warcraft_fale_ciemnosci
Filmy

Oficjalny teaser trailer Venoma

Dodał: Mikeal, czwartek, 8 lutego 2018 · Komentarzy: 0

Jeden z najbardziej tajemniczych, rozbudowanych i kozackich (anty)bohatetów rusza na wielki ekran, a wcieli się w niego sam Tom Hardy. Jak na razie niewiele wiadomo o fabule filmu. Sam proces produkcyjny zakończył się pod koniec stycznia, teraz cała praca skupiona jest na wprowadzaniu poprawek i promocji najnowszego dzieła dziesiątej muzy. Premiera odbędzie się 10 października 2018 roku.

venom

Po wydarzeniach z filmu "Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów" Scott Lang nie może pogodzić się z konsekwencjami swoich wyborów, zarówno tych dotyczących bycia superbohaterem, jak i związanych z ojcostwem. Podczas starań o pogodzenie walki z przestępczością z byciem dobrym ojcem Hope van Dyne i doktor Hank Pym informują go o nowej ważnej misji. Scott musi znowu przywdziać swój kombinezon i z Osą u boku ruszyć do walki w celu odkrycia sekretów z ich przeszłości.

ant-mant 2
Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi

Pierwszy teaser Solo: A Star Wars Story

Dodał: Mikeal, poniedziałek, 5 lutego 2018 · Komentarzy: 1

Pierwszy teaser najnowszego filmu z uniwersum "Gwiezdnych wojen" wygląda (mało)obiecująco. Dowiemy się co nieco o dzieciństwie Hana, jego pragnieniach i marzeniach oraz jak wraz ze swoją drużyną ruszył w wielką przygodę przez galaktykę. Wszystko przy dźwiękach buczenia znanego z nolanowskich Batmanów oraz w szatach najpospolitszego filmu akcji puszczanego w wakacje.

solo: a star wars story
Pacific Rim

Jest zwiastun Pacific Rim: Rebelia

Dodał: Tokar, czwartek, 25 stycznia 2018 · Komentarzy: 1

W myśl zasady, że żaden film, który skupia się na walce olbrzymich robotów z monstrualnymi bestiami, nie może być tak naprawdę zły, "Pacific Rim" dało się obejrzeć bez większego bólu zębów. Może akurat te dzieło Guillermo del Toro nie było warte trzynastu nominacji do Oscara, bo było w sumie przewidywalne oraz głupsze niż kilo gwoździ, ale za to nasz wewnętrzny sześciolatek w pewnych momentach musiał wpadać w stany euforyczne. No i motyw przewodni ociekał, nie bójmy się użyć tego słowa, zajebistością. Dodajmy do tego specyficzny sznyt meksykańskiego filmowca, a całość okazywała się przyjemnym letnim blockbusterem, który, co najważniejsze z perspektywy lat, zapadał w pamięć.

pacific rim: rebelia

Choć film na świecie radził sobie dość przeciętnie, zarówno artystycznie jak i kasowo, to dzięki chińskim kinomanom udało się uciułać dość pieniędzy, aby skusić producentów do stworzenia sequela. Szkoda tylko, że "Rebelia" raczej nie zaciekawi fanów darzących pierwszą część pewnym sentymentem. Duszną atmosferę świata na skraju zagłady zastąpiły dość cukierkowe klimaty, a dojrzałych bohaterów tańczących na ostrzu noża i desperacko broniących ludzkości zastąpiono jakimiś gimnazjalistami z mlekiem pod nosem. Meh... Ja się na "Power Rangers" nie pisałem.

Skoro ogłoszono nominacje do Złotych Malin, to przyszedł czas na ujawnienie kandydatów do zgarnięcia najszlachetniejszych nagród filmowych - Oscarów. Co pocieszające, w tegorocznym wyścigu po popularne złote statuetki nie zabrakło przedstawicieli gatunku fantastycznego.

kształt wody

Zdecydowanym faworytem i w chwili obecnej największym wygranym może czuć się Guillermo del Toro oraz jego "Kształt wody". Film zdobył najwięcej, bo aż 13, nominacji i to w najznamienitszych kategoriach - najlepszy film, scenariusz oryginalny oraz reżyseria. Doceniona została również kreacja Sally Hawkins, Richarda Jenkinsa oraz Octavii Spencer w tymże dziele, jak również muzyka autorstwa Alexandre'a Desplata.

Wyróżniony został również "Blade Runner 2049", który zgarnął 5 nominacji, choć tylko w kategoriach technicznych. Obraz będzie bić się m.in. o najlepszą scenografię, zdjęcia, dźwięk czy efekty specjalne.

Warto również zaznaczyć, że swoją 51 nominację w historii dostał John Williams za muzykę do "Ostatniego Jedi". Truskawką na torcie, szczególnie dla miłośników brutalnych i realistycznych ekranizacji komiksów, jest nominacja dla "Logan: Wolverine" za najlepszy scenariusz adaptowany.

Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się 4 marca. W rozszerzeniu wieści pełna lista nominowanych.

Tradycyjnie dzień przed ujawnieniem oscarowych nominacji, ogłoszono listę kandydatów do zgarnięcia anty-nagród Złotych Malin, honorujących najgorszą lub najbardziej żenującą działalność filmową. Niestety, również zgodnie z utartym zwyczajem, listę potencjalnych zdobywców niechlubnych statuetek mocno reprezentuje szeroko pojęty gatunek fantastyczny.

johnny depp

Głównym faworytem jest "Transformers: Ostatni rycerz", który zgarnął aż 9 nominacji (m.in. za najgorszy film, scenariusz oraz reżyserię). Po piętach mocno depcze mu "Mumia", czyli jedna z największych porażek kasowych ubiegłego roku i falstart wielkiego uniwersum potworów studia Universal (7 nominacji). Standardowo dostało się także Johnny'emu Deppowi, który ma szansę postawić na swojej półce statuetkę za najgorszego aktora oraz najsłabsze ekranowe dopasowanie.

