riese
Wasteland 3

Data premiery Wasteland 3 została wyznaczona

Dodał: , · Komentarzy: 8

Trzydzieści dwa lata od premiery pierwszej gry, sześć lat od premiery drugiej części, cztery lata od zapowiedzi, "Wasteland 3" podbije nasze komputery 19 maja 2020 roku. Porzucimy w końcu spalone słońcem pustynie Arizony, aby zasmakować nuklearnej zimy Kolorado i utrzeć nosa Patriarsze.

wasteland 3
Inne

Nie wiem jak skomentować trailer najnowszej produkcji Obsidianu. Porzucenie gatunku cRPGie z rozbudowanymi historiami i tonami statystyk na rzecz n-tego klonu "Rusta" czy innej gry skupionej na przetrwania z szatą graficzną à la "Fortnite" może wydawać się strzałem w stopę. Z boltera. Ale przekonamy się. Więc o czym jest ta gra? Pamiętacie ten stary film "Kochanie zmniejszyłem dzieciaki"? "Grounded" jest jego duchową kontynuacją. Jako dziecko zmniejszone do rozmiarów mrówki musimy przetrwać w brutalnym świecie przydomowego podwórka. Czekają na nas walki z gigantycznymi insektami, budowanie szałasów z zapałek i uważanie, aby nasi rodzice nas nie rozgnietli.

grounded
Guild Wars 2

Whisper in the Dark z nowym trailerem

Dodał: , · Komentarzy: 0

Tylko kilka dni dzieli nas od premiery pierwszego epizodu kolejnego sezonu Żyjącej Opowieści w "Guild Wars 2". Z tej okazji studio ArenaNet przygotowało specjalny zwiastun, prezentujący zarówno mroczny klimat, jak też nadchodzące nowości w samej rozgrywce.

guild wars,guild wars 2

Część graczy ma już pewnie za sobą Prolog kolejnego sezonu Living Story, który przeniósł nas na ziemie Legionu Krwi. Radosne świętowanie wśród Popielców przerwała jednak misja imperatora, który postanowił zapuścić się w nieco chłodniejsze rejony. "Whisper in the Dark" będzie rzecz jasna pokłosiem tej decyzji, zaś na graczy czeka nie tylko nowa mapa, ale także mistrzostwa.

Seriale

Wiedźmin powróci w drugim sezonie

Dodał: , · Komentarzy: 1

Twórczyni serialu, Lauren S. Hissrich, poinformowała o powrocie "Wiedźmina" w 2. sezonie.

wiedźmin

Podobną wiadomość podał Netflix na swoim funpage'u: "Z kolejnym sezonem Wiedźmina jest trochę jak z jego mieczami. Na razie widać tylko jeden, ale już wiemy, że drugi też będzie". Cieszy więc pewność firmy w sukces produkcji, która nie ma być pojedynczym strzałem, tylko hitem na lata.

Inne

Premiera World of Warcraft: Kroniki

Dodał: , · Komentarzy: 0

Informacja prasowa

world of warcfaft: kroniki

Z dumą prezentujemy dwie nowości, które ucieszą nie tylko fanów uniwersum Warcrafta. Jedną z nich jest zapowiadany i od dawna oczekiwany pierwszy z trzech tomów „World of Warcraft: Kroniki” – oficjalnej serii książek, które po raz pierwszy szczegółowo opisują dzieje tego nękanego wojnami świata. Na ponad 150 stronach obok znanych i nieznanych dotąd historii, znajdziecie przepiękne ilustracje autorstwa Petera Lee i Josepha Lacroixa, które pozwalają na własne oczy zobaczyć cuda pradawnych imperiów; na szczegółowych mapach będziecie zaś mogli śledzić wielkie batalie, które doprowadziły do upadku starych i rozkwitu nowych cywilizacji. Dołożyliśmy starań, aby wydanie było jak najwierniejsze oryginałowi.

