
Łódź jest miastem słynącym z wielu rzeczy. Sam znam je jako dawną stolicę włókiennictwa, wieloletnią bazę operacyjną jednego z najsłynniejszych psów w naszej rodzimej telewizji i lokację jednej z najlepszych szkół aktorskich w tym kraju. Tym razem miałem jednak okazję zobaczyć inne jej oblicze na żywo – w ramach odwiedzin tamtejszego konwentu fantastyki, znanego jako Kapitularz, który w tym roku odbył się w dniach 4–6 września. A teraz, gdy okręty zawinęły do portu, bandery zdjęto, a żagle spuszczono, pora na kilka słów relacji.
















