Anthem

Co tym razem? BioWare odgrażało się w lutym tego roku, akurat w równą rocznicę premiery gry, że nie przestało wspierać “Anthem”, wsłuchuje się w opinie graczy i zamierza systematycznie przeprojektowywać tytuł tak, aby spełnić ich oczekiwania. Casey Hudson zapewnił, że pasjonatów produkcji czeka soczysty kawał wirtualnego mięcha, takie “Anthem 2.0”. Minął kwartał i czy coś się w tej sprawie drgnęło? Jakieś tycie zmiany albo nieśmiałe zapowiedzi zbliżających się nowości?

anthem 2.0

Dlatego od teraz każdy tytuł newsa traktującego o pracy BioWare będę kończył sympatycznym emotikonem, ponieważ tego studia nie da się traktować poważnie co najmniej od Anno Domini 2016, a właśnie wtedy “XD” zostało młodzieżowym słowem roku.

Szczegóły? Proszę bardzo.

Diuna (2020)

Dwa nowe zdjęcia z Diuny

Dodał: , · Komentarzy: 0

Cierpliwie czekamy na pierwszy zwiastun produkcji. Póki co, jedynymi materiałami, którymi możemy zaspokoić nas głód ciekawości, są oficjalne fotosy prosto z filmu.

Diuna (2020)

Pierwszy z nich prezentuje trening Paula Atrydy przygotowujący go do niebezpiecznej podróży, która na niego czeka. Drugi przedstawia głównego bohatera, któremu asystuje Gurney Halleck. W rolę pierwszego wcieli się Timothée Chalamet, natomiast tego drugiego – Josh Brolin.

Cyberpunk 2077

Pięć lat temu w kinach na całym świecie zadebiutował “Mad Max: Na drodze gniewu”, a reszta już jest tylko historią. 6 Oscarów, 41 innych branżowych nagród, poklask widowni i krytyki. CD Projekt RED nadal wydaje się być pod olbrzymim wrażeniem tego filmu. Studio pogratulowało twórcom okrągłej rocznicy, przy okazji prezentując krążownik szos, którym będziemy mogli przemierzać mroczne ulice Night City. Samochód, jakiego nie powstydziłby się sam Max Rockatansky.

cyberpunk 2077

Reaver to auto zbudowane przez gang Wraith na bazie Quadry Typu 66. Niemal 1000 koni mechanicznych ukrytych pod maską tej bestii poniesie nas gdziekolwiek zechcemy. Szybko i stylowo. Inspiracje szalonymi furami z “Mad Maxa” widoczne są gołym okiem.

Wasteland 3

W sieci zadebiutował właśnie pierwszy odcinek dziennika developerskiego “Wasteland 3”. Ten skupia się na systemie rozwoju postaci, walce, customizacji i ogólnych wyborach gracza. Jeżeli mieliście mieszane uczucia odnośnie tej serii i zastanawialiście się, czy warto będzie wydać nasze ciężko zarobione pieniądze na podróż do mroźnego postapokaliptycznego Kolorado, to ten materiał raczej rozwieje większość wątpliwości.

wasteland 3

Jest więcej, lepiej i bardziej kozacko. System rozwoju postaci został usprawniony, rozbudowany i otrzymał coś na zasadzie popularnych perków z “Fallouta”, które dadzą nam ciekawe bonusy (np. dodatkowe obrażenia od ognia), lecz przy okazji dorzucą jej kilka wad (spontaniczne zapalenie się w trakcie potyczki). Z kolei turowa walka nabierze dynamizmu (przeciwnicy będą poruszać się równocześnie), a także dodatkowego smaku (intrygujący system combosów).

Seriale

Po naprawdę paskudnej dekadzie i okresie wielkiej smuty, jaki nadszedł po skasowaniu głęboko niedocenianego “Enterprise”, w końcu dla “Star Treka” przyszły grube lata. Właśnie dziś oficjalnie ujawniono, że te kultowe uniwersum otrzyma kolejny osobny serial o podtytule “Strange New Worlds”. Produkcja opowie o przygodach kapitana Pike'a, jego pierwszej oficer, a także Pana Spocka na dekadę przed tym, jak stery statku U.S.S. Enterprise przejął legendarny James T. Kirk.

strange new worlds,star trek

Co ciekawe, a także co zapewne ogromnie ucieszy weteranów uniwersum, serial skupi się na eksploracji, nauce i technologii. Całość ma zostać nakręcona w klasycznym stylu i zawierać w sobie charakterystyczny optymizm ojca sagi, Gene’a Roddenberry’ego. Prawdopodobnie, w przeciwieństwie do ostatnich trekowych produkcji, każdy odcinek skupi się na opowiadaniu o innym problemie lub planecie, zamiast rozciągać historię na cały sezon.

