czerwony-wariant
Komiksy

James Bond #2: Eidolon – recenzja komiksu

Dodał: Amaro, sobota, 20 października 2018 · Komentarzy: 0
james bond: eidolon

W Jamesa Bonda wcielało się już wielu aktorów, zaś popularny agent służb specjalnych dawno wykroczył poza literaturę i duży ekran. Historie o nim znajdziemy m. in. w serii wydawanej przez Non Stop Comics.

Pierwszy album zatytułowany "Warg" trudno uznać za szczególnie udany. Miałki scenariusz, wywołujący poczucie wtórności, nie zapewniał wiele rozrywki, chyba że ktoś był spragniony pozycji szpiegowskich. Niezależnie od podejścia – dobrym momentom towarzyszyła eksploatacja schematów i brak logiki w zachowaniu bohaterów. Te zarzuty pozostają aktualne także w drugim tomie.

Fabuła "Eidelonu" skupia się na Cadence Birdwhistle pracującej jako księgowa w tureckim konsulacie. Wydawać by się mogło, że to żmudna, lecz spokojna praca. I taka też była, dopóki w ręce księgowej nie wpadły dane o podejrzanych transferach pieniężnych, które niedługo potem zmusiły do działania m.in. MIT i MI6. Wśród agentów zaangażowanych w sprawę znalazł się oczywiście James Bond, który dostał polecenie eskortowania Birdwhistle w podróży do Anglii. Tam zaś trwają przepychanki pomiędzy agencjami MI5 i MI6, nie mogącymi dojść do porozumienia w sprawie podziału kompetencji.

Komiksy

Spodouści – recenzja komiksu

Dodał: Amaro, czwartek, 18 października 2018 · Komentarzy: 0
spodouści

W komiksie "Spodouści" czytelnicy zostają przeniesieni do podrzędnego baru, w którym pośmiertnie gromadzą się typy spod ciemnej gwiazdy, by po raz ostatni snuć opowieści o swoich żywotach. Grupa to nie byle jaka, bo są wśród nich są tak znane osobistości przestępczego półświatka jak Pershing.

We wstępie Igor Jarek zdradza źródła, które posłużyły mu przy pracach nad komiksem. Efektem fascynacji mafijnym światem i lekturą książek z serii "Masa o..." są właśnie "Spodouści". Autor przyjął dosyć wyraźne ramy czasowe, począwszy od narodzin wolnej Polski i zawiązywania się organizacji przestępczych w Pruszkowie i Wołominie, aż do słynnej strzelaniny w Magdalence. Przyjęty okres zapewnił możliwość komiksowego sportretowania wielu przestępców. Z jakim skutkiem?

Z założenia "Spodouści" nie są komiksem nastawionym na większą opowieść. Igor Jarek prezentuje nam szereg krótkich wyznań słynnych polskich gangsterów i przestępców działających w końcówce ubiegłego stulecia. Określenie "krótkich" jest w tym przypadku kluczowe. Opowieści przytaczane przez recydywistów są zdawkowe, mieszczą się w kilku lub kilkunastu chmurkach i nie wykraczają objętością poza sześć stron. Jedne na tym zyskują, uderzając brutalnością i brakiem skruchy, inne nie są w stanie zaangażować w tak ograniczonym czasie. Brak fabuły spinającej wywody przestępców powoduje, że odbiorcy błyskawicznie przechodzą pomiędzy kolejnymi, nie zawsze ciekawymi, wypowiedziami. Intrygująca próba zamknięcia życia recydywistów w kilku prostych i gorzkich zdaniach miała dużo większy potencjał. Nie ma tu mowy o rozliczeniu z dawnymi grzechami, nie następuje żadne oczyszczenie. I tego bodaj zabrakło najbardziej – puenty.

