doktor strange,początki i zakończenia

Można powątpiewać, czy polscy fani Marvela doczekaliby się w końcu wydania nad Wisłą solowych przygód Doktora Strange'a, gdyby nie tegoroczna premiera filmu automatycznie przekładająca się na wzrost zainteresowania innych tworów traktujących o wspomnianym mistyku. Na szczęście klamka zapadła i teraz możemy cieszyć się udanym albumem.

"Doktor Strange: Początki i zakończenia" rozpoczyna się scenami w Tybecie, gdzie główny bohater, Stephen Strange, zawitał na praktyki. Składa tam solenną obietnicę, iż będzie on niósł pomoc chorym i ubogim, wykorzystując w tym celu swe nieprzeciętne umiejętności. Szlachetna wizja szybko rozmywa się wraz z uzyskaniem reputacji światowej klasy chirurga plastycznego. Dostatnie życie nie trwa jednak wiecznie – wystarczył jeden wypadek na nartach, by sam Strange zajął miejsce na szpitalnym łożu z istnym wyrokiem śmierci dla lekarza – ledwie sprawnymi dłońmi. Czy zgromadzony majątek wystarczy, by powrócić do życia zawodowego? A może jego koniec to zarazem początek czegoś donośniejszego?

Zaginięcie lokalnego kota zaczątkiem międzynarodowego spisku na najwyższym szczeblu? Brzmi idiotycznie, ale nie takie rzeczy działy się w miasteczku South Park i wiadomo, że twórcy przygotowali nam naprawdę pokręconą opowieść na solidnym poziomie. Pole do wyśmiania bieżących wydarzeń oraz współczesnego kina superbohaterskiego jest wręcz nieograniczone. Natomiast ojcowie serialu opanowali po mistrzowsku umiejętność płynnego przejścia od topornych żartów skupiających się na pierdach, do faktycznie głębokich oraz refleksyjnych kwestii.

south park: fractured but whole

Najnowszy zwiastun "The Fractured But Whole" skupia się na nieśmiertelnej postaci Szopa i zadaje naprawdę znamienne pytanie - czy grupa superbohaterów sprzymierzonych z tajemniczym Nowym Dzieciakiem, posiadającym mocarną dziurę w dupie, da radę ocalić miasto?

Assassin's Creed III

Assassin's Creed III za darmo!

Dodał: Tokar, czwartek, 8 grudnia 2016 · Komentarzy: 1

30-ste urodziny to nie w kij dmuchał i studio Ubisoft doskonale o tym wie. Nie wystarczy sam tort oraz laurka z podziękowaniami dla graczy. Taki jubileusz wręcz prosi się o coś ekstra, co czule połechta podniebienie społeczności. Francuzi nie są w ciemię bici, więc podeszli do sprawy z prawdziwym rozmachem.

assassin's creed iii

Przez najbliższy miesiąc można na stałe przypisać do swojej biblioteki na platformie UPlay grę "Assassin's Creed III". Tak jest, za darmo. Kilka kliknięć i po krzyku, dostajemy klasyka nie ruszając się z domu, jak również nie wydając z portfela ani jednej złotówki. Jeżeli zadowolenie gracza jest dla Ubisoftu najlepszym prezentem, to otrzymali w tym momencie upominek, o którym marzyli cały rok.

kubo i dwie struny

Obok dwóch hitów Disneya w stawce o Oscara za najlepszą animację liczy się jeszcze jeden tytuł, który przy okazji zapowiadał się na klimatyczne fantasy. Rywalem "Zwierzogrodu" i filmu "Vaiana: Skarb oceanu" jest "Kubo i dwie struny". Mógłby okazać się on czarnym koniem, ale niestety chyba należy do zbyt skromnych produkcji.

Historia opowiada o nastoletnim bohaterze, którego rodzina nie ma dobrych zamiarów względem niego. Z tego powodu ukrywa się w małej wiosce wraz z matką, jednak wkrótce musi wyruszyć w podróż, żeby przeżyć. Jej celem jest zdobycie potężnych artefaktów (miecza, zbroi i hełmu), dzięki którym Kubo będzie mógł stawić czoła swoim wrogom.

Recenzowana animacja prezentuje się zupełnie inaczej niż filmy Disneya. O ile podczas seansu "Vaiana: Skarb oceanu" od pierwszych minut czuć było przepych i wizualne piękno, o tyle w "Kubo i dwie struny" jest trochę ubogo. Jednak twórcy świetnie to wykorzystują, decydując się na zrealizowanie dość nietypowego filmu dla dzieci, bo mrocznego i poruszającego kwestię śmierci. Już sam wygląd świata i postaci sprawia wrażenie raczej posępnego, a fabuła to tylko tylko pogłębia.

Krzysztof Zakrzewski, to niewątpliwie jedna z legend teatru oraz dubbingu. Aktor podłożył głos pod niezliczoną ilość postaci, głównie niezłych zakapiorów, którzy nie dali sobie w kaszę dmuchać i wzbudzali automatyczny respekt. Tjalf z "Gothic 3", Lord Nasher z "Neverwinter Nights", Vivaldi z "Wiedźmina" czy praktycznie każdy bandyta, który wbił nam niespodziewany nóż w plecy. Trudno sobie wyobrazić spolszczenie bez jego udziału.

krzysztof zakrzewski

Zapewne z podobnego założenia wyszedł zespół SoulFire, który dłubie przy pierwszym w historii fanowskim dodatku, który będzie zawierał profesjonalny, aktorski dubbing. Ba, bez pana Zakrzewskiego nie byłby już tak profesjonalny! W najnowszym materiale promującym "Gothic II: Dzieje Khorinis", artysta opowiada o swojej pracy przy tym projekcie, rzucając przy okazji wieloma interesującymi anegdotami. Warto!

