piorun_kulisty
Serce Lodu

Serce Lodu – recenzja książki

Dodał: Kacpero, poniedziałek, 15 kwietnia 2019 · Komentarzy: 0
serce lodu

Arkady Saulski to barwna postać. Zdecydował się na tworzenie literatury, bo do tego "wystarczy tylko kartka i długopis". Po debiucie w 2010 roku na pewien czas zniknął. Powrócił w ostatnich latach i zyskał spore uznanie oraz kilka nagród. Jego najnowszym dziełem jest "Serce lodu".

W świecie, w którym niemal cała magia przepadła na wskutek wielkiej wojny całe wieki temu, stało się coś, co wszyscy uważali za niemożliwe. Na dalekim południu zbuntowany kapłan zjednoczył barbarzyńskie plemiona, by z ich pomocą ruszyć na podbój świata. Udało mu się to z pomocą potężnego, tajemniczego artefaktu znanego jako Serce Lodu. Starożytna moc i potężne zagrożenie zmuszają wielkich graczy do wprawienia w ruch swoich podwładnych. Wśród nich znajdują się Seth i Erin Barinor – sługa Kościoła i awanturnik z upodobaniem do artefaktów. Reprezentują wielką potęgę, ale na pograniczu cywilizacji na niewiele się ona zda. W bitwach z barbarzyńcami i wyścigu z innymi poszukiwaczami może ocalić ich tylko ogromna pomysłowość, niezachwiana wiara i naostrzona broń.

Kapitan Marvel

Kapitan Marvel – recenzja filmu

Dodał: Courun Yauntyrr, niedziela, 14 kwietnia 2019 · Komentarzy: 0

W życiu nie ma lekko, o czym przekonał się każdy, kto pewnego dnia musiał stanąć w obliczu uszkodzonego urządzenia. Stara klawiatura, chociaż z dawno wytartymi literami, do tej pory sprawiała się bez zarzutu, ale pewnego dnia nie wydusi z siebie nic więcej, zaś facet w punkcie naprawy patrzy z politowaniem na nieszczęśnika, który pokazuje mu "przedpotopowy" sprzęt. Cóż, dla was to nic złego, a nagłe pojawienie się tych migających bajerów to szok, z którego trzeba szybko się otrząsnąć. Cóż, podobny kubeł zimnej wody spada nagle na głowę członkini elitarnego oddziału Imperium Kree, która – jak pewnie się już domyśleliście – wkrótce stanie się tytułową Kapitan Marvel.

kapitan marvel

Informacja prasowa

W dniach 26-28 kwietnia w Poznaniu odbędzie się Festiwal Fantastyki PYRKON, gdzie gościem będzie sam STAN SAKAI. Kwiecień to również obfita oferta premier, wśród nich m.in. takie tytuły jak:

egmont
  • pierwszy z trzech tomów długo oczekiwanego cyklu Batman – Metal,
  • pierwsze dwa tomy nowego wydania popularnej serii Usagi Yojimbo, a w nich zebrane albumy: Cienie śmierci, Daisho, Pomiędzy życiem a śmiercią, Pory roku, Ostrze bogów i Szare cienie.
  • Poza tym kolejny tom serii Rick i Morty;
Komiksy

Mushishi #05 – recenzja mangi

Dodał: krzyslewy, sobota, 13 kwietnia 2019 · Komentarzy: 0
mushishi #05

W recenzji czwartego tomu "Mushishi" pisałem, że seria z czasem staje się monotonna. Przerwa w lekturze i zbiór bardzo dobrych historii w piątej odsłonie sprawiły jednak, że manga Yuki Urushibary na powrót zasługuje na duże pochwały.

Kluczem do sukcesu jest zaangażowanie czytelnika i tu pomagają pomysły na nowe historie, potrafiące przekonać nawet sceptyczne osoby. Co prawda wiadomo, że autorka stara się pisać nieoczywiste fabuły, ale mimo wszystko szła w pewien schematyzm, który w połączeniu z melancholią trochę usypiał. Dobre, lecz ile można? Opowieści z piątego tomu charakteryzują się większą dynamiką i po kilku stronach wzbudzają zainteresowanie.

Ginko, jak zazwyczaj, zajmuje się sprawami mushishi, które ingerują w życie ludzi. Nie zawsze jednak jego interwencje są potrzebne, wtedy głównie poznaje relację łączącą człowieka z niezwykłymi istotami. W tym nadal wybrzmiewa przekaz, żeby nauczyć się żyć w zgodzie z przyrodą, a nie doprowadzać ją do zniszczenia. Jeśli chcielibyście rozszerzyć temat w dokumencie (a nie w fantasy), to polecam "Naszą planetę" od Netfliksa.

Jak się zastanowić, to trudno podać najbardziej oczekiwaną premierę roku, nawet jeśli weźmie się pod uwagę tylko fantastykę. Z jednej strony zaraz nowi Avengers, a z drugiej – z mocnym przytupem dostajemy zapowiedź ostatniej odsłony gwiezdnej sagi o rodzie Skywalker.

star wars

IX część "Gwiezdnych wojen" otrzymała podtytuł "The Rise of Skywalker", a jej pierwszy zwiastun prawdopodobnie zdradza powrót bardzo ważnej postaci... Koniecznie zobaczcie sami.

Informacja prasowa

KLUB ŚWIATA KOMIKSU i KRAINA PLANSZÓWEK WYDAWNICTWA EGMONT NA FESTIWALU FANTASTYKI PYRKON w POZNANIU, w dniach 26-28.04.2019!