Kolejną i tym razem zupełnie niespodziewaną nowością jest „Wielka Księga POP-UP World of Warcraft”. Ta opasła niczym niejedna encyklopedia księga skrywa wiele tajemnic. Wraz z rozkładaniem kolejnych jej fragmentów Waszym oczom ukażą się najbardziej charakterystyczne miasta i budowle świata Warcrafta, stając się przestrzenną mapą osiedli Azeroth. Oprócz modeli 3D miast w „Wielkiej Księdze POP-UP” znajdziecie również sylwetki bohaterów zarówno Przymierza, jak i Hordy oraz liczne ciekawostki i opisy historyczne poukrywane pod zmyślnymi zakładkami i przesuwkami.

Amid Evil

Amid Evil – recenzja gry

Dodał: , · Komentarzy: 0

„Amid Evil” ramie w ramię z „DUSK” i „Ion Fury” odrzucił zmiany, które zaszły w FPS-ach w ciągu ostatnich 15 lat i przywrócił gatunkowi magię z lat 90-tych, kiedy to wrogów było mnogo, fabuły mało, a mapy nie były korytarzami poprzecinanymi wstawkami filmowymi (oczywiście trochę tutaj generalizuję, gdyż w tamtym czasie istniały FPSy z całkiem rozbudowanymi historiami i nie każdego FPS-a z tamtych lat jest warty ogrania). O ile twórcy „DUSKa” oddali hołd legendarnemu „Bloodowi” oraz „Quakeowi”, a „Ion Fury” przypomniało światu o potędze Build Engine’u, to „Amid Evil” wyrasta z „Heretica” i „Hexena”. Obie serie były demonicznie dobrymi grami gdzie spluwy i strzelby porzucono na rzecz wszelkiego rodzaju różdżek, kosturów, zaklęć i innych magicznych broni, a zabijanie demonów na Marsie na zabijanie demonów w fantastycznych światach. Ale wróćmy do „Amid Evil”.

amid evil
Kroniki marsjańskie. Człowiek ilustrowany. Złociste jabłka słońca
kroniki marsjańskie. człowiek ilustrowany. złociste jabłka słońca

Ray Bradbury to pisarz ponadczasowy, wszechstronny i wizjonerski, laureat licznych nagród literackich, autor m.in. powieści "451 stopni Fahrenheita", "Jakiś potwór tu nadchodzi" oraz wielu opowiadań, które stanowią kanon literatury fantastycznej i po dziś dzień inspirują nowych twórców. Jako miłośniczka ambitnego science fiction nie mogłam przejść obok jego "Kronik marsjańskich..." obojętnie. Miałam nadzieję, że oprócz refleksji zapewnią rozrywkę wysokich lotów. Wydanie ich w serii "Artefakty" wydawnictwa MAG stanowiło dla mnie gwarancję wspaniałej oprawy graficznej, co zapowiadała niezwykle klimatyczna okładka autorstwa Dark Crayon.

W siedemnastym już tomie "Artefaktów" zgromadzone zostały właściwie trzy najpopularniejsze dzieła Bradbury'ego z pogranicza fantasy, science fiction i literatury grozy – zbiory opowiadań "Kroniki marsjańskie", "Człowiek ilustrowany" i "Złociste jabłka słońca". Książki te można generalnie umieścić w nurcie fantastyki socjologicznej, w których wątki naukowe nie odgrywają znaczącej roli, a ważniejsze są nawiązania do problemów społecznych i trafne spostrzeżenia na temat ludzkiej natury.

Pillars of Eternity II: Deadfire

Pillars of Eternity III raczej nieprędko

Dodał: , · Komentarzy: 4

...i kiepska sprzedaż generalnie nie ma z tym wiele wspólnego. Twórcy nadal cierpią przez dysonans poznawczy, jaki przyniósł "Pillars of Eternity II" i tak naprawdę nie wiedzą, gdzie leży przyczyna porażki.

