toy-wars
world of warcraft: arthas. przebudzenie króla lisza

Uniwersum Warcrafta ma za sobą długą drogę. Od pierwszej gry Blizzarda, która przyniosła developerowi ogromny rozgłos, tworzono kolejne historie, koncepcje i pomysły. Dziś Azeroth jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych światów fantasy. Mocno przysłużył się temu ”World of Warcraft”, przemierzany codziennie przez miliony graczy i będący jedną z ważniejszych pozycji na różnorakich targach gier. Ale na wirtualnej rozgrywce siła uniwersum wcale się nie kończy, bowiem pozostają jeszcze książki. Pozwalają nam one dokładniej zbadać historie, wokół których rozgrywają się kolejne przygody, jakich możemy doświadczyć. Jednym z najnowszych tytułów jest tom zatytułowany ”Arthas. Przebudzenie Króla Lisza” pióra Christie Golden – autorki szeroko znanej i cenionej dzięki swoim dziełom mającym korzenie w uniwersach Warcrafta, Starcrafta, Gwiezdnych Wojen, Star Treka czy Assasin’s Creed. I jak należy się spodziewać, nie rozczarowała swoich fanów.

Ucieleśnienie zła. Władca Plagi nieumarłych. Pan runicznego Ostrza Mrozu. Wróg wszystkich wolnych ludów. To najczęstsze, choć nie jedyne, przydomki opisujące Króla Lisza, istoty zdolnej tylko czynić zło, poświęcającej każdą chwilę na knucie planów mających za cel zniszczenie wszelkiego życia w Azeroth. Lecz nie zawsze tak było.

Fabryka Słów na 18 sierpnia przygotowała premierę czterech fantastycznych książek. Wśród nich znalazły się: morskie przygody w powieści Jacka Komudy pt. "Galeony wojny", pozycja dla fanów "Achai" i wielbicieli silnych kobiecych postaci, czyli "Toy Wars", militarne SF - "Zaginiona Flota: Przestrzeń zewnętrzna 3. Strażnik" - oraz "Śliski" Pawła Kornewa rozgrywający się w mroźnych klimatach.

Toy Wars

Opisy i okładki książek znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Chew: Przysmak konesera

Kryminał. Gatunek będący zawsze na czasie, lecz od dawna wyeksploatowany do granic możliwości. Zuchwałe kradzieże, porwania, wyrachowane morderstwa, geniusze zbrodni i jeszcze więksi geniusze ścigający ich do upadłego... Wszystko to widzieliśmy tak wiele razy, że wszelkie sztuczki autorów zdążyły już spowszednieć. John Layman w serii "Chew" znalazł jednak sposób na odświeżenie opowieści o detektywie.

W USA źle się dzieje, dość powiedzieć, że prohibicja funkcjonuje w najlepsze, ale nie tyczy się napojów wyskokowych, lecz... drobiu. To skutek ptasiej grypy, która spowodowała śmierć części amerykańskiej populacji. Brzmi dziwnie? Dalej wcale nie jest normalniej - główny bohater, policyjny detektyw Tony Chu, jest bowiem cybopatą, co oznacza, że każde jedzenie zapewnia mu garść mentalnych wrażeń. Przykładowo - po zjedzeniu jabłka jest w stanie ocenić, z jakiego drzewa pochodzi oraz jakich pestycydów użyto do jego ochrony. Jeśli już zaczęliście wyobrażać sobie sytuacje, z którymi może mieć do czynienia detektyw o równie osobliwych, co niezwykle ułatwiających śledztwo umiejętnościach, to prawdopodobnie macie rację. Tak, w ustach Tony’ego znajdzie się wiele rzeczy.

Komiksy

Egmont - sierpniowe premiery

Dodał: krzyslewy, czwartek, 17 sierpnia 2017 · Komentarzy: 0

Dziś ukazała się druga partia sierpniowych komiksów od wydawnictwa Egmont. Prezentujemy Wam więc wszystkie tytuły, które Egmont wydał w tym miesiącu - wraz z opisami, szczegółami wydania i przykładowymi ilustracjami.

