riese

Podsumowanie ankiety

Ostatnia ankieta chyba nie pozostawia złudzeń co do tego, że wielkimi krokami zbliża się nasz 9 Jubileusz. Spokojnie, zdążymy przed planowanym końcem świata, jednak pytaliśmy Was o tytuł, w który powinien zostać rozegrany turniej dla uczczenia naszych kolejnych urodzin.

ankieta, podsumowanie

Zdrowy ruch rywalizacji jest wskazany, chociaż przyznam, że liczyłem mocniej na Waszą inwencję twórczą. Może jakiś tytuł, gdzie rzuca się wrogów na pożarcie pająkom? Pewnie winą za ten stan rzeczy należy obarczyć układającego odpowiedzi, wśród których znalazły się znane i cenione marki. W jakiej grze chcielibyście rywalizować, gdyby rozegrać turniej dla uczczenia kolejnych urodzin Game Exe?

Połowa głosów przypadła na trzecią odsłonę serii Heroes of Might and Magic. Wynik ten jest o tyle ciekawy, że gra ma już na swoim karku więcej niż parę ładnych lat, co pokazuje, że upływ czasu nie ima się dobrych gier. Połowa zdobytych głosów – to musi robić wrażenie.

ankieta

Daleko za liderem trwała zażarta walka. Ostatecznie, drugim tytułem okazało się Team Fortress 2, zaś podium zamyka jeden z trybów gry w Warcraft 3. Warto także odnotować, że wśród Waszych propozycji pojawiały się takie tytuły jak League of Legends czy Chivarly. Znalazł się nawet śmiałek, który gotów był rzucić Wam wyzwanie w kalambury. Może jedną z zagadek do odgadnięcia byłby plan przejęcia przez GE umysłów wszystkich ludzi?

Nie wypada Was pozostawić z niczym, dlatego zapraszamy do udziału w nowej ankiecie. Pytamy w niej o wasz stosunek do śmierci książkowego bohatera. Czyżby śmierć kogoś ważnego była kluczem do nietuzinkowej akcji, czy też może testem dla czytelnika, gotowym zbojkotować kolejne tomy bez ulubionej postaci?

Komentarze

0
·
Nie mogę się powstrzymać przed napisaniem komentarza do nowej ankiety A więc wybrałem strzał w kolano, bo nie lubię gdy ginie bohater. Zwykle bardzo z takimi się zżywam i zdecydowanie wolę, gdy ginie inna ważna postać - ale nie główny bohater (chyba że jest ich kilku). Przyznam też, że nie lubię powieści, gdzie pozytywne charaktery zawsze są górą i nikt z nich nie ginie - tak jest w książkach Ricka Riordana, przez co fabuła staje się zbyt przewidywalna i błaha.

A tak na marginesie - największy żal miałem do Sienkiewicza, kiedy w "Krzyżakach" zginęła Danusia. A potem jeszcze Zbyszko ożenił się z Jagienką, której nie cierpiałem
0
·
Heh, a o Martinie słyszałeś?
0
·
Że przez skromność nie wspomnę o pochodzącym z mojej rodzimej Łodzi - Kresie.
0
·
Albo o J.K. Rowling... Aaa, nie.

[Dodano po minucie]

Poza tym; Danusia ginie?! Dzięki za spoilera!
0
·
No co wy? Śmierć bohatera, szczególnie tego niby głównego, w połowie książki, to moje literackie marzenie. Pewnie ujawnia się w tym wszystkim mój dekadentyzm. Nawet w filmie oczekują, że bohater zginie w ostatnich sekundach, by dać radość mojemu realizmowi.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...