riese

Konflikt w Dolinie Conall

W Cymerii, na terenach Doliny Conall, toczy się bitwa między pierwotnymi mieszkańcami tych ziem – Cymeryjczykami a Vanirami. Teraz także ty możesz wziąć w niej udział!

Na dzikich i mroźnych ziemiach północnej Cymerii, u podnóża góry znanej jako Ben Morgh, leży dolina od wieków wstrząsana przez konflikty i wojny. Ząb czasu i lodu wyżłobiły tu szparę wbijającą się głęboko w ziemię, tworząc miejsce nazwane Doliną Conall, osłonięte kamiennymi ścianami i ostrymi skałami. To tutaj osiadło plemię dumnych Cymeryjczyków (tutaj także odkryło swoje powołanie), gdy usiłowali oni ochronić swą małą społeczność przed lodowatym uściskiem okrutnych Vanirów, stale próbujących przełamać drewniane, cymeryjskie mury, aby dotrzeć w końcu do Broken Leg Glen, leżącego gdzieś na wschód od Cymerii. Na wschodnim krańcu ogromnej kotliny znajduje się wejście na straszliwe Pole Umarłych, a Vanirowie porozbijali wzdłuż doliny liczne obozowiska. Na drodze Vanirów do wioski Broken Leg Glen stoi już tylko mała, cymeryjska osada.

W grze Age of Conan: Hyborian Adventures gracze mogą zostać obserwatorami lub uczestnikami konfliktu pomiędzy Cymeryjczykami i Vanirami. Gracz, schodząc ścieżką w dół wystawionego na działanie wiatru zbocza górskiego, ujrzy niewielką osadę, wyłaniającą się z głębokiego dna doliny. Długa palisada drewnianych pali widoczna jest ze wschodniej części wioski, lecz ty, graczu, nie będziesz musiał przekraczać tego chroniącego cię muru, dopóty, dopóki ciała poległych Cymeryjczyków i Vanirów będą pokrywały przesiąknięte krwią tereny Doliny Conall. W zależności od tego, z kim się sprzymierzysz, widok ten będzie mógł cię przepełnić odrazą i zmusić do użycia miecza, łuku lub magii, jeśli będzie to mogło wspomóc Cymeryjczyków w walce. Okazja do tego nadejdzie z pewnością!

Age of Conan: Hyborian Adventures Age of Conan: Hyborian Adventures

Raz na jakiś czas (losowo) sterowany przez komputer Vanir wyjdzie z namiotu w vanirskim obozowisku, aby ogłosić swym rogiem atak na cymeryjską osadę”, mówi projektant z Funcomu, Thorbjørn Olsen.

Gdy trębacz da sygnał do ataku, fala gotowych na śmierć Vanirów wyleje się z lasów i zaatakuje wioskę. Sterowani komputerowo Cymeryjczycy zrobią wszystko, aby pokonać najeźdźców, jednak, zgodnie ze słowami Olsena, Vanirowie mogą równie dobrze prześcignąć mieszkańców osady i przypuścić na nią szturm. Vanirowie preferują walkę bezpośrednią, podczas gdy Cymeryjczycy wolą wznosić palisady i ostrzeliwać przeciwników, zanim ci zbytnio się zbliżą. Gracze obecni w dolinie mogą wybrać pomiędzy uczestniczeniem w walce, a trzymaniem się z dala od konfliktu i obserwowaniem go – jednakże prawdziwy Cymeryjczyk mógłby mieć problem, gdyby spróbował obronić swego krajana przed grozą i cierpieniem! Gra nie zmusi cię do robienia czegokolwiek, czego nie zechcesz zrobić.

„Wędrując po Dolinie Conall, gracze powinni mieć oczy szeroko otwarte i uważać na to, gdzie stawiają nogi. Nietrudno natknąć się tu na Vanira lub innego czyhającego na nas wroga", wyjaśnia Olsen.

