szczury_wroclawia_kraty

Draug

Wojciech "Courun Yauntyrr" Kominek niedziela, 14 kwietnia 2013

Wstęp

Draug to wiedźmińska nazwa demonów wojen, które powstają na polach wyjątkowo zaciekłych i krwawych walk. Nikt nigdy żadnego nie widział, nie mówiąc już o pokonaniu ich, przez co istnieje wiele, jednak niepotwierdzonych, opowieści odnośnie ich wyglądu. Z tego powodu straszy się nimi ludzi w ludowych opowieściach, gdzie draug uosabia największe zło. Pokonanie go to najwyższy zaszczyt dla każdego z bohaterów takich legend.

draug, vandergrift

W grze spotykamy draugiry na samym początku drugiego aktu, jednak draug może być tylko jeden. Jest nim uosobienie Vandergrifta – kaedweńskiego generała z bitwy pod Vergen, gdzie poniósł śmierć. To wyjątkowo groźny przeciwnik, którego pancerz zbudowany jest z resztek zbroi i oręża poległych żołnierzy. Stwór nie posiada w swoim wyglądzie nic z człowieka, jednak potrafi mówić i zachowuje się jak Kaedweńczyk, którym niegdyś był.

Taktyka

Na początek warto zapamiętać, że z tą formą Vandergrifta przyjdzie nam się mierzyć w pełni naszych wiedźmińskich umiejętności. Nie działa na niego większość Znaków, więc wykorzystujemy jedynie Quen, który pozwala nam ma odbicie części obrażeń. Można pokusić się o stawianie Yrden (odpowiednio ulepszonego), jednak zaganianie wroga w pułapkę sprawi, że czas walki się wydłuży. Warto także odpowiednio wcześniej użyć oleju na upiory, który nieznacznie zwiększy zadawane obrażenia.

Nie wolno zapominać o ciągłym pozostawaniu w ruchu. Najmocniejsze są ciosy z boku lub od tyłu, więc widząc szarżę drauga w naszą stronę, odskakujemy w bok (unik) i wyprowadzamy własną kontrę w wymienione wcześniej wrażliwsze punkty. Vandergrift ma na sobie ochronną tarczę, więc póki jej nie zniszczymy, nie mamy co liczyć na uszczknięcie chociażby punkciku ze zdrowia drauga.

Nasz przeciwnik co pewien czas będzie stosował swój atak specjalny – przemieniał się w tornado, które odrzuca nas do tyłu. Co więcej, jest wtedy niewrażliwy na ataki. Przywołuje także ostrzał łuczników lub ściąga na nas ogniste kule Sabriny. Wtedy koniecznie chowamy się za osłonami (tak drewnianymi, jak i skałami) lub biegamy zygzakiem. Patrzymy pod nogi, unikając czerwonych plam na ziemi. Czekamy, aż niebezpieczeństwo minie i ruszamy do dalszej walki.

Ciekawą taktyką jest atak na dystans. Wykorzystujemy noże do rzucania i petardy. Co prawda draug nadal szarżuje na nas, jednak unik ratuje nam życie i pozwala zaatakować od tyłu. Taktyka ta sprawdza się dobrze u tych, którzy postawili na Znaki i w zwarciu nie postoją zbyt długo. Problemem może być jedynie wcześniejsze zdobycie odpowiedniej ilości petard i noży do rzucania.

W końcu potwór padnie martwy u naszych stóp. Udało nam się to, o czym marzył Seltkirk, a co ważniejsze, możemy dokończyć bitwę upiorów, odwracając jej bieg i uwalniając dusze nieszczęsnych żołnierzy. Pora zrewidować kilka legend...

Komentarze

piter375 · środa, 17 kwietnia 2013, 18:59
0
Czemu kule ognia Sabriny? Przecież Draug krzyczy wyraźnie "TREBUSZE"? Czyżbym coś źle usłyszał?
Courun Yauntyrr · piątek, 19 kwietnia 2013, 19:00
0
Wyczytałem w jednym z opisów tej sekwencji, że draug ściąga z nieba kule ognia Sabriny. Stąd tak też napisałem, chociaż fakt, że podczas walki krzyczy "trebusze".
Gość_Yraya* · poniedziałek, 12 grudnia 2016, 20:22
0
Miałam ostatnio ten problem. Otóż znalazłam taki trik: kiedy przeciwnik krzyczy "trebusze!" należy krążyć dookoła niego. Wtedy bardzo szybko jego tarcza ulega zniszczeniu i potem można go systematycznie tłuc
Gość_Ramstainer* · poniedziałek, 12 grudnia 2016, 23:49
0
Ja osobiście czekałem z szarżą aż uderzy w skałę i będzie stał tyłem, z umiejętnościami szermierki Draug umierał po minucie, może nawet nie .
Gość_Sayek* · środa, 25 października 2017, 03:07
0
U mnie Draug byl wykanczany w grze pod szermierke dzisiaj go pokonalem (pierwszy raz gram w wiedzmina 2 ), najlepiej uciekac przed tornadami, i atakowac go gdy zrobi szarze pomocne queen, z dobrym osprzetem nie stanowi wielkiego wyzwania jak so tej pory najwieksze problemy sprawowal mi Letho Draug troszke rozczarowal a teraz zacieram raczki, jak wroce z pracy, czeka mnie wielka bitwa z Hanseltem !
Gość_bierni* · niedziela, 3 marca 2019, 17:13
0
Nigdy nie widzialem w zadnej grze glupszej walki niz z draugiem. Do tej pory mialem wysoka ocene dla tej gry, do czasu

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...