world-of-warcraft-arthas-przebudzenie-króla-lisza
Kingsman: Złoty krąg

Kingsman: Złoty Krąg - recenzja

Dodał: Tokar, czwartek, 21 września 2017 · Komentarzy: 0

Może jestem dziwnym kolesiem z zupełnie innej bajki, ale jedną z cech, którą zawsze naprawdę mocno doceniałem, jest zaangażowanie. Wola walki pokazująca, że naprawdę komuś na czymś zależy i zrobi wszystko, aby osiągnąć niemożliwe. Kiedy polska reprezentacja dostawała srogie baty od innych piłkarskich potęg, starałem się nie wieszać na niej psów, jeżeli widziałem, że zawodnicy wylewają litry potu i gryzą każdy milimetr murawy. Gdy któryś ze znajomych zawalił wspólny projekt, lecz próbował ze wszystkich sił wyrobić się z terminami, też nie robiłem z tego powodu hałasu. Także w przypadku filmu - nie zawsze musi on być majstersztykiem, czasem wystarczy, aby był dobry, z przeświadczeniem, że twórcy wycisnęli wszystkie soki z materiału bazowego, potrafili pobawić się konwencją i w pełni wykorzystali dostępny budżet.

kingsman: złoty krąg

Nad "Złotym Kręgiem" unosi się jednak aura niespełnionego potencjału, pewności siebie graniczącej z pychą i niechlujstwem, które rodzi podejrzenia o lenistwo. Jeżeli pierwsi "Kingsmani" zostali stworzeni z potrzeby chwili i nostalgicznej miłości do starych, lekko kiczowatych bondowskich klimatów, to kolejna część sprawia wrażenia bezdusznego wstępniaka do następnego wielomiliardowego uniwersum. Szkoda, bo ta marka zasługiwała na zdecydowanie więcej.

Dziś jest premiera następnych komiksów wydawnictwa Non Stop Comics. Do "Paper Girls" i "Giant Days: Królowe dramy" dołączył "James Bond: Warg" i "Tank Girl".

Non Stop Comics,komiksy

Pierwszy z wymienionych tytułów to historia agenta 007 - bohatera bliskiego wersji stworzonej przez Iana Fleminga w swoich książkach. Za to "Tank Girl" to album przedstawiający szalone przygody siejącej zniszczenie wariatki. Znudzeni przewidywalnymi fabułami? W takim razie jest to pozycja w sam raz dla was.

Szczegóły, okładki i przykładowe ilustracje - w rozwinięciu newsa.

Jakby nie patrzeć seria "Tomb Raider" to jedna z lepszych i bardziej dochodowych ekranizacji gier w historii, więc warto rzucić okiem, co tym razem upichcili filmowcy. Generalnie postawiono na kompletnie nowy start i podobnie jak w przypadku produkcji, które mogliśmy podziwiać na monitorach, możemy oczekiwać licznych zmian. Panna Croft jest żółtodziobem, dopiero zaczynającym swoją przygodę w eksploracji grobowców, a nie uznanym ekspertem, koszącym wrogów na prawo i lewo. Dodatkowo zamieniono sex-bombę na piękną, choć nie ociekającą tak mocno erotyzmem aktorkę.

tomb raider

Czy tego typu zmiany, podobnie jak w przypadku gier, wyjdą marce filmowej na lepsze? Oceńcie sami, do sieci zawitał w końcu pierwszy oficjalny zwiastun.

Doll Star: Wariant mocy słów

Nie macie ochoty zaczynać długich serii, które mają po kilkanaście tomów - jeśli nie więcej? Odpowiedzią na to są regularnie wydawane przez Waneko jednotomówki. W jednym egzemplarzu dostajemy zamkniętą historię, dlatego nie musimy wyglądać kontynuacji, jednocześnie obawiając się, czy autor nie obniżył poziomu. Do tego cyklu wydawniczego należy także "Doll Star: Wariant mocy słów" - co prawda oryginalnie podzielony na dwie części, lecz u nas wydano je jako całość.