Informacja prasowa

Wydawnictwo Egmont rozpoczyna wydawanie humorystycznej, bestsellerowej serii komiksów Rick and Morty o zdarzeniach z życia pewnej dość nietypowej rodziny. To pełne absurdu, czarnego humoru i zaskakujących zwrotów akcji historie oparte o serial animowany o tym samym tytule. Słynnych bohaterów stworzyli Dan Harmon i Justin Roiland. Pierwszy tom w kolekcji trafił do sprzedaży 17 października br., do końca roku ukaże się jeszcze jeden album. W przygotowaniu kolejne tomy.

rick i morty
Phasma

Star Wars. Phasma – recenzja książki

Dodała: vaapku, środa, 17 października 2018 · Komentarzy: 0
phasma

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Kapitan Phasma jest jedną z wyróżniających się postaci należących do Najwyższego Porządku. Zajmuje się szkoleniem młodzieży, cieszy się ogromnym zaufaniem przełożonych i szybko awansuje w hierarchii. Ideał? Pełniący podobne obowiązki Kardynał ma co do tego wątpliwości. Mężczyzna ślepo wierzy w wartości (czy może raczej komunały) wpojone mu za młodu, ale nie jest pewien, czy Phasmą powodują równie szlachetne pobudki. A może to zwykła zazdrość?

Traf chce, że w ręce Kardynała wpada Vi, szpieg na usługach Ruchu Oporu, wypełniająca zlecenia od samej Lei Organy i dysponująca imponującą wiedzą na temat tajemniczej Phasmy. I kto wie, może wśród posiadanych przez nią informacji znajdzie się coś wystarczająco kompromitującego? Rozpoczyna się przesłuchanie.

Za sprawą opowieści snutej przez Vi przenosimy się na Parnassos – wyniszczoną planetę, której coraz bardziej nieliczni mieszkańcy każdego dnia walczą o przeżycie. Tu też po raz pierwszy spotykamy Phasmę i obserwujemy drogę, jaką przeszła.

dozorca. nie wszystko złoto

Czasami z pozornie niepasujących do siebie elementów udaje się złożyć ciekawą historię. Czy tyczy się to także "Dozorcy" Bartosza Sztybora i Ivana Shavrina?

W każdej dzielnicy dozorcy pilnują porządku przestrzeni publicznej. Jednakże Kathy Wilkes to dozorca przez duże D, gdyż oprócz standardowego serwisu trudzi się również likwidowaniem zagrożeń ze strony niebezpiecznych stworzeń. Na swoim osiedlu poznaje młodego chłopaka, który jej zdaniem ma talent i powinien dzielić z nią te obowiązki. Sęk w tym, że nastolatek o wiele silniej angażuje się w przesiadywanie na ławce w towarzystwie kumpli oraz wzdychanie do dziewczyny z bloku naprzeciwko. Czy to aby na pewno materiał na herosa?

Powyższy skrót fabuły może przypominać ścieżkę od zera do bohatera i po części taką serwuje nam scenarzysta komiksu, Bartosz Sztybor. Tylko że nie jest to ścieżka wypełniona wzniosłymi kwestiami o powinności, mocy czy przeznaczeniu protagonisty, a raczej osiedlowy bruk usłany petami po papierosach, zgniecionymi puszkami piwa i kwiecistymi dialogami koleżków. Historia rozwija się w szybkim tempie, dzięki czemu nie ma szans na nudę. Wpływa na to także objętość komiksu oraz sposób prowadzenia narracji. "Dozorca" liczy sobie 96 stron i mimo to zdarzają się strony z ledwie pojedynczymi chmurkami.

Komiksy

Komiks z Bloodshotem w listopadzie

Dodał: krzyslewy, wtorek, 16 października 2018 · Komentarzy: 0

16 listopada ukaże się drugi komiks wydawnictwa KBOOM – "Bloodshot: Reborn – Odrodzenie". Jego akcja rozgrywa się w świecie Valiant i skupia się na jednym z bohaterów "Walecznych".

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w Bloodshot Reborn #1-5

bloodshot: reborn – odrodzenie

Naukowcy pracujący nad projektem „Duch” opracowali mikroskopijne maszyny usprawniające ludzkie ciało – ich posiadacz stawał się niepowstrzymaną maszyną do zabijania. Bloodshot dysponował nadludzką siłą, szybkością, wytrzymałością i zdolnościami regeneracji. Był bronią idealną.

