

Redo of Healer – czyli co złego może stać za tak niewinnymi postaciami?
Słowem wstępu, zaznaczę i ostrzegę czytelnika tej recenzji, że mówimy o bardzo kontrowersyjnym anime zawierającym przemoc, w tym przemoc seksualną. Więc czytelniku, czuj się ostrzeżony, a reklamacji nie przyjmujemy. Zatem – do sedna.
Keyaru jest uzdrowicielem, a przynajmniej tak się o nim uważa. Z uwagi na objawione moce zostaje wzięty do drużyny zwalczającej potwory. Będąc jednak tylko uzdrowicielem i trafiając na bardzo przemocowe towarzystwo, trudno powiedzieć, kto tak naprawdę jest tym potworem. Nie mogąc się bronić, bohater doznaje wszelkiego rodzaju krzywd i upokorzeń. Właściwie jednak, to moce Keyaru zostały jednak źle ocenione, a jego oprawców wkrótce czeka zemsta...

