Komiksy,Egmont

Wśród premier znalazł się m.in. "Wiedźmin. Klątwa kruków" (patrz: obrazek wyżej), drugi tom "Punisher Max" oraz nowe pozycje w serii "Mistrzowie Komiksu" - "Legendy naszych czasów" i trzecia odsłona "Corto Maltese".

quantum and woody 1: najgorsi superbohaterowie na świecie

Czy tematyka superbohaterów w komiksach może wydawać się dzisiaj oklepana? Jeśli ktoś sięga po mniej uznawane historie, zamiast szukać tych bardziej wyjątkowych, to tak, jasne. Jednak od czytelnika zależy, czy stara się dostrzec więcej, czy ogranicza się jedynie do lepiej promowanych pozycji. Pierwszy tom "Quantum and Woody" to trochę świeższe podejście do tego rodzaju fabuł, ponieważ ma w sobie humor i absurd, które wyśmiewają niektóre schematy. Jest więc w sam raz do celów rozrywkowych (ambitniejsze treści - nie ten adres).

Główni bohaterowie to dwójka braci - Eric i Woody. Zostali wychowani przez jednego mężczyznę, który dla pierwszej postaci jest biologicznym ojcem, natomiast dla drugiej już przybranym. Ich relacje były trochę burzliwe, więc ostatecznie doszło do rozłąki. Do ponownego spotkania dochodzi dopiero przy pogrzebie wspólnego rodzica. Jako że okoliczności jego śmierci są mocno podejrzane, synowie postanawiają zbadać sprawę - przy okazji zyskują jednak niezwykłe zdolności.

Szybko przechodzimy do najciekawszych momentów - czyli do sprawy śmierci i wejścia w rolę superbohaterów. James Asmus zdawał sobie sprawę, że czytelnicy czytali pewnie niejeden origin ratującej świat postaci, dlatego nie marnuje czasu na powolne wprowadzenie czy przydługie, patetyczne teksty o odpowiedzialności.

fatale #1: śmierć podąża za mną

Ed Brubaker postanowił w swojej serii skoncentrować się na postaci femme fatale - czyli kobiecie fatalnej, która jest uwodzicielska i intrygująca, a zarazem sprowadza nieszczęście na oczarowanych nią mężczyzn. Nie dziwi postawienie na klimaty noir, bo z tym gatunkiem najczęściej wiąże się ten rodzaj bohaterki. Jeśli jednak poszukamy w dawnych historiach, to przekonamy się, że motyw przedstawicielki płci pięknej przynoszącej facetom zgubę znajdziemy nawet w mitologii greckiej na przykładzie syren lub Pandory.

Pierwszy tom wydaje się zaledwie wprowadzeniem do znacznie ciekawszej akcji, ponieważ w niewielkim stopniu odsłania szczegóły świata oraz genezę tajemniczej kobiety, obdarzonej nadludzkimi zdolnościami (nieśmiertelnością?) i ściganej przez okultystyczną organizację. Nadnaturalny świat, niewątpliwie kojarzący się z twórczością H.P. Lovecrafta, zostaje zarysowany nieco zbyt powierzchownie, natomiast opowieść to jedynie przykład tego, że zadawanie się z bohaterką, choć może dać przyjemność, niesie ze sobą duże niebezpieczeństwo, zarówno dla mężczyzny, jak i jego otoczenia. Żeby to zobrazować, scenarzysta pokazuje nam przeszłe wydarzenia - losy reportera, który nieświadomie miesza się w sprawy nieczystych sił.

Wydawnictwo Non Stop Comics zaprezentowało okładki swoich listopadowych komiksów. Tytuły na nich są już spolszczone, dzięki czemu już wiemy, jak będą się prezentowały. Znajdziecie je w rozwinięciu newsa wraz z okładkami październikowych premier, o których do tej pory nie pisaliśmy.

