Blade Runner 2049

Kasowa porażka Blade Runner 2049

Dodał: Tokar, niedziela, 8 października 2017 · Komentarzy: 5

Film sprzedaje się zdecydowanie poniżej oczekiwań, a niespotykanie ciepłe opinie krytyki oraz widzów, którzy zdecydowali się na seans, w żaden sposób nie przełożyły się na wyniki kasowe. Sequel kultowego "Łowcy Androidów" sprzedaje się równie źle.

blade runner 2049

W pierwszy weekend wyświetlania film zdołał uzyskać tylko 31.5 miliona dolarów przychodów, natomiast na światowym rynku jedynie 50 milionów dolarów. Budżet produkcji wyniósł około 150 milionów dolarów, do czego należy również doliczyć niemałe koszty reklamy. Wedle analityków "Blade Runner 2049" musi uzyskać około 400 milionów dolarów wpływów, aby wyjść na czysto, co w świetle wspomnianych faktów będzie wynikiem niesamowicie trudnym do uzyskania. Jest to szczególnie fatalna wiadomość dla wytwórni Alcon Entertainment, która budowała ogromną wiarę w ten tytuł - w tym wypadku nie wyklucza się nawet bankructwa.

Przyczyny kasowej porażki filmu upatruje się w kiepskiej promocji obrazu wśród ludzi, którzy nie mieli styczności z oryginałem. Kampanię marketingową oparto na tajemnicy fabularnej oraz wierze w znajomość uniwersum, co nie zaintrygowało nowych widzów. Szczególnie słabo film sprzedaje się wśród publiki w przedziale wiekowym 18-25. Nie pomaga również długość nowego "Łowcy Androidów" - wielu odstraszył blisko trzygodzinny seans.

Seriale

Powstanie aktorski serial oparty o Sword Art Online

Dodał: Tokar, poniedziałek, 2 października 2017 · Komentarzy: 1

Wielu pasjonatów japońskiej kultury nie podniosło się jeszcze po amerykańskiej wersji "Ghost in the Shell" oraz "Death Note", a Wujek Sam już bierze się za kolejną popularną markę - "Sword Art Online". Informacje o planach wyprodukowania aktorskiego serialu ogłosiło Skydance Television. Za sterami produkcji stanie duet Patrick Massett oraz John Zimman, którzy będą mieli kontrolę nad scenariuszem i rozwojem serii. Fabułę pilotażowego odcinka nakreśli Laeta Kalogridis ("Wyspa tajemnic", "Lara Croft: Tomb Raider" czy "Terminator: Genysis").

sword art online

Rok 2022. Około 10 tysięcy graczy rozpoczyna przygodę z grą "Sword Art Online", długo wyczekiwanym VRMMORPG, który przenosi ich do wirtualnej rzeczywistości fantastycznego świata za pośrednictwem specjalistycznego hełmu NerveGear. Głównym bohaterem jest młodzik, który był także beta testerem produkcji. Po kilku godzinach zabawy zostaje ujawniony błąd w systemie - z gry nie da się wylogować. Szybko wychodzi na jaw, że był to przewrotny plan twórcy, który pragnął urealnić zabawę. Warunkiem opuszczenia cyfrowego świata jest pokonanie produkcji. Problem w tym, że śmierć w grze jest równoznaczna ze śmiercią w świecie rzeczywistym (również próba zdjęcia hełmu oznacza ugotowany mózg), graczom zostaje też przywrócony "realny" wygląd. Postawieni pod ścianą, chcąc nie chcąc, podejmują oni wyzwanie i ruszają na podbój wirtualnego uniwersum, gdzie stawką jest ich życie.

Kingsman: Złoty krąg

Kingsman: Złoty Krąg - recenzja

Dodał: Tokar, czwartek, 21 września 2017 · Komentarzy: 0

Może jestem dziwnym kolesiem z zupełnie innej bajki, ale jedną z cech, którą zawsze naprawdę mocno doceniałem, jest zaangażowanie. Wola walki pokazująca, że naprawdę komuś na czymś zależy i zrobi wszystko, aby osiągnąć niemożliwe. Kiedy polska reprezentacja dostawała srogie baty od innych piłkarskich potęg, starałem się nie wieszać na niej psów, jeżeli widziałem, że zawodnicy wylewają litry potu i gryzą każdy milimetr murawy. Gdy któryś ze znajomych zawalił wspólny projekt, lecz próbował ze wszystkich sił wyrobić się z terminami, też nie robiłem z tego powodu hałasu. Także w przypadku filmu - nie zawsze musi on być majstersztykiem, czasem wystarczy, aby był dobry, z przeświadczeniem, że twórcy wycisnęli wszystkie soki z materiału bazowego, potrafili pobawić się konwencją i w pełni wykorzystali dostępny budżet.

kingsman: złoty krąg

Nad "Złotym Kręgiem" unosi się jednak aura niespełnionego potencjału, pewności siebie graniczącej z pychą i niechlujstwem, które rodzi podejrzenia o lenistwo. Jeżeli pierwsi "Kingsmani" zostali stworzeni z potrzeby chwili i nostalgicznej miłości do starych, lekko kiczowatych bondowskich klimatów, to kolejna część sprawia wrażenia bezdusznego wstępniaka do następnego wielomiliardowego uniwersum. Szkoda, bo ta marka zasługiwała na zdecydowanie więcej.