Zwycięzców poznamy dokładnie 3 marca, czyli dzień przed wielką galą Amerykańskiej Akademii Filmowej. Pełną listę nominowanych znajdziecie w rozwinięciu wieści.

Filmy

AND HIS NAME IS DUKE NUKEM!

Dodał: Mikeal, wtorek, 23 stycznia 2018 · Komentarzy: 0

Amerykański wrestler oraz aspirujący aktor JOHN CENA prowadzi rozmowy z studiem Paramount Pictures dotyczące występu w nadchodzącym filmie "Duke Nukem". Zagra w nim oczywiście role tytułowego bohatera Duke'a Nukema. Obraz zostanie wyprodukowany przez należącą do Michaela Baya spółkę Platinum Dunes. Nie wiadomo, kto zasiądzie na stołku reżyserskim ani kto będzie odpowiadał za scenariusz. Na szczęście to ostatnie będzie łatwym zadaniem. Potrzeba tylko szczypty "I've got balls of steel!", odrobiny "Come Get Some!" i pare deko "I'm gonna get medieval on your asses!".

duke nukem,john cena,paramount picture,platinum dunes
Więzień labiryntu

ENEMEF: Maraton z Więźniem Labiryntu

Dodał: Tokar, wtorek, 23 stycznia 2018 · Komentarzy: 0

Informacja prasowa

enemef

ENEMEF: Maraton z Więźniem Labiryntu z premierą najnowszej części "Lek na śmierć" to epickie wydarzenie specjalnie dla fanów hitowej serii oraz miłośników dobrego, pełnego przygód i zagadek kina science fiction. Tej nocy widzowie staną się częścią grupy Streferów uwikłanych w mroczną tajemnicę i walczących o przetrwanie.

Wszystko zacznie się w bezlitosnym, pozornie bez wyjścia labiryncie, do którego każdy trafia w niejasnych okolicznościach i z nieznanych powodów. Komu uda się przetrwać, a kto zginie? Kto za tym wszystkim stoi i co ma na celu...? Pytania z czasem będą się mnożyć, a prawda będzie czekała tylko na tych, którzy dotrwają do samego końca. Podejmiesz wyzwanie? W repertuarze:

  • WIĘZIEŃ LABIRYNTU
  • WIĘZIEŃ LABIRYNTU: PRÓBY OGNIA
  • WIĘZIEŃ LABIRYNTU: LEKARSTWO NA ŚMIERĆ - premierowo!
Filmy

Premiera filmu Bright

Dodał: krzyslewy, piątek, 22 grudnia 2017 · Komentarzy: 0

Już od dziś na kanapie w domu można zobaczyć nowy film Davida Ayera pt. "Bright", który zabiera widza do świata łączącego współczesność z elementami fantasy. W skrócie - w przedstawionej rzeczywistości ludzie żyją wraz z istotami fantastycznymi, które nie kryją się przed niczyim wzrokiem. Przede wszystkim chodzi o elfy - prowadzące dostatnie życie - i orków - co do których część społeczeństwa ma duże uprzedzenia.

Bright

Co prawda krytycy nie przyjęli filmu zbyt przychylnie, ale najlepiej zobaczyć go na własne oczy, szczególnie że wystarczy do tego mieć Netfliksa. Ze swojej strony mogę dodać, że świat jest bardzo atrakcyjny i szkoda, że nie wykorzystano pełni jego potencjału, tworząc ciekawszą fabułę (ta jest dość standardowa jak na fantasy). Może w sequelu będzie lepiej? Bo warto zaznaczyć - według doniesień druga część już została zamówiona i ma powrócić w niej główny aktor, czyli Will Smith.

gwiezdne wojny: ostatni jedi

Gdy w 2012 roku świat obiegła informacja, że Disney kupił Lucasfilm za bagatela 4 mld dolarów, było wiadomo, że kwestią czasu będzie powstanie nowych filmów umieszczonych w uniwersum wykreowanym przez George'a Lucasa - w świecie Gwiezdnych Wojen. Trochę trzeba było czekać na powstanie „siódmej” części jednej z najwspanialszych przygód w historii, bo wiadomo, że nie po to wydaje się gruby szmal, aby zabić kurę znoszącą złote jaja. W 2015 roku do kin wypuszczono „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy”, produkcje opowiadającą już nie o złowrogim Imperium, a o Najwyższym Porządku, organizacji dowodzonej przez Najwyższego Władcę, Snoke'a. Ich cel? Ten sam co poprzedników - zgładzić rebelię i objąć władzę nad galaktyką. Disney postanowił ich plany pokrzyżować dzięki zupełnie nowym bohaterom: tajemniczej Rey, zawadiackiemu Poe i buntownikowi Finnowi. A przy okazji oprócz uratowania galaktyki, wskrzesić dawno zapomniany Zakon Jedi. Tyle do zrobienia, a tak mało czasu. To co? Wskakujemy w nadprzestrzeń? Może uda nam się to pokonać w 12 parseków (będziemy lepsi od Ciebie, Solo!).

Wczytywanie...