riese

Wywiad z Ati

Dziobaty sęp, który żelazną ręką straszy cały Dwór! Poznajcie Ati!

ati, avatar, sęp

Hrywi: Co robisz na co dzień? A co lubisz robić?

Ati: Siedzę w gnieździe. I każdy na Dworze to potwierdzi, że lubię siedzieć w gnieździe i na wszystkich łypać podejrzliwie. Lubię też spijać kawę z Hassan'em o poranku, oglądać filmy klasy Z z Ty'em i plotkować godzinami w kuchni z Zurikatą (który na pewno kiedyś też zostanie sępem).

Hrywi: Ulubiony film i książka. Czemu?

mistrz i małgorzata

Ati: Najulubieńszymi książkami są zdecydowanie "Mistrz i Małgorzata" oraz "Alicja w Krainie Czarów", chociaż filmowa adaptacja "Alicji", którą zrobił Burton, nie bardzo mi się podobała. Trudniej mi natomiast wskazać ulubiony film. Uwielbiam "Powrót Batmana" i samego "Batmana" Burtona, od dawna też do swoich ulubionych filmów zaliczam "Pulp Fiction", "Trzynastego wojownika" i (co często dziwi innych) "Mulan" – to pierwsza bajka, na której spłakałam się ze śmiechu. Od niedawna też zakochałam się w "Świętych z Bostonu", ale to chyba głównie przez miłość do Normana Reedusa, jaką zapałałam po wciągnięciu pierwszego sezonu "The Walking Dead".

Hrywi: Ulubiona potrawa. Dlaczego?

Ati: Nie wiem. Hassan' mi podpowiada, że Niemcy. Pewnie dlatego, że jestem warszawianką. Z całą pewnością nie lubię diablo ostrego spaghetti, które Hassan' lubi czasem robić na obiad. Wrzuca do niego za dużo cebuli. Wstydliwą miłością za to darzę wszelkie dania błyskawiczne, szczególnie zupki-trzyminutki. I mięso. Lubię mięso. Pewnie dlatego, że jest mięsem i jest smaczne.

Hrywi: Jak trafiłaś na GE?

Ati: Przez przypadek i Faerun. Udzielałam się na tamtejszym forum, a później zauważyłam, że w zasadzie jest jeszcze większe forum, na którym jest więcej fajnych ludzi. Wtedy był z nami jeszcze Ekhtelion i Valandil. A na Faerunie był objazdowy cyrk Tęczowej Trupy.

norman reedus, reedus, norman

Hrywi: Terroryzujesz ich korzystając z wysokiej funkcji?

Ati: Pfeh! Nie potrzebuję wyższych funkcji, żeby siać terror. Funkcja jest raczej nagrodą!

Hrywi: Jak sądzisz – boją się Ciebie?

Ati: Hahah! Mogłabym tu po prostu wymownie kłapnąć dziobem!

odznaczenie, najfajniejsza użytkowniczka

Hrywi: Czy użytkownicy GE darzą Cię sympatią?

Ati: Myślę, że podwójne odznaczenie Najfajniejszej Użytkowniczki mówi samo za siebie. Chociaż tutaj raczej oni powinni się wypowiedzieć. Chociaż wiem, że współpraca ze mną nie zawsze należy do najłatwiejszych.

Hrywi: Gdybyś mogła coś zmienić na GE – co by to było?

Ati: Cały czas coś zmieniamy, modyfikujemy, ulepszmy czy wręcz tniemy, ograniczamy i wywalamy. Ale z całą pewnością wszystkim nam w redakcji marzy się profesjonalna redakcja z siedzibą i takimi tam. Jeżeli chodzi o mnie, byłabym szczęśliwsza, gdybyśmy wszyscy mogli poświęcać portalowi trochę więcej czasu, a nie wrzucać artykuły między szkołą, snem a pracą (kolejność dowolna).

Hrywi: Kto jest Twoim ulubionym Dworzaninem (pamiętaj, że nowi też się liczą!!!)

Ati: Cóż, mój ulubiony użytkownik GE niestety jest spoza Dworu i raczej nie spieszno mu dołączać do redakcji. A w redakcji uwielbiam wszystkich. Inaczej by mnie tu nie było. Chociaż szczególnie podziwiam pracę krzyslewego, który nie raz dwoi się i troi, żeby portal mógł utrzymać chociaż niewielką ilość newsów, a jego recenzje z każdą następną coraz przyjemniej się czyta. Lubię też kiedy Bielu załapie pracoholiczego hajpa. Chociaż chyba tylko on wie, jak bardzo się denerwuję, kiedy nagle muszę za nim biegać wszędzie, na wszystko odpowiadać i zajmować się chociaż częścią pracy przy publikowaniu artykułów. Ale oni już nie są takimi nowymi Dworzanami i kiedy sobie to uświadamiam, zaczynam czuć się jak dinozaur.

powrót batmana, batman, catwoman

I w zasadzie mogłabym tutaj wymienić po kolei wszystkich Dworzan, bo każdy dokłada swoją codzienną cegiełkę do portalu. Ale muszę też wspomnieć Ranger Krzysia, który mi co prawda stale spamuje prywatną skrzynkę, ale wnosi również sporo życia na forum. Szczególnie, kiedy zacznie nadawać do spółki z Hassan'em i Charonem.

Hrywi: Masz imponujący staż. Nie myślałaś, aby odejść, nie przeżywałaś załamań?

Ati: Robię tu mnóstwo kreciej roboty. Oczywiście, że towarzyszą temu gorsze i lepsze chwile. Chociaż te gorsze są raczej wtedy, kiedy nie mogę pomagać w prowadzeniu redakcji tak bardzo, jak bym chciała. Ale nie lubię też, kiedy nagle okazuje się, że wszystko ląduje na moim "biurku", bo w zasadzie nie ma się komu tym zająć.

Hrywi: Jak toczyła się Twoja kariera?

Ati: Tutaj? Nie wiem, czy można to nazwać karierą, bo chociaż dostaję coraz więcej obowiązków jestem cały czas taką samą szeregową redaktorką. No, może poza małym i bardzo nieudanym epizodem z koordynacją wywiadów i relacji. Teraz jestem raczej nieoficjalną asystentką Wiktula i Nazina. Do tego równie nieoficjalnie dbam o płynność prac w redakcji, co też wychodzi różnie, bo nie zawsze mogę temu poświęcić tyle czasu, ile potrzeba.

Hrywi: Co Cię motywuje do dalszej pracy?

Ati: To dziwne poczucie spełnienia towarzyszące każdemu kolejnemu opublikowanemu artykułowi. Nawet jeżeli nikt poza korektą ich nie czyta. Ale też czasami mogę komuś wspomóc swoim doświadczeniem w pisaniu i szalenie uwielbiam organizować pracę zespołu. Idzie mi to łatwiej niż organizowanie siebie i swojego życia.

Ha! Hahahah! Żartowałam. Tak naprawdę GameExe kiedyś będzie rządzić światem! I to motywuje całą redakcję.

Komentarze

0
·
Seriously? Mięso? MIĘSO?
Reedus! Tak! I Święci są zajebiści... pierwsza część znaczy się.
0
·
Nie wspomniałaś mnie, a przecież kiedyś zrobiłem Ci NALEŚNIKI ;(
0
·

Cytat

Cóż, mój ulubiony użytkownik GE niestety jest spoza Dworu i raczej nie spieszno mu dołączać do redakcji.

To pewnie ja
0
·
Powiedziała, że spoza Dworu, a nie że z rynsztoka, Kress. Chciałbyś!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...