunt i postanowiła pójść swoją drogą, łączącą się z wieczną walką z Aslanem. Walką, która prawdopodobnie konstytuuje istnienie obu postaci.

motywy religijne w opowieściach z narnii

Aslana trudno nie utożsamiać jednocześnie z Bogiem Ojcem i twórcą tego świata oraz Chrystusem. Aslan postanawia się poświęcić za Edmunda, a właściwie za wszystkich mieszkańców swojej krainy, ponieważ drugi syn Adama (a nawiązanie do Adama i Ewy jest kolejną bezpośrednią aluzją do Biblii) jest potrzebny do wypełnienia przepowiedni oraz przywrócenia ładu w Narnii. Lew, podobnie do Syna Bożego, umiera za ludzkie winy i zmartwychwstaje, chociaż ten element jest dość dyskusyjny. Biblijny Bóg zmarł i zmartwychwstał, co oznacza, że śmierć była faktem, który musiał nastąpić. W Narnii okazuje się, że nawet śmierć wobec takiej ofiary musi cofnąć swe wyroki, jakby nie była ostateczna, a to akurat jest podstawą chrześcijańskiej wiary. Oczywiście chcemy myśleć, że czeka nas inne, lepsze życie, ale ona tak czy inaczej jest kolejnym etapem, nie można pominąć lub cofnąć śmierci, bo to odebrałoby jej całą powagę. Sprawiłoby także, że mówienie o życiu po śmierci utraciłoby swój pierwotny, trochę moralistyczny wydźwięk.

W Edmundzie możemy za to zobaczyć Judasza, czyli zdrajcę, który za srebrniki (a w tym wypadku niebiańskie ptasie mleczko) jest gotów sprzedać nawet najbliższych. W pewien sposób relacja Edmunda z Jadis przypomina związek człowieka z grzechem oraz jego słabości. Początkowo wydają się one lepszym rozwiązaniem, sugerują przyjemności, ale z czasem człowiek (zgodnie z doktryną Kościoła) zaczyna dostrzegać ich miałkość, tylko nie zawsze potrafi się wtedy uwolnić. Na szczęście Narnia to mimo wszystko opowieść dla dzieci, więc dla Edmunda jeszcze będzie nadzieja.

motywy religijne w opowieściach z narnii

Z kolei wizyta dzieci u Państwa Bobrów jest wyjątkowa ze względu na pełnioną przez zwierzęcych bohaterów rolę. Aslan sprawuje prawowitą władzę, a Bobry podczas jego nieobecności wydają się najbardziej kompetentnymi mieszkańcami Narnii. Nie tylko zdają się przewidywać przybycie dzieci i Aslana, lecz także przygotowują obcych do tego wydarzenia. Ich rola polega przede wszystkim na bezpiecznym doprowadzeniu dzieci do miejsca najistotniejszego spotkania, ale również na zaprezentowaniu obecnej sytuacji i nadchodzących zagrożeń. Należy pamiętać, że Aslan – choć dobry, mądry i sprawiedliwy – jest lwem, a te w tradycji ludzkiej nie cieszą się przesadną sympatią, wzbudzają raczej strach i popłoch. Bobry są pośrednim ogniwem między dziećmi a Aslanem. W pewnym stopniu mogą przypominać kapłanów, którzy powinni objaśniać słowa Boga i sprawiać, że człowiek za ich pośrednictwem ma okazję obcować z boskością, mają także przedstawić odpowiednio wizję świata oraz przekonać przybyszów do dokonania właściwego wyboru.

Jest jednak wiele aluzji, które nie zawsze udaje nam się odczytać już podczas pierwszej lektury. Gwendolina, czyli w oryginalnej wersji Gwendolen, to imię żeńskie pochodzenia walijskiego, oznaczające błogosławiony lub biały pierścień. W dziele Lewisa Gwendolina jest uczennicą, która poszła za korowodem Aslana, a zatem może być w pewnym sensie odpowiednikiem biblijnych apostołów, którzy mieli porzucić swoje sieci, żeby łowić ludzi, pójść za Chrystusem.

motywy religijne w opowieściach z narnii

Tasz to z kolei imię bóstwa czczonego przez Kalormeńczyków, jednak ludzkie uwielbienie wynika ze strachu, a nie z miłości. Imię bożka może mieć swój źródłosłów we francuskim „tache”, oznaczającym plamę. Tasz rozsiewał wokół siebie smród i przybierał postać człowieka z głową drapieżnego ptaka i czterema szponiastymi rękami. Tasz może być literackim odpowiednikiem fałszywych bóstw, które sprawiają, że odwracamy się od jedynego Boga, a w końcu w dekalogu nie bez powodu znalazło się przykazanie: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Za taką interpretacją może przemawiać również fakt, że wiara w Tasza rzeczywiście dla nikogo nie skończyła się dobrze.

Jest jeszcze Lilith, czyli należąca do rasy dżinów, która staje po stronie Białej Czarownicy, która pojawia się w powieściowym cyklu tylko raz. Według starego hebrajskiego podania Lilith była wężem oraz pierwszą żoną Adama, a z zazdrości skusiła drugą żonę Adama – Ewę – podarowaną mężczyźnie przez Boga i namówiła ją do sięgnięcia po jabłko. Taka interpretacja stoi w sprzeczności z biblijną wizją związku Adama i Ewy, który miał być monogamiczny, a poza tym Ewa teoretycznie została Adamowi zesłana, żeby miał towarzyszkę życia, a w tej sytuacji jej obecność jest właściwie zbędna.

motywy religijne w opowieściach z narnii

Warto na koniec wspomnieć też o nazwie zamku Ker-Paravel, pochodzącej oryginalnie z języka staroangielskiego. Pierwotne Cair Paravel oznacza dosłownie niższy sąd, co dla polskiego czytelnika jest nieczytelne, ponieważ Andrzej Polkowski postawił w przekładzie przede wszystkim na warstwę fonetyczną nazwy. Słowo caer oznacza sąd, zaś paravail to dawny odpowiednik określeń niższy lub pod, a zatem cała nazwa zaznacza podrzędność, podległość królów Narnii wobec najważniejszego z władców – Aslana. Taka interpretacja przypomina z kolei podległość papieża, czyli władcy, króla Kościoła Bogu.

Nasuwa się zatem pytanie, czy „Opowieści z Narnii” na pewno są cyklem powieści dla dzieci? Oczywiście tak, ale to byłoby krzywdzące spłycenie tego wyjątkowego dzieła. Książkę Lewisa może przeczytać każdy, niezależnie od wieku i każdy znajdzie w niej coś innego. Jestem gotowa zaryzykować nawet stwierdzenie, że przy powtórnej lekturze lub jeszcze następnej trafimy na coś, na co wcześniej nie zwróciliśmy uwagi. W takim razie pozostaje tylko życzyć miłej (i zaskakującej) lektury.

Ocena użytkowników -- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...