W klasie pojawia się nowa uczennica - Saho Fukudou - która zaczyna interesować się outsiderką, Yugi Nonoką. Yugi jest wyszydzana przez swoich rówieśników, śpi na lekcjach, wagaruje i nosi ze sobą... maskotkę. Okazuje się, że Yugi słyszy, co mówią pluszaki, a dzięki swojemu potrafi odkrywać największe lęki ludzi. Za pomocą tej mocy pomaga innym.

Początkowe strony kierują mangę w stronę horroru. Nieme maskotki i rozmawiająca z nimi nastolatka? Wygląda to niepokojąco i oryginalnie, ale - co najważniejsze - także ciekawie. Jednak później "Doll Star: Wariant mocy słów" zmienia się w dość tradycyjną historię o walce obdarzonej niezwykłymi zdolnościami dziewczyny ze złem.

Fani sieciowego "Guild Wars 2 odliczają dni do 22 września, podczas gdy twórcy gry dotrzymali słowa i ujawnili dzisiaj premierowy trailer drugiego rozszerzenia, czyli "Path of Fire". Czy warto kierować się nostalgią i powrócić do pełnej niebezpieczeństw Elony?

guild wars 2 path of fire

ArenaNet trzyma się ściśle przedpremierowego rozkładu, więc po weekendach z beta testami oraz kilku materiałach przypominających minione wydarzenia przyszła pora na premierowy zwiastun. Trailer, jak to z tego typu materiałami bywa, został wypchany różnego rodzaju zawartością, ale wszystko zmontowano tak, by nie zdradzić żadnej fabuły.

Ciężka praca i wsłuchiwanie się w głosy fanów popłaca, czego dowodem jest doskonała sprzedaż "Divinity: Grzech Pierworodny II". Studio Larian oficjalnie oświadczyło, że tytuł jest bardzo bliski przebicia magicznej bariery 500 tys. sprzedanych kopii gry. Przypomnijmy, że premiera pełnej wersji tytułu odbyła się ledwie cztery dni temu, a poprzednia odsłona serii potrzebowała blisko kwartału do osiągnięcia takiego wyniku. - To fantastyczne i zdecydowanie powyżej naszych oczekiwań - nie ukrywa szef zespołu, Sven Vincke.

divinity: grzech pierworodny ii

Nie dziwi zatem, że Belgowie są zachwyceni takim obrotem spraw i z optymizmem spoglądają w przyszłość.

Studio po cichu przebąkiwało o wersjach konsolowych, lecz wszystko zależało właśnie od sprzedaży. W obliczu takich wyników konwersje na inne platformy są praktycznie pewne. Jednak w najbliższym czasie zespół skupi się na wypuszczeniu pierwszej łatki do gry, poprawiającej błędy najczęściej zgłaszane przez fanów. Polepszeniu ma ulec również działanie serwerów produkcji obsługujących wiele istotnych elementów, jak tryb kooperacji czy arenę do sieciowych batalii.

Komiksy

Magi: Labyrinth of Magic #6 - recenzja mangi

Dodał: Amaro, niedziela, 17 września 2017 · Komentarzy: 0
magi: labyrinth of magic #6

Historia Balbadu i Brygady Mgły trwa w najlepsze. Kto w tym całym rozgardiaszu sięgnie po władzę w mieście?

Poprzedni tom kończył się rozciągniętą na kilkadziesiąt stron walką z wykorzystaniem broni białej i magii, a naprzeciw siebie stawali istni tytani pola bitwy, więcej warci w boju niźli całe oddziały. I właśnie kończące ten pojedynek sceny otwierają szósty tom "Magi: Labyrinth of Magic", który - podobnie jak poprzedni album - nieco rozczarowuje.