Wrota Abaddona

Wrota Abaddona – recenzja książki

Dodał: , · Komentarzy: 0
wrota abaddona

Duet pisarzy ukrytych pod pseudonimem James S.A. Corey nie ma zbyt wysokiego mniemania o ludzkości i patrzy ponuro na jej przyszłość. Cykl "The Expanse" pokazuje nasz gatunek jako wewnętrznie skłócony, uwięziony w gąszczu wojenek i podziałów zahaczających o rasizm. Jako rasę impulsywną, kierującą się strachem i chorobliwie pielęgnującą urazy. Układ Słoneczny tak naprawdę podbiliśmy przez przypadek, choć nigdy go nie ujarzmiliśmy, jakby zadowoleni z tych nielicznych bogactw, jakie udało nam się zagarnąć, i popadliśmy w marazm. Niby wszystko zmieniła protomolekuła, tajemnicza substancja wystrzelona przez kosmitów miliardy lat temu, ale tylko ubodła ona zadufaną w siebie ludzkość w najboleśniejszy punkt. Zburzyła mit o wyjątkowości naszego gatunku, a w obliczu czegoś wykraczającego poza schematy pojmowania zachowujemy się niczym pijana małpa z karabinem maszynowym. Smutna wizja. Niestety, jakże prawdziwa i prawdopodobna.

Mad Max: Na drodze gniewu

Skoro “Mad Max” bez Mela Gibsona wyszedł świetnie, to może ta postapokaliptyczna marka poradzi sobie równie dobrze bez udziału ikonicznego bohatera? Wypada zaufać George’owi Millerowi, przynajmniej tyle mu się należy za genialne “Na drodze gniewu”.

mad max: na drodze gniewu,furiosa

Tak czy owak, reżyser oficjalnie potwierdził, że po zakończeniu prac nad projektem “Three Thousand Years of Longing”, zamierza jeszcze raz powrócić na piaski postnuklearnej Australii i nakręcić kolejny film sygnowany marką “Mad Max”. Ten będzie prequelem, skupi się na wczesnych latach życia Furiosy i zostanie umiejscowiony na długo przed wydarzeniami znanymi z “Na drodze gniewu”.

Złodziej Pioruna

Będzie to drugie z kolei podejście do zekranizowania tej niesłychanie popularnej młodzieżowej sagi. W 2010 roku pierwszy tom serii doczekał się pełnoprawnej ekranizacji, z Loganem Lermanem w roli głównej i Chrisem Columbusem na stołku reżyserskim, natomiast trzy lata później ukazał się sequel – “Morze potworów”. Oba filmy nie zrobiły jakiejś oszałamiającej kariery w kinach, co przełożyło się na bardzo przeciętne przychody w światowym box-office. O sukcesie artystycznym też raczej nie można mówić, a fani książek chcieliby zapomnieć, że coś takiego miało w ogóle miejsce.

percy jackson i bogowie olimpijscy

Tym razem przygody młodego Percy’ego Jacksona, potomka boskiego Posejdona, zostaną przedstawione w formie serialu fabularnego stworzonego z myślą o platformie Disney+. Radosną nowiną postanowił podzielić się sam autor książki, Rick Riordan. Niestety, obecnie nie wiadomo nic ponadto. Trudno nawet stwierdzić, czy twórca sagi będzie miał jakikolwiek wpływ na ekranizację, żeby już nie pisać, kto będzie piastował stanowisko showrunnera tudzież zagra główną rolę.

Cóż, jak zwykle, niedługo wyjdzie w praniu.

Królowa potępionych

Potentat telewizyjny raczej nie zamierza postawić swojego nowego nabytku na półkę, więc w najbliższych latach możemy spodziewać się ekranizacji takich klasyków jak “Kroniki wampirów” i “Dzieje czarownic z rodu Mayfair”. Choć równie dobrze można oczekiwać też czegoś nowego, opartego o klimaty uniwersum, ponieważ AMC ma spore plany co do marki – zamierza uczynić ją jednym z fundamentów swojej oferty programowej i streamingowej.

wywiad z wampirem

Co ważniejsze produkcje mają powstać we ścisłej współpracy z autorką serii, Anne Rice, a także jej synem – Christopherem. Pieczę nad całością ma sprawować Rolin Jones (scenarzysta “Zakazanego Imperium” i “Trawki”).

Komiksy
stwory nocy i inne historie

Chociaż Neil Gaiman ma na koncie bardzo udane powieści, to – poza "Sandmanem" – najbardziej cenię jego twórczość za krótkie formy. Z tego powodu "Stwory nocy i inne historie" – zbiór sześciu komiksowych adaptacji opowiadań słynnego pisarza – od razu znalazły się na moim radarze.

Album otwiera "Arlekin i walentynki" z błaznem w roli narratora. Na przestrzeni kilkunastu stron Gaiman przedstawia zwartą historię o samotności w walentynki, platonicznej miłości i psotach, a przy tym przerabia na swoją modłę Arlekina i Kolombinę z komedii dell'arte. Mamy zatem błazna podążającego za ukochaną, gotowego ofiarować jej swe serce. Początek opowiadania budzi niepokój, szybko jednak to uczucie wypiera melancholijny nastrój utworu. Z powodzeniem można doszukać się przemyśleń o miłości nieodwzajemnionej bądź zbyt silnej u jednego z partnerów. Ponadto pozytywnie wypadają częste zbliżenia na twarze postaci i przełamywanie stonowanej kolorystyki czerwienią, podkreślającą wspomniany niepokój.

Wczytywanie...