czerwony-wariant

Stacja HBO w końcu zdecydowała się podać przybliżoną datę premiery pierwszego odcinka ostatniego sezonu serialowej "Gry o tron". Do ostatecznej walki z pewnym niegodziwcem i jego paskudną armią wyruszymy w kwietniu przyszłego roku.

gra o tron

Fani serialu nie mają ostatnio lekko. Co prawda pojawiają się informacje na temat prac nad pozostałymi projektami pobocznymi serii, ale wciąż tliła się iskierka nadziei, że jednak dane nam będzie zobaczyć nowy odcinek jeszcze w tym roku. Tak się nie stanie, zaś przed fanami jeszcze około pięciu miesięcy czekania. Strasznie długo, czyż nie? Ten czas ma nam umilić nowy filmik, nazwany "For the Throne".

Komiksy

KM/H – recenzja komiksu

Dodał: Audrey, środa, 14 listopada 2018 · Komentarzy: 0
km/h

Mark Millar znany jest chociażby z takich komiksowych opowieści jak "Kick-Ass" czy "Staruszek Logan", więc jego fani zapewne mieli spore wymagania co do "KM/H". Czy komiks zasługuje na miano kolejnego hitu? Niestety nie do końca, bo chociaż historia wciąga, a przygody bohaterów czyta się z dużą przyjemnością, to psychologia postaci oraz analiza ich moralności to przede wszystkim zmarnowany potencjał, który był naprawdę spory.

Główne pytanie, jakie pojawia się już na pierwszych kartach komiksu brzmi: "Co zrobiłby drobny przestępca, gdyby nagle miał nieograniczone możliwości i nikt nie mógłby go złapać?". Właśnie taki jest główny bohater, Roscoe, który trochę przez przypadek wchodzi w posiadanie środka umożliwiającego przemieszczanie się z nienaturalną szybkością. Razem z grupą przyjaciół uznaje to za prezent od losu, który mu się należał, bo przecież dotychczas miał w życiu pod górkę, i postanawia zacząć napadać na banki oraz okradać bogaczy. Jak można łatwo przewidzieć, w pewnym momencie sytuacja wymyka się spod kontroli, a do tego pojawiają się wyrzuty sumienia.

Zabawa w Robin Hooda nie jest ani pomysłem nowym, ani szczególnie oryginalnym. Po raz kolejny pada pytanie, czy jeśli okradniemy bogacza, ale rozdamy te pieniądze biednym, to postąpiliśmy dobrze czy źle? I czy jesteśmy złoczyńcami, czy bohaterami? Popularny motyw można jednak dobrze ograć i zręcznie wykorzystać, lecz tutaj zabrakło na to pomysłu.

"Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści" dopiero niedawno trafiły na Steam, ale wygląda na to, że deweloper chciał tym krokiem podreperować słabą sprzedaż, a co za tym idzie, słabsze zyski od tych, które pierwotnie zakładał. Czy w przygodach Meve czegoś brakuje, by zachęcić graczy?

wiedźmińskie opowieści

Raport CD Projektu za okres trzeciego kwartału bieżącego roku fiskalnego nie pozostawia złudzeń – spółka sprzedała mniej egzemplarzy "Wojny Krwi" niż sobie to pierwotnie założyła. Raport finansowy za okres lipiec-sierpień jest dość zaskakujący, bowiem recenzenci są temu tytułowi ogromnie przychylni. Cóż, na pewno część z was zna przynajmniej jedną taką grę, która zachwyciła zbyt małą liczbę graczy.

Guild Wars 2

Kruk krukowi oka nie wykole

Dodał: Courun Yauntyrr, środa, 14 listopada 2018 · Komentarzy: 0

Znane powiedzenie z tytułu newsa pasuje doskonale do nowej aktualizacji oficjalnego sklepu w sieciowym "Guild Wars 2". Za wirtualną walutę będziemy mogli nabyć specjalny hełm oraz stylizowany płaszcz, dzięki którym uczcimy ducha Kruka.

guild wars 2

Oficjalny sklep z przedmiotami co rusz zaskakuje nas nowymi elementami, ale wygląda na to, że trend z przebieraniem się po Halloween wcale nie przeminął. Możemy uczcić jeden z totemów Nornów, Kruka, przywdziewać odpowiednio stylizowany hełm oraz płaszcz. Można też po prostu poczuć się trochę jak członek Nocnej Straży, który właśnie od elementu ubioru bywa nazywany "Wroną".

world of warcraft: traveler. wędrowiec

Azeroth jest światem magii i dziwów. Dziś to jedno z najczęściej odwiedzanych uniwersów spośród gier online. Na potrzeby milionów graczy utworzono krainę, w której spotykają się najróżniejsze istoty, rośliny, artefakty i zjawiska. Można to łatwo dostrzec zarówno za sterami komputera, jak i podczas siedzenia z nosem w książce. Tym razem pomoże nam w tym "World of Warcraft: Traveler. Wędrowiec" pióra Grega Weismana.