Age of Conan: Hyborian Adventures Age of Conan: Hyborian Adventures

Jak widać, bitwa pomiędzy Vanirami i Cymeryczykami nie będzie jedyną rzeczą, na jaką powinni uważać gracze podczas swej podróży przez Dolinę Conall. Lokacja ta jest ogromna, a gracze będą mogli zbadać cały jej obszar, krocząc przez lasy lub wspinając się na strome, górskie stoki, gdzie stawią czoła niebezpieczeństwom, stojąc tuż pod samymi chmurami. Olsen z wielkim zapałem mówi o głębi tych przeżyć, opowiada także o wysiłkach projektantów dźwięku, którzy próbowali jak najbardziej urealnić świat przedstawiony w Age of Conan: Hyborian Adventures, używając wycia wichru w wysokich górach czy szumu lasów dominujących w dolnych partiach Doliny Conall. Gęste listowie tych lasów swym niezwykłym wyglądem wabi graczy, jednakże za każdym listkiem kryć się może wielkie niebezpieczeństwo – deweloperzy stworzyli system pozwalający projektantom umieszczać w dowolnych miejscach pułapki, dzięki czemu gracza w każdej chwili dopaść może wygłodniały wilk albo polujący niedźwiedź. System ten jednak bierze pod uwagę atrybuty i doświadczenie postaci, gdy decyduje o tym czy przy zbytnim zbliżeniu się jej pułapka zostanie aktywowana.

„Gracze będą musieli uważać na zarośla i wielkie skały! W takich miejscach może się czaić coś bardzo niebezpiecznego i dlatego powinni oni trzymać się blisko wydeptanych ścieżek, jeśli nie chcą napotkać jakiejś paskudnej niespodzianki”, mówi Olsen.

Życie w Dolinie Conall jest bowiem wypełnione tyleż dynamiką, co przemocą. Projektanci pracują także nad brutalnością dzikiej przyrody – wrogie sobie zwierzęta zabijają tu siebie nawzajem, niezależnie od poczynań graczy. Możesz, idąc leśną ścieżką za swoimi sprawami, natknąć się nagle na łosia bezskutecznie próbującego obronić się przed wilkiem lub całą ich watahą. W Age of Conan każdy twój wróg czuje, słyszy i widzi – bądź zatem ostrożny, jeśli zbliżasz się do walczących bestii, bowiem mogą one uznać ciebie za smaczniejszy kąsek. Tak nieprzewidywalna jest nie tylko Dolina Conall, ale także całe Age of Conan. Deweloperzy bardzo starają się, aby stworzyć wiarygodny świat, w którym żadna czynność nie pozostaje bez odpowiedzi – i nie dotyczy to tylko czynności podejmowanych przez twoją postać!

Age of Conan: Hyborian Adventures Age of Conan: Hyborian Adventures

Jednakże Dolina Conall to coś więcej niż tylko piękne widoki, niebezpieczne lasy i pradawny konflikt pomiędzy dwoma frakcjami. Podróżując przez dolinę, gracz natknie się na liczne zadania, dawane nie tylko przez ważne postaci niezależne, ale także odkrywane przez samą eksplorację. Jak wyjaśnia Olsen, gracz może po prostu natknąć się na coś, co rozpocznie zadanie. Na przykład, według Cymeryjczyków zostanie pojmanym przez wroga jest największym możliwym poniżeniem. Przed bitwą ukrywają oni członków swoich rodzin w domach. Jeśli w walce znajdą się na straconej pozycji, zawrócą i pozabijają żony i dzieci, zanim będą mogli to zrobić ich wrogowie. Olsen wyjaśnia, że w pewnym momencie gracz będzie mógł wejść do chaty, w której wydarzyło się coś takiego, przez co zostanie wezwany do pomszczenia pokonanego wojownika i jego rodziny.

„Dolina Conall to miejsce bogate w tradycje. Niech przykładem będzie Kern Wolfeye, postać wzięta wprost z literatury objętej licencją Conana. On tam jest i wnosi wiele do Age of Conan”, stwierdza entuzjastycznie Olsen.

Źródło: community.ageofconan.com

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...