Crafting. Użyję ten jeden raz angielskiego terminu, bo tytułowe, tradycyjne określenie, zdeprecjonowane i kojarzące się nieodparcie ze starymi dziadkami i ich wymierającymi profesjami, może być mylące. Chodzi o rękodzieło, które w erpegach ostatnio rozkwitło i zaczyna wybijać się na pierwszy plan.
Było zawsze? Tego nie jestem pewien, ale z pewnością od dawna. Już w Baldurze i Falloucie można było zrobić unikalne zbroje i bronie, ale była to okazjonalna premia za systematyczność i dokładność, odwiedzenie wielu lokacji i wykonanie wielu zadań. Teraz rzemieślnicze możliwości oferowane przez grę stają się nieomal jej główną, wykorzystywaną promocyjnie, atrakcją. Tysiąc pińcet elementów! Pierdyliard kombinacji! Rzemiosło w grze to miły dodatek, lubię się od czasu do czasu w ten sposób pobawić, ale to już przesada.
Moda, na której można zarobić? Efekt Minecrafta, który przeszedł tę samą drogę w drugą (od rzemiosła do erpega) stronę, ujawnił wielkość niszy i zmobilizował wydawców? To pseudowyjaśnienie. Niczego nie tłumaczy, bo pojawia się pytanie o źródło takiej mody. Co się stało z graczami i grami, że takie rozwiązanie stało się atrakcyjne dla obu stron? Nie przesądzam, czy pierwsze było jajko, czy kura, ale dwa wątki wydają mi się komplementarne, wzajemnie się uzupełniają i nakręcają.
Z jednej strony rzemiosło to często ostatnia możliwość personalizacji swojego bohatera. Przy kreowaniu herosa niczego się wymyślić nie da, bo wydawcy w trosce o zdrowie gracza (wszak nie może się spocić myśląc ani frustrować błędami) upraszczają ten element do absurdu. A czymś wyróżnić się trzeba! Zamiast piórka w tyłku, luneta przy obrzynie. Bez sensu? Ale za to jaka radocha!
Tanim kosztem w dodatku, bo zamiast wymyślać skomplikowane questy i system dialogów wystarczy dać graczowi atrakcyjny graficznie toolkit. Wata wypychająca kusą kołderkę. Dlaczego bawi, choć w nóżki zimno? Może dlatego, że w realu już nikt niczego zrobić nie potrafi?
Komentarze
Szczerze po tytule spodziewałem się, że Jezid wybierze RPG-i z najlepszym system tworzenia przedmiotów.
Dodaj komentarz