Wiele lat temu Aram Thorn utracił ojca, który bez wyjaśnień wypłynął w morze. Po długim czasie ojciec powraca i prosi matkę i ojczyma Arama, by mógł go zabrać ze sobą w rejs. Niespodziewana podróż wywraca życie chłopaka do góry nogami. Mimo oporów powoli odnajduje swoje miejsce na pokładzie "Falośmigłego" tylko po to, by utracić znany świat w wyniku ataku piratów. Aram ledwo wychodzi żywy, po czym zaczyna poszukiwać drogi do domu, kierując się wskazaniami tajemniczego kompasu. Czeka go wiele przygód i niebezpieczeństw, ale nie jest osamotniony. U swego boku, oprócz barwnej zbieraniny nowych znajomych, ma przecież opryskliwą towarzyszkę z okrętu, Makasę Flinthwill, i wierny szkicownik – źródło dobrej magii.

Komiksy

Grass Kings – recenzja komiksu

Dodał: krzyslewy, poniedziałek, 12 listopada 2018 · Komentarzy: 0
grass kings #1

"Grass Kings" przypomina pewne serie komiksowe – "Briggs Land" i "Bękartów z Południa". Nowa pozycja Non Stop Comics jest podobna w szczególności do pierwszej z nich ze względu na motyw utworzenia własnego, niezależnego społeczeństwa.

Główni bohaterowie żyją w Królestwie Traw, które jest dla nich azylem od reszty świata. Akcja skupia się na trójce braci – to jeden z nich, Robert, rządzi całym miejscem. Dotknęła go jednak tragedia, po której nie potrafi się pozbierać – co musi się zmienić, bo Królestwo za chwilę może znaleźć się w stanie zagrożenia i będzie potrzebowało jego przywództwa.

W szczegóły fabuły nie warto wchodzić, bo twórcy opowiadają na tyle ciekawie, że właściwie im mniej się wie o komiksie, tym lepiej. Ich dzieło to przykład umiejętnej sztuki opowiadania, z niej bierze się siła jego przyciągania. W obecne wydarzenia twórcy wplatają sceny z przeszłości, nie tylko tej bohaterów, ale i dawnej, ukazującej nieustającą, pełną przemocy walkę o ziemię. Historia ludzkości składa się z podbojów, od których wydaje się, że nie można uciec.

"Pokémon Detective Pikachu" – czyli aktorski film z Pokémonami... z detektywem Pikachu, który mówi głosem Ryana Reynoldsa? Aż chce się powiedzieć szereg trzech słów zaczynających się na "w", "t" i f".

Pokémon Detective Pikachu

Jednak pierwszy zwiastun zapowiada ciekawą produkcję, w której mamy dostać zagadkę, sympatyczny duet bohaterów – 21-letniego Tima (Justice Smith), poszukującego swojego ojca, i Pikachu – nowoczesny świat Pokémonów i ludzi oraz niemało humoru. Może warto dać jej szansę? Zobaczcie pierwszy zwiastun.

Komiksy

Nie żyje Stan Lee – legenda Marvela

Dodał: krzyslewy, poniedziałek, 12 listopada 2018 · Komentarzy: 0

12 listopada odeszła największa ikona Marvela – Stan Lee.

stan lee

To on odpowiada za stworzenie wielu superbohaterów z tego uniwersum, takich jak Spider-Man czy Fantastyczna Czwórka. Był scenarzystą komiksowym i producentem filmowym. Fani wyglądali jego krótkich występów w ekranizacjach komiksów Marvela – pojawia się m.in.: w "Deadpoolu 2" na wielkoformatowym plakacie, czy jako kierowca autobusu w "Wojnie bez granic". W 2008 roku otrzymał Narodowy Medal Sztuki.

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie to jedno z największych wydarzeń tego typu w Europie, przyciągające rokrocznie dziesiątki tysięcy gości. W tym roku nie było inaczej. W dniach 25-28 października Hala EXPO gościła 615 wystawców z 20 krajów, oferując ponad 1000 godzin programu towarzyszącego i możliwość spotkania z prawie 800 autorami.

międzynarodowe targi książki w krakowie
uncanny x-force: era archangela

Pierwszy tom "Uncanny X-Force" to superbohaterski fast food. Smakuje, ale przy większej ilości łatwo o przesyt. Kontynuacja, niestety, jest gorsza – szybko męczy.

Warren Worthington skrywa w sobie Archangela, jeźdźca Apocalypse'a. Archangel przejmuje kontrolę nad bohaterem i dąży do stworzenia nowego świata, w którym nie ma miejsca dla zwykłych ludzi. Pozostali członkowie X-Force muszą powstrzymać go przed realizacją tego planu, co będzie oznaczało podróż do alternatywnej rzeczywistości.

Początek prezentuje się obiecująco, bo pojawia się Amahl Faruok. Jeśli ktoś nie spotkał tej postaci w komiksach Marvela, a widział ją w serialu "Legion" – tak jak ja – to z pewnością od razu zainteresuje się wydarzeniami. Jednak wraz z dalszymi stronami opowieść wytraca tempo, którego już nigdy nie odzyskuje. W natłoku chaotycznych walk, w których co rusz powracają ci sami przeciwnicy, łatwo o nudę. Na wiarygodności tracą sukcesy i porażki bohaterów, bo scenarzysta nie jest w stanie przekonać, dlaczego dokładnie do nich dochodzi – powtarzają się te same fortele, a wrogowie sprawiają wrażenie kukiełek, więc jak odnoszą jakieś zwycięstwo, to na wizerunku traci drużyna X-Force – niby złożona z wyjątkowych i silnych jednostek.

Wczytywanie...