
W czasie zeszłorocznych Śląskich Dni Fantastyki miałem okazję ujrzeć nieznane mi dotąd magiczne oblicze Śląska. Teraz zaś nadeszła pora, by wrócić w te strony, tym razem zastając miasto zagubionych dusz, przepełnione aniołami i demonami. W końcu jednak każda historia dobiega końca, emocje nieco opadają i przychodzi pora na kilka słów podsumowania z przeżyć. I jak poszło? No cóż…