Wydawnictwo EGMONT – KOMIKSY, GRY PLANSZOWE STOISKO Numer 148, Pawilon 5 (Kraina wystawców)

Międzynarodowe Targi Poznańskie (ul. Głogowska 14)

stan sakai

Klub Świata Komiksu i Kraina Planszówek zapraszają do odwiedzenia 19. Festiwalu Fantastyki PYRKON, który odbędzie się w dniach 26-28 kwietnia 2019 roku na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Wszyscy odwiedzający będą mogli poznać liczne nowości komiksowe wydawnictwa Egmont, a także spotkać się z jedną z gwiazd Festiwalu – Stanem Sakai (twórcą komiksów o Usagim – słynnym króliku samuraju).

Komiksy

Egmont laureatem nagrody GADIF

Dodał: krzyslewy, piątek, 12 kwietnia 2019 · Komentarzy: 0

Informacja prasowa

Mamy przyjemność poinformować, że wydawnictwo Egmont decyzją przedstawicieli Grupy Ambasad, Delegatur i Instytucji Frankofońskich (GADIF) w Polsce zostało wyróżnione Nagrodą GADIF 2019. Została ona przyznana wydawnictwu Egmont za blisko 25-letni wkład w działalność na rzecz promocji komiksu frankofońskiego, zaangażowanie i promowanie tym samym wartości Frankofonii młodym Polakom. Podczas uroczystej gali „Wieczór smaków Frankofonii”, która odbyła się 29 marca 2019 r. w Warszawie, nagrodę wręczyli Pani Ambasador Kanady, Leslie Scanlon, i Ambasador Francji, Pierre Levy.

egmont

Podczas wystąpienia Dyrektor Zarządzający w Egmont Polska Iwona Tessarowicz-Pakuła podziękowała w imieniu całego zespołu Egmont zaangażowanego w wydawanie komiksów, za dostrzeżenie roli i docenienie działalności wydawnictwa w przybliżaniu młodym Polakom kultury frankofońskiej.

hrabstwo harrow: porzucony

Co jakiś czas trafia się seria, która w początkowych stadiach nie wzbudza zachwytu i miewa jedynie mocniejsze momenty. Jednak czasami wystarczy obdarzyć komiks kredytem zaufania, aby przy okazji dalszych części odwdzięczył się ciekawszą historią. Niestety piąty tom "Hrabstwa Harrow" nie wpasowuje się w ten trend.

Tym razem wydanie zbiorcze zawiera materiał właściwie w całości poświęcony tytułowemu Porzuconemu, czyli dużemu, groźnemu stworowi o czterech żółtych ślepiach. "Porzucony" zawiera zeszyty #17-20 oryginalnej publikacji i oprócz historii potwora dotyka także tajemniczej kwestii pochodzenia Emmy. Czy to dobrze, czy źle? Przede wszystkim różnie.

Scenarzysta Cullen Bunn stara się zbudować opowieść wielowątkową, taką, w której postacie mają dobrze nakreśloną przeszłość, przeżywają różne przygody i spotykają niecodzienne istoty. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie bodaj największa bolączka "Hrabstwa Harrow". Bunn co rusz przypomina o niepohamowanej skłonności do tworzenia bytów i wątków pobocznych kosztem rozwoju przewodniej linii fabularnej. Nowe informacje o Emmie i pochodzeniu potwora z pewnością ucieszą fanów serii, tylko dlaczego zostały rozciągnięte na cztery zeszyty? Po raz kolejny można zżymać się nad dynamiką opowieści, bo emocje zwyczajnie opadają.

Dzięki wysiłkowi Kotako Jasona Shreiera zyskaliśmy nowe informacje na temat kolejnej części "Dragon Age". Według najnowszych informacji koncepcja rozgrywki uległa zupełnej transformacji i wiele wskazuje, że sytuacja ta może się jeszcze kilkakrotnie powtórzyć. Na chwilę obecną założenia przewidują duży nacisk na aspekt sieciowy, co może się posunąć do utworzenia gry-usługi.

dragon age
royal city #2: sonic youth

W zeszłym roku na polskim rynku komiksowym odnotowano prawdziwym boom na utwory Jeffa Lemire'a. Pomimo sporych oczekiwań komiksy Kanadyjczyka nie zawiodły i dostarczyły czytelnikom porządnej, często także niegłupiej, rozrywki.

Poniekąd ze względu na owe oczekiwania pierwsze zetknięcie z "Royal City" okazało się dla mnie dość brutalne. Kilkanaście stron otwierających tom "Krewni" nie zwiastowało nic ponad kolejną, wielokrotnie widzianą opowiastkę o rodzinie rozbitej przez wewnętrzne konflikty. Koniec końców "Krewni" okazali się bardzo dobrym komiksem, który wraz z rozwojem wydarzeń rozwinął się w niezwykle przygnębiającą i zarazem świetnie rozpisaną fabułę. W drugiej części – zatytułowanej "Sonic Youth" – ten nastrój towarzyszy czytelnikowi od pierwszej do ostatniej chwili.

W tomie otwierającym serię otrzymaliśmy zarys całej rodziny Pike'ów oraz demonów dręczących ich od śmierci młodego Tommy'ego. Był to obraz poruszający, który Lemire starał się osadzić na tle tytułowego miasteczkowego miejsca, gdzie jest tylko jedna droga życia i prowadzi ona przez lokalną fabrykę i egzystencję bez perspektyw na lepszą przyszłość. W zeszytach składających się na drugi tom polskiego wydania ten pierwiastek został jeszcze bardziej podkręcony, ponieważ Lemire cofnął się do młodych lat Tommy'ego i spółki. Tym razem wydarzenia oglądamy z perspektywy chłopca, który niedługo pożegna się z życiem, co już samo w sobie wywołuje mocne emocje. Na dodatek obserwujemy jego wyobcowanie, niezdrowe relacje z innymi członkami rodziny oraz poczucie beznadziei w obliczu "fabrycznej" rzeczywistości.

Wczytywanie...