Jakby nie patrzeć seria "Tomb Raider" to jedna z lepszych i bardziej dochodowych ekranizacji gier w historii, więc warto rzucić okiem, co tym razem upichcili filmowcy. Generalnie postawiono na kompletnie nowy start i podobnie jak w przypadku produkcji, które mogliśmy podziwiać na monitorach, możemy oczekiwać licznych zmian. Panna Croft jest żółtodziobem, dopiero zaczynającym swoją przygodę w eksploracji grobowców, a nie uznanym ekspertem, koszącym wrogów na prawo i lewo. Dodatkowo zamieniono sex-bombę na piękną, choć nie ociekającą tak mocno erotyzmem aktorkę.

tomb raider

Czy tego typu zmiany, podobnie jak w przypadku gier, wyjdą marce filmowej na lepsze? Oceńcie sami, do sieci zawitał w końcu pierwszy oficjalny zwiastun.

Planowany na przyszły rok drugi sezon serialu "Westworld" dopiero przed nami, ale do ekipy dołączył mistrz gry w filmach o samurajach - Hiroyuki Sanada. Tym samym potwierdzają się doniesienia, że świat rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni będzie miał swoje pięć minut.

westworld

Hiroyuki Sanada to aktor, który od lat z powodzeniem podbija Hollywood, gdzie wykorzystuje swoje japońskie pochodzenie. Oglądaliśmy go w "47 Roninach", "Ostatnim samuraju" czy też "Samuraj - zmierzch", który przyniósł mu nominację do Oskara. Mimo to pewnie kojarzycie go z filmu "Life", gdzie wcielał się w kosmonautę. Teraz jednak wygląda na to, że aktor powróci do swojej specjalności, czyli zagra samuraja.

Notatnik śmierci

Notatnik śmierci - recenzja filmu

Dodał: krzyslewy, niedziela, 27 sierpnia 2017 · Komentarzy: 0

Kto by się spodziewał - amerykańska adaptacja "Notatnika śmierci" może stawać w szranki z polskim "Wiedźminem" z 2001 roku roku.

Notatnik śmierci

Netflix zaliczył tak potężną wtopę, że aż trudno w to uwierzyć. Projekt od początku wydawał się nieprzemyślany - w końcu obszerny i ambitny materiał źródłowy (manga, na podstawie której powstało anime z prawie 40 odcinkami) miał zostać ukazany w półtoragodzinnym filmie. Jednak popełnienie tak niespójnej i nielogicznej produkcji to zaskoczenie - można było oczekiwać przeciętniaka, ale nie czegoś tak złego.

Xena: wojownicza księżniczka

Xena jednak nie powróci

Dodał: Tokar, wtorek, 22 sierpnia 2017 · Komentarzy: 0

Marzenia o powrocie ikonicznej heroiny z lat 90', której plakaty stanowiły swojego czasu istotny element dekoracji pokoju praktycznie każdego dzieciaka zajaranego fantastyką, spaliły na panewce. Może i to lepiej? Jeżeli nie ma się pomysłu na udany powrót, to lepiej odłożyć plany do zakurzonej szuflady i czekać na lepsze czasy.

xena

Do takiego wniosku doszła Jennifer Salke, szefowa NBC Entertainment, która posiada prawa do przygód Xeny.

"Spojrzeliśmy na wszystkie dotychczas zebrane materiały i doszliśmy do wniosku, że nie ma tu potencjału na reboot. Staram się nie mówić "nigdy w życiu", bo to bardzo lubiany serial, ale jego ostatnia inkarnacja właśnie umarła" - podsumowuje przedstawicielka stacji.

Netflix wykupił pierwszą firmę - wydawnictwo należące do słynnego twórcy komiksów Marka Millara. Można więc spodziewać się ekranizacji opowieści, które ukazały się - i dopiero się ukażą - pod szyldem Millarworld.

Millarworld

Mark Millar jest scenarzystą takich historii jak "Wojna domowa" i "Old Man Logan" u Marvela, na bazie których powstały już filmy. Jeśli chodzi o projekty wydane przez jego wydawnictwo, to możecie kojarzyć "Kick-Ass", "Kingsman: The Secret Service"" oraz "Wanted" - każdy z tych trzech doczekał się ekranizacji.

Seriale

CW szykuje serialowy ślub?

Dodał: Courun Yauntyrr, czwartek, 3 sierpnia 2017 · Komentarzy: 2

Chociaż za nami finały zarówno serialowego "The Flash", jak i "Supergirl", to włodarze CW mówią o wiszącym w powietrzu romansie. Kto ma największe szanse na to, by stanąć przed ołtarzem?

the flash

Fani nie mieli żadnych wątpliwości. Najlepszym kandydatem do sakramentalnego "tak" wydaje się być Barry Allen, który wraz z Iris przebrnął chyba przez wszystkie dylematy, na jakie może natrafić para, która składa się z jednego superbohatera. Szef stacji stwierdził, że jednym z nadchodzących wątków będzie "wiszący w powietrzu romans”. Może jednak dojść do drobnego zamieszania, bowiem w serialu zobaczymy kolejny crossover.

Studio Warner Bros. obiecuje kampanię z prawdziwego zdarzenia, która ma przynieść zwycięstwo w wyścigu po Oskara dla swojej ostatniej, udanej produkcji - "Wonder Woman. Czy piękna i dzielna wojowniczka ma szansę w starciu z nieugiętą Akademią?

wonder woman

Historia walki o najcenniejsze trofeum w świecie filmu nie jest dla produkcji z superbohaterami zbyt różowa. Co prawda Akademia czasami nominowała któryś obraz za efekty specjalne, ale w poważniejszych kategoriach żadna ze zdolności nie zagwarantowała sukcesu. Póki co królem w tej dziedzinie pozostaje Heath Ledger za udział w "The Dark Knight", ale od tamtego czasu prawdziwa posucha. Warner Bros. postanowiło coś z tym zrobić.

Wczytywanie...