Trudno jest podważać fakt, że "Deadfire" był bardzo daleki od komercyjnego sukcesu i sprzedał się grubo poniżej oczekiwań (według nieoficjalnych informacji trochę ponad 100 tysięcy kopii w pół roku, gdy twórcy oczekiwali pięć razy lepszego wyniku). Z drugiej jednak strony krytycy nie ukrywali swojego zadowolenia i nie szczędzili pochwał (88% na Metacritic), a gracze którzy zdecydowali się na zakup również okazywali się być z grubsza usatysfakcjonowani tym, co widzą na ekranie monitora.

pillars of eternity

No i lipa, bo sprzedaż daje czytelny sygnał, że trzeba zdefiniować na nowo cały format produkcji, ale niezbyt wiadomo co zawiodło i jak ten problem ugryźć, aby nie dostać kolejny raz po pysku. Ba, sam Josh Sawyer bez owijania w bawełnę stwierdził, że zdecydowanie bardziej wolałby, aby tytuł został całkowicie zmieszany z błotem i stał się pośmiewiskiem branży niż dostać coś w rodzaju growego czyśćca. Bo skoro gracze dostali znaczne rozwinięcie pomysłów oraz udoskonalenie lubianych mechanik z "Pillars of Eternity", który w końcu sprzedał się świetnie, to co się właściwie stało?

Komiksy

Mity Cthulhu – recenzja komiksu

Dodał: , · Komentarzy: 0
mity cthulhu

Próby przeniesienia kultowych utworów na potrzeby innego medium zawsze wiążą się z kilkoma pułapkami. Z jednej strony niezwykle łatwo popaść w niełaskę u ortodoksyjnych fanów oryginału, którzy otwarcie i niekiedy ostro krytykują zbyt daleko idącą interpretację materiału źródłowego. Z drugiej – trzymając się bezpiecznych ścieżek wyznaczonych przez klasykę, nie trzeba wiele, aby nowinka zaginęła pośród dziesiątek odtwórczych tworów.

W przypadku twórczości H.P. Lovecrafta do puli zagrożeń należy dodać jeszcze samą skłonność autorów do popadania w swego rodzaju "mackowatość", polegającą na eksponowaniu nie tych elementów, które były najjaśniejszymi (najplugawszymi?) punktami dorobku Samotnika z Providence. Po tym przydługim wstępie, sprawdźmy, po której stronie barykady znaleźli się Norberto Buscaglio i Alberto Breccia, których to album zatytułowany "Mity Cthulhu" ukazał się nakładem wydawnictwa Non Stop Comics.

Szare płaszcze: Rubież
rubież

Dark fantasy to szczebel na drabinie, na który ostatecznie musi wkroczyć każdy pasjonat literatury magii i miecza. Historie, w których nie wszyscy bohaterowie dożywają szczęśliwego zakończenia i nie każde zło zostaje ukarane. Tym opowieściom nie można odmówić szczególnego uroku, często doprawionego szczyptą czarnego humoru. "Szare Płaszcze: Rubież" autorstwa Marcina Guzka mieszczą się we wspomnianych ramach.

Od rozwiązania Komandorii 54 minęło już pięć lat. Przez ten czas sytuacja na Rubieży tylko się pogarszała. Sklavianie urządzają kolejne wyprawy łupieżcze i inwazje, zaś miejscowi władcy są zbyt skłóceni, by mogli się z nimi skutecznie uporać. Sytuację pogarsza jeszcze siatka przemytnicza, za pomocą której między wschodem a zachodem kursują czarnoksiężnicy i magiczne artefakty. W środku całego tego bałaganu siedzi Nathaniel Everson. Sprawując dowództwo nad Komandorią 42, próbuje jakoś wypełniać powierzone mu obowiązki. Okoliczności sprawiają, że okryta sławą piątka zakonników – Książę, Śmieszek, Mnich, Olbrzym i Wariatka – raz jeszcze połączy siły. Naprzeciw siebie mają starożytne demony, dawne tajemnice i ludzi, którzy mogą zmienić przyszłość kontynentu. I tylko od naszych bohaterów zależy, czy misja się powiedzie.

Wczytywanie...