Komiksy

Hawkeye #4: Rio Bravo – recenzja komiksu

Dodał: krzyslewy, sobota, 13 października 2018 · Komentarzy: 0
hawkeye: rio bravo

Po finalnym tomie runu Matta Fractiona przypiąłbym "Hawkeye'owi" łatkę bałaganiarskiego – ale nie w negatywnym znaczeniu. To uroczy bałagan, przez scenarzystę kontrolowany, a dla czytelnika będący nietypową zabawą narracyjną. Niestety, powodującą też trudności w lekturze.

Album poświęcony Kate Bishop za nami. W "Rio Bravo" wracamy do Clinta Bartona, który walczy z lokalną mafią, chcącą przejąć kamienicę z jego rąk. W scenach z dawnej przeszłości poznajemy dzieciństwo bohatera i relacje z bratem – debiutującym w serii.

Kate Bishop rzadko się pojawia, ponieważ akcja częściowo rozgrywa się w tym samym czasie, co "L.A. Woman". Główny duet to bracia Bartonowie. Ich relacje są bardzo dobrze stonowane. Różnice zdań nie powodują między nimi konfliktów, dochodzi tylko do lekkich spięć. Znają się jak łyse konie, stanowią zgrany zespół, a trudna przeszłość tłumaczy nastawienie do problemów. Linie czasowe zgrabnie się łączą – (intymne) retrospekcje służą dopowiedzeniu faktów i scharakteryzowaniu bohaterów. Wreszcie zapewniają emocje, choć i te są umiejętnie tonowane.

W październiku już pojawiło się parę nowości wydawnictwa MAG, na które warto zwrócić uwagę. "Wrota Abaddona" to trzeci tom serii "Expanse", na podstawie której powstał dobrze oceniany serial SF. "Biały piasek" przedstawia historię Sandersona w wersji komiksowej – w bieżącym miesiącu ukazała się jej druga odsłona. Poza tym premierę mieli "Szara siostra", kontynuacja "Czerwonej siostry", oraz "Zrodzony".

wydawnictwo mag

Wśród zapowiedzi prym wiedzie "Poklatkowa rewolucja" autorstwa Petera Wattsa. Premiera już za parę dni. Dalej jest "Domostwo błogosławionych" w serii "Uczta wyobraźni", "Za kilka demonów więcej" i wreszcie "Męstwo" – drugi tom "Wiernych i Upadłych", którzy niedawno pojawili się na polskim rynku.

Komiks superbohaterski jest bardzo popularny – wśród ludzi właściwie w każdym wieku. Na rynku co rusz pojawiają się nowe tytuły z tej kategorii i "My Hero Academia – Akademia bohaterów" to jeden z nich. Jego protagonista, Deku, szkoli się na bohatera.

my hero academia – akademia bohaterów #02

W drugim tomie czytelników czekają szkolne życie, treningi i pierwsze spojrzenie na złoczyńców. Poszczególne wątki okazują się nie lada atrakcjami, dzięki którym ciągle dzieje się coś angażującego.

Informacja prasowa

czerwony wariant

Czerwony wariant jest jedną z tych intrygujących lektur, w której napięcie budowane jest powoli i w sposób przemyślany. Nie znajdziemy tu tanich, grających na emocjach chwytów. To uczta dla każdego fana świata stworzonego przez Glukhovsky’ego, który chciałby dowiedzieć się więcej o postapokaliptycznym świecie roku 2035 i jego nowych porządkach.

Metro w Kijowie. Zaprojektowane i zbudowane, by w razie nuklearnej wojny zachować jednolity system organizacji. Szczęśliwie spełniło swoje zadanie, po konflikcie atomowym unikając rozdrobnienia stacji na wiele pomniejszych i rywalizujących ze sobą frakcji. Jest jednak małe ale. W równaniu zjednoczonej postapokaliptycznej społeczności brakuje całej czerwonej linii. Zawalonej gruzem i całkowicie niedostępnej.

Rok 2035, Krzyż. Wspólnota obu ocalałych linii pokojowo egzystuje. Tunele, w większości wolne od zagrożeń nowego świata, są wybawieniem dla ludzi, którzy borykają się jednak z innymi problemami. Przeludnieniem. Biedą.

Wczytywanie...