Ponownie twórczyni mangi, Shinobu Ohtaka, zaserwowała czytelnikom porcję starć, chociaż są one mniej liczne niż uprzednio. Niestety, w miejscu uzyskanym poprzez zredukowanie scen bitewnych nie znalazło się zbyt wiele ciekawych rzeczy. Fabuła uparcie krąży wokół Brygady Mgły, Aladyna, Alibaby, Sinbada i Judara oraz obecnego króla Balbadu, ale szósty tom jest jedynie rozwinięciem historii z poprzednich o Brygadzie Mgły, do tego rozwinięciem łatwym do przewidzenia.

Oto jeden z bohaterów będzie na siłę wypychany przed szereg, by zasiąść na tronie Balbadu, naturalnie strąciwszy wcześniej niegospodarnego i egoistycznego władcę. Nie jest to źle rozpisane, ale...

Jessica Jones: Alias #3

"Jessica Jones: Alias" wyróżnia się wśród superbohaterskich komiksów. Pokazuje świat Marvela z perspektywy postaci, która posiada moce, lecz nie używa ich za często i na co dzień pracuje jako detektyw. Jessica jest wulgarna i sprawia wrażenie zwykłej kobiety, choć niekoniecznie miłej dla innych ludzi, a jednak skradła sympatię czytelników - podobny sukces jej kreacja odniosła w serialu Netflixa. Okazuje się więc, że odbiorcy historii o superbohaterach pragną czasem odejścia od patosu i opowiedzenia czegoś bardziej kameralnego o kimś, kto nie przypomina tradycyjnego herosa.

W trzecim tomie bohaterkę odwiedza nieznajomy gość - ściślej mówiąc, dziewczyna w kostiumie. Dzięki informacjom od swoich kontaktów Jessica dowiaduje się, że spotkała Spider-Woman, która jest powiązana z wydawcą gazety "Daily Bugle". Najwyraźniej nastolatka ma problemy, dlatego detektyw postanawia ją odszukać i wyciągnąć z tarapatów.

Scenariusz to nadal połączenie kryminału z historią obyczajową. Niestety, wątek detektywistyczny został ograniczony. Nie ma miejsca na zajmujące śledztwo z prawdziwego zdarzenia, które pochłaniałoby czytelnika i prowadziło do zaskakujących odkryć.

Planowany na przyszły rok drugi sezon serialu "Westworld" dopiero przed nami, ale do ekipy dołączył mistrz gry w filmach o samurajach - Hiroyuki Sanada. Tym samym potwierdzają się doniesienia, że świat rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni będzie miał swoje pięć minut.

westworld

Hiroyuki Sanada to aktor, który od lat z powodzeniem podbija Hollywood, gdzie wykorzystuje swoje japońskie pochodzenie. Oglądaliśmy go w "47 Roninach", "Ostatnim samuraju" czy też "Samuraj - zmierzch", który przyniósł mu nominację do Oskara. Mimo to pewnie kojarzycie go z filmu "Life", gdzie wcielał się w kosmonautę. Teraz jednak wygląda na to, że aktor powróci do swojej specjalności, czyli zagra samuraja.

Komiksy

Pierwsze premiery Non Stop Comics

Dodał: krzyslewy, środa, 13 września 2017 · Komentarzy: 0

Dziś do sprzedaży trafiły pierwsze komiksy wydawnictwa Non Stop Comics, o którego planach do końca roku pisaliśmy tutaj. Jako pierwsze ukazały się dwie pozycje - "Giant Days: Królowe dramy" i "Paper Girls". Kolejne tytuły mają zaplanowaną premierę na 20 września.

Non Stop Comics,komiksy

"Giant Days: Królowe dramy" to obyczajowy komiks z humorem opowiadający o życiu w akademiku, natomiast "Paper Girls" to SF, które powinno spodobać się fanom takich pozycji jak "Stranger Things", "To" i "E.T.". W rozszerzeniu newsa zobaczycie przykładowe ilustracje i szczegółowe informacje o wydaniach.

Wczytywanie...