Solasta: Crown of the Magister

Jeżeli z rozrzewnieniem wspominacie upojne dni, gdy siedzieliście godzinami w kreatorze postaci i długo rozmyślaliście nad rozlicznymi cechami waszych wymarzonych bohaterów w “Baldur’s Gate” czy “Arcanum”, to w grze “Solasta: Crown of the Magister” poczujecie się jak w domu. Twórcy chętnie korzystają ze sprawdzonych rozwiązań znanych z klasyków gatunku i dodają od siebie coś ekstra, co przywodzi na myśl stare dobre czasy a równocześnie niweluje posmak wtórności.

solasta: crown of the magister

Kilka ras i klas do wyboru, możliwość uściślenia naszego pochodzenia i jak wpłynęło ono nasz charakter czy popularne rzuty kośćmi w przypadku rozkładania punktów określających cechy postaci. Generalnie sporo ciekawych informacji, które przekazuje bardzo sympatyczna prezentacja przygotowana przez twórców.

Wasteland 3

Jednym z aspektów rozgrywki, które wszyscy uwielbiamy w RPG jest stawianie nas przed różnorakimi dylematami moralnymi i konieczność mierzenia się z konsekwencjami podjętych wyborów. Nie trzeba pisać jak bardzo zwiększa to proces immersji z wirtualnym światem i intrygą, jaką przygotowali dla nas scenarzyści. Jak obiecują twórcy “Wasteland 3”, wolność pod względem podejmowanych przez nas decyzji ma być ogromna, a wedle starego prawidła mówiącego, że “każda akcja powoduje reakcję” – nie zostaną one bez echa.

wasteland 3

Teoretycznie od Strażników Pustkowi oczekuje się pilnowania spokoju i praworządności, ale nikt nie mówił, że nie można go będzie szerzyć wyjątkowo brutalną ręką. Albo pójść ścieżką renegata, brać psychopatów do ekipy i zatańczyć na zwłokach postnuklearnego społeczeństwa Kolorady. Twoja wola. Możesz zabić każdą napotkaną postać (również te istotne dla wątku głównego) lub uczynić coś totalnie nieszablonowego – twórcy przewidzieli wiele ścieżek – lecz musisz mierzyć się z implikacjami tych wyborów, a nierzadko nie będą one wesołe.

To właśnie o wyborach i ich konsekwencjach traktuje kolejna część dziennika developerskiego “Wasteland 3”.

Komiksy
head lopper i rycerze venorii

Dekapitator w swojej trzeciej przygodzie udaje się do miejsca z własnej przeszłości. Spotyka nowych przyjaciół, znajome twarze i kolejnych przeciwników – z całą tą zgrają, intrygami oraz smakowitym światem fantasy komiks "Head Lopper i Rycerze Venorii" prezentuje się doprawdy zachęcająco.

Fabularnie to nadal "Head Lopper", którego dobrze znamy. W głównej roli niewiele mówiący wojownik o aparycji Conana, z podobną skutecznością zwyciężający swoich wrogów, a u jego boku wiedźma czy raczej to, co po niej zostało: głowa, ale gadająca. Wydarzenia – spiski w wykonaniu dwulicowych postaci, możliwa zagłada, gdzieś na dalszym planie zapowiedź wielkiego antagonisty oraz retrospekcje dotyczące głównego bohatera. Do klisz można dorzucić Miecze Venorii, które przypominają Rycerzy Okrągłego Stołu. Niemniej składa się to wszystko na bardzo przyjemny pastisz.

Baldur's Gate 3

Kilka tygodni temu mogliśmy podziwiać pierwszy konkretny fragment rozgrywki z długo wyczekiwanego “Baldur’s Gate 3”. Choć prezentował się naprawdę ciekawie i robił odpowiednie wrażenie, to wciąż pozostawiał nas z wieloma pytaniami. Tym bardziej, że zaprezentowano prolog gry, która z całą pewnością jest ogromna i przejście jej zajmie nam wiele godzin. No i podstawowa zagwozdka, czy developerzy jeszcze bardziej pójdą w podobieństwo do “Divinity: Grzech Pierworodny”, czy też na kolejnym pokazie będą chcieli wykazać jakieś większe różnice?

baldur's gate 3

Dowiemy się tego już za tydzień, bo 6 czerwca rusza cyfrowe wydarzenie Guerrilla Collective, gdzie swoją obecność zapowiedziało studio Larian. Oprócz informacji związanych z przyszłością marki “Divinity”, otrzymamy kolejne informacje i fragmenty rozgrywki z “Baldur’s Gate 3”. Twórcy przygotowali dla nas krótką zapowiedź zapraszającą na event i zdradzającą, czego możemy się spodziewać.

Filmy

Filmowy Sonic doczeka się kontynuacji

Dodał: , · Komentarzy: 0

Opłaca się słuchać głosu fanów, czego dowodem jest historia filmowej adaptacji przygód superszybkiego jeża. Film “Sonic. Szybki jak błyskawica” po prezentacji wstępnych materiałów, a szczególnie po wypuszczeniu do sieci pierwszego zwiastuna, był produkcją skazaną na kasową porażkę. Krytykowano wygląd głównego bohatera, który był pokraczny i lekko przerażający, w ogóle nie przypominający swojego growego odpowiednika. Wszystko było złe – od samego designu, poprzez proporcje ciała a skończywszy na niepokojących detalach. W społeczności zawrzało, domagano się głów i bojkotu tytułu.

sonic. szybki jak błyskawica

Co ciekawe, reżyser i producenci filmu przyznali pasjonatom rację, uderzyli się mocno w pierś, a potem zaczęli mozolne przeprojektowywanie głównego bohatera, aby sprostał wymaganiom fanów. Oczywiście wymagało to dodatkowych pięciu milionów dolarów i przełożenia daty premiery o ładnych kilka miesięcy, ale efekt się opłacił. Fani byli zachwyceni i tłumnie ruszyli w kierunku sal kinowych. Filmowy “Sonic” zarobił na siebie wystarczająco wiele (ponad 300 mln dolarów) i został przyjęty na tyle dobrze (niby nic wielkiego, ale to porządne kino rozrywkowe), aby wytwórnia Paramount i Sega dały zielone światło na stworzenie kontynuacji przygód sympatycznego kosmicznego jeża.