Monstressa

Wcześniej warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. "Monstressa" (patrz: obrazek wyżej) zdobyła nagrodę Hugo w kategorii "najlepsza opowieść graficzna", a to tytuł, który zostanie wydany przez Non Stop Comics już jesienią - konkretniej 10 października. To kolejny więc powód do zainteresowania się tą pozycją.

Wilcza godzina

Wilcza godzina - recenzja książki

Dodał: Kacpero, niedziela, 13 sierpnia 2017 · Komentarzy: 0
Wilcza godzina

Choć ostatnimi czasy można mówić o rosnącej popularności literatury fantastycznej pochodzącej zza naszej wschodniej granicy, to na ogół raczej dostrzega się tu dzieła rosyjskie bądź ukraińskie. Nie zrozumcie mnie źle, książki te są naprawdę dobre (choćby tomy autorstwa Aleksandry Rudej), ale można pójść dalej, a właściwie bliżej, na Litwę, z którą łączy nas jeszcze dłuższa i bogatsza historia. "Wilcza godzina" pióra Andriusa Tapinasa jest bez wątpienia tekstem wartym poświęcenia mu czasu.

Europa, Anno Domini 1905. Dzięki politycznym rozgrywkom rodziny Rotschildów i wiekopomnemu wynalazkowi zwanemu prometylem Wilno wyzwoliło się spod okupacji rosyjskiej i posiadając status wolnego miasta stanowi dumną i ważną część organizacji politycznej zwanej Aliansem. Metropolia jest teraz skupiskiem nowoczesnych fabryk, gdzie zbierają się i pracują jedne z najtęższych umysłów świata. Jednak nad Starym Kontynentem zaczynają zbierać się ciemne chmury. Zbliża się wojna. Dawna stolica państwa Giedyminów przeobraża się w arenę, gdzie ścierają się politycy, szpiedzy wielkich mocarstw i tajni agenci przeróżnych organizacji. Każda prowadzi własną grę i ma własne cele. A ich rozstrzygnięcia nadejdą wraz z wilczą godziną.

Czerwień. Ciężkie próby

Literatura science fiction dotycząca nieodległej przyszłości jest wyzwaniem. Autor pełni rolę proroka, kreując świat, który jego czytelnicy i on sam będą mogli zobaczyć na własne oczy. W ten sposób pisarz musi dobrze rozważyć zarówno to, jak realistycznie prezentuje się wykorzystywana w tym świecie technologia, jak i ogólne tło wydarzeń, z jakim styka się czytelnik. Linda Nagata, autorka drugiego tomu trylogii ”Czerwień” o podtytule ”Ciężkie próby”, podołała wyzwaniu.

Porucznik James Shelley nie może sobie pozwolić nawet na chwilę odpoczynku. Dzień Komy i informacje na temat tajemniczej Czerwieni były szokiem dla amerykańskiego społeczeństwa, które stara się powrócić do normalnego życia, mimo płaszcza strachu i nieufności. Wyczyny zrobotyzowanego żołnierza i jego podkomendnych, zwanych teraz Oddziałem Apokalipsy, przyniosły im rozgłos, a ludziom nadzieję, był to jednak zaledwie początek wojny. Następna bitwa czeka ich w sali sądowej, gdzie mają być rozliczeni ze swoich działań. Czy zdołają wyjść stamtąd zwycięsko? I z czym przyjdzie im się jeszcze mierzyć, skoro wciąż są ludzie gotowi rozpętać konflikt z użyciem broni jądrowej?

W piątek, który jest ostatnim dniem "Tygodnia dobrych wieści", wydawnictwo Egmont podało kolejną wyśmienitą wiadomość. Jeśli lubicie zbiorcze wydania komiksów w twardej okładce, to przygotujcie się na reedycję opowieści o Hellboyu oraz nową serię - "BBPO". Tytuły te będą wydawane co 3-4 miesiące.

Hellboy

Pierwszy do sprzedaży trafi "Hellboy, tom I: Nasienie zniszczenia, Obudzić diabła" (prawie 300 stron lektury) - będzie do nabycia już w listopadzie. Natomiast "BBPO: 1946-1948" (ponad 450 stron!) ukaże się w grudniu.

Wczytywanie...