Podobnie jak w przypadku innych klasycznych komputerowych gier fabularnych, także "Torment: Tides of Numenera" doczeka się smacznej edycji kolekcjonerskiej oraz premierowego wydania, przywodzącego na myśl dawne czasy. To dobry znak, bo tylko potwierdza, że studio inXile nie zbacza z właściwej ścieżki i nie zamierza bawić się w dziwne, nowoczesne eksperymenty jak konkurencja.

torment: tides of numenera

Zatem, co znajdziemy w wydaniu, oprócz płytki z długo wyczekiwanym cRPG?

zagroda zębów,wit szostak

Wit Szostak napisał literacki eksperyment. Wykorzystał w tym celu mit o Odyseuszu, który przez lata przeżywał rozmaite przygody, zanim wreszcie dotarł do swojego domu i rodziny. Polski pisarz przedstawia różne wersje tej historii, sprawdzając, co by było, gdyby...

...Odyseusz nigdy nie wrócił? Zginął? Albo przybył na Itakę, lecz nie został przyjęty przez bliskich zgodnie z oczekiwaniami? Do opisania pojedynczej możliwości często wystarcza jedna strona, a już na pewno nie więcej niż dwie. Jak więc można się domyślić, jest to wyjątkowa lektura, umykająca znanym nam ramom. Ponadto, mimo niewielkiej objętości, niełatwa i wymagająca skupienia.

Chociaż "Zagroda zębów" ma formę prozy, to nie taką, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Nawet Wit Szostak określa swoje dzieło bardzo krótkimi okruchami prozy – trafnie, gdy weźmiemy pod uwagę, że niektóre warianty mitu zostają przedstawione w zaledwie kilku zdaniach. Jednocześnie styl momentami przywodzi na myśl poezję. Jest wręcz melodyjny, lekki, a wyrażenia miewają znaczenie przenośne (jak sam tytuł – zagroda zębów). Tym samym książka należy do ambitnej literatury.

Dziwna sprawa. Z jednej strony lwia część społeczności graczy twierdzi, że takie dodatki jak budowa oraz dekorowanie domu to tylko zbędne pierdoły, które może i są fajne, ale nie powinny odciągać od dania głównego każdej produkcji. Twórcy powinni skupić się na fabule, odpowiednim zbalansowaniu klas czy błyskawicznym rozwiązywaniu bieżących problemów (oj... a w "The Elder Scrolls Online" jest co naprawiać), a dopiero potem rozwijać poboczne elementy. Już nawet nie wspomnę o tysiącach komentarzy typu "robicie mi Simsy z mojego ulubionego uniwersum".

the elder scrolls online,homestead

Jednak, gdy takich elementów brakuje, zaraz pojawiają się prośby o ich natychmiastowe dodanie, bo w sumie klawo to wygląda, łechta próżność każdego gracza i konkurencja coś takiego ma, więc czemu "The Elder Scrolls Online" ma być gorsze?

ZeniMax Online uważnie wysłuchało akurat tych postulatów graczy, czego efektem jest nadchodzący wielkim krokami dodatek "Homestead", który pozwoli zakupić, a także urządzić wirtualny dom w Tamriel wedle własnego uznania.

Niby "Krąg" ma wszystko, aby stać się hitem. Scenariusz oparty jest na kanwie bestsellerowej powieści Dave'a Eggersa, a sama intryga porusza kwestie będące obecnie "na czasie" jak granice wolności i demokracji, prywatność czy spektrum ludzkiej wiedzy. Mamy też znakomitą obsadę z Emmą Watson, Tomem Hanksem oraz Johnem Boyegą na czele. Widać również, że twórcy mogli poszaleć z efektami specjalnymi i montażem, więc o sztucznie ograniczającym budżecie nie ma mowy.

krąg,the circle

...a jednak materiał promocyjny zapowiada film, który wielokrotnie widzieliśmy w innych odsłonach. Sielankową atmosferę przerywa jakaś szokująca prawda, a idealistyczne postrzeganie świata przez bohaterkę rozsypuje się niczym domek z kart. Brakuje tutaj jakiegoś pazura czy nowości, które sprawiałyby, że widz z niecierpliwością wyczekiwałby premiery. Jest zbyt grzecznie i poprawnie, bezdusznie wręcz.

Game Exe

Mikołajkowy konkurs z Game Exe!

Dodał: Tokar, wtorek, 6 grudnia 2016 · Komentarzy: 0

Byliście grzeczni? Znaleźliście dzisiaj rano czekoladowego Mikołaja tudzież inne pyszne słodkości? A może nawet mały upominek, hm? Niezależnie od tego, co Was spotkało i czy brodaty jegomość pamiętał, aby wpaść na chwilę do Waszego domu, wiedzcie, że redakcja Game Exe zawsze pamięta o swoich wiernych czytelnikach. Stąd też specjalny konkurs, w którym trzeba będzie delikatnie wysilić szare komórki i udzielić odpowiedzi na proste pytanie. Najbardziej pokręcone, przewrotne i kreatywne pomysły nagrodzimy zestawem czterech książek, które ubogacą regał każdego fana fantastyki.

mikołajki

Szczegóły znajdziecie pod tym adresem. Pamiętajcie, że macie tylko czas do 10 grudnia. To, co? Powodzenia, moi drodzy!

Wczytywanie...