Komiksy
nomen omen: wicked game

Co się stanie, jeśli typowa amerykańska nastolatka mieszkająca na Manhattanie dowie się, że jest czarownicą? Może wyjść z tego komiksowy "Harry Potter" albo dość grzeczna opowieść o młodej dziewczynie poszukującej własnej tożsamości. Autorzy serii "Nomen Omen" idą dalej i serwują nam zwariowany i niebezpieczny świat magii, który ma coraz większy wpływ na rzeczywistość, a dodatkowo obie te przestrzenie cały czas się przenikają. Pewną trudnością może być jednak fakt, że od czasu ukazania się pierwszej części przygód Becky Kumar minął prawie rok, a "Całkowite zaćmienie serca", chociaż bardzo dobre, niestety nie zapada w pamięć aż tak bardzo. Dlatego wszystkim czytelnikom polecam przynajmniej pobieżne przejrzenie i odświeżenie poprzedniego tomu przed sięgnięciem po "Wicked Game".

Borderlands

Świat filmowy i elektronicznej rozrywki to wciąż trudny mariaż, który nierzadko przypomina toksyczny związek. Obie branże ewidentnie do siebie ciągnie, ale przeważnie wychodzi z tego katastrofa, przez którą cierpią również inni ludzie. Jak wiemy od jakiegoś czasu, kolejną popularną serią, która trafi na ekrany kin będzie “Borderlands”. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie to poziom garażowej produkcji, tylko możemy się szykować na konkretny blockbuster z czołowymi gwiazdami filmowymi.

cate blanchett

Wytwórnia Lionsgate właśnie potwierdziła, że w jedną z głównych ról w projekcie wcieli się dwukrotna zdobywczyni Oscara – Cate Blanchett. Zagra ona postać Lilith legendarnej złodziejki obdarzonej psionicznymi mocami – jednej z ostatnich żyjących Syren w uniwersum.

Wiedźmin

Chyba wszyscy z nas kilkakrotnie dołożyli cegiełkę do tego wyniku, któremu nie można się dziwić – to wciąż świetna seria i faktycznie jeden z najlepszych towarów eksportowych, jeżeli chodzi o Polskę.

wiedźmin 3

Grupa kapitałowa CD Projekt dziękuje graczom za wsparcie i zaangażowanie, a także pracownikom za ich poświęcenie w trudnym czasie. Co ciekawe, choć świat zdecydowanie zwolnił przez pandemię koronawirusa, to naszej rodzimej firmy to nie dotyczy. W pierwszym kwartale 2020 roku udało się wypracować 193 mln złotych przychodów i jest to rezultat o ponad dwa razy lepszy niż w roku poprzednim. Skonsolidowany zysk netto w ujęciu rocznym wzrósł ponad pięciokrotnie i wyniósł 92 mln złotych. Osiągnięty wynik robi tym większe wrażenie, gdyż studio równocześnie zainwestowało 54 mln złotych w nowe projekty.

ARX Fatalis

Jak dają, to nie wypada kręcić nosem. Tym bardziej, gdy mówimy o takim klasyku komputerowych gier fabularnych. To zdecydowanie dobry dzień dla kolekcjonerów, którzy nie lubią szastać gotówką.

arx fatalis

Studio Arkane obchodzi swoje 20 urodziny. Zespół założony przez grupę pasjonatów we francuskim Lyonie przeszedł długą drogę i obecnie jest jednym z tych graczy na rynku, którzy może nie rozdają wszystkich kart, ale na każdy zapowiedziany przez nich projekt czeka się z zapartym tchem. Intrygujący “Dark Messiah of Might & Magic”, doskonała seria “Dishonored” czy klimatyczny “Prey” mówią same za siebie.

Developerzy na najbliższe dni przygotowali szereg atrakcji jak specjalne konkursy, sesje pytań i odpowiedzi, ciekawe materiały zza kulisy czy nowe informacje dotyczące studia, a także jego przyszłych projektów.

Borderlands 2

Epic Games nie ustaje w promocji swojej platformy i kolejny raz skutecznie nęci graczy darmowymi grami, którym daleko do bycia ogórkami lub zakurzonymi klasykami. Tym razem padło na zbiorczy pakiet o nazwie “Borderlands: The Handsome Collection”, który zawiera w sobie nie dość, że gry “Borderlands 2” i “Borderlands: The Pre-Sequel”, to także szereg dodatków, które zostały dołączone do nich w międzyczasie. Konkludując, zabawa na dziesiątki, jeśli nie setki godzin – szczególnie w kooperacji, która jest w tym tytule miodniejsza od leśnej pasieki.

borderlands: the handsome collection

Dryl zapewne znacie. Wchodzicie pod ten adres, przepisujecie bezpłatnie do swojej biblioteczki na zawsze i cieszycie się produkcją. Nie trzeba się śpieszyć, macie czas do 4 czerwca do godziny 17:00. Taki marketing to ja lubię, szanuję i rozumiem.

Wczytywanie...