szczury_wroclawia_szpital

Mass Effect 2 w styczniu 2010?

Do niedawna (a właściwie do dziś) wiadomym był fakt, że premiera Mass Effect 2 odbędzie się w przyszłym roku. Z informacji zamieszczonych na serwisie eurogamer.net (które notabene zostały już usunięte) wynika, że do premiery sequela jednej z najlepszych gier cRPG ostatnich lat dojdzie w styczniu 2010 roku.

Na łamach serwisu opublikowano nawet wiadomość potwierdzającą ten fakt, ale – jak wspomniałem wcześniej – została już usunięta. Serwis vg247.com zdołał wykonać zrzut ekranu, na którym widnieje pierwsza wersja reklamy z ujawnioną datą.

Zrzut ekranu

Komentarze

0
·
Czyżby kolejny kontrolowany wyciek przed E3? Na to chyba wygląda. Tak czy siak jeżeli data premiery się potwierdzi to BioWare strasznie dużo ryzykuje, mogąc wiele stracić, jak i wiele zyskać. Bo styczeń do odważnych terminów należy, wszak wszyscy są już praktycznie wyprani z gotówki po świętach i nie w głowie im dodatkowe wydatki, bo kryzys i trzeba zaciskać pasa. Oczywiście najwięksi fani z pewnością mają już odłożone pieniądze, ale resztę społeczeństwa o to bym nie podejrzewał. Na plus oczywiście idzie praktycznie zerowa konkurencja w tym terminie. Oby ME2 nie okazał się królem piratów, bo byłoby naprawdę smutno.

No i tak wczesny termin niesie ze sobą zagrożenie niedopracowania.

Tak czy siak trzymam kciuki za sukces produkcji
0
·
Oj z tym zaciskaniem pasa to bym nie przesadzał. Przecież nie trzeba kupować w pre-orderze; liczy się żywotność tytułu, a nie zysk w pierwszy weekend(odwrotnie w stosunku do kina). Bioware i EA wiedzą co robią wypuszczając grę tak szybko(jak dla kogo). O dziwo mają teraz mniej roboty, bowiem fundamenty(marka, świat gry , zalążki fabuły) zostały już podłożone. A co do króla piratów: Jeśli cena ma oscylować wokół Sims 3(159 zł?!) to ja wolę pirata :-)
0
·

Cytat

Oj z tym zaciskaniem pasa to bym nie przesadzał. Przecież nie trzeba kupować w pre-orderze; liczy się żywotność tytułu, a nie zysk w pierwszy weekend(odwrotnie w stosunku do kina).


Fakt, zysk w pierwszy weekend się nie liczy, ale już w pierwszy miesiąc owszem. To pokazuje czy tytuł się dobrze przyjął i czy marka się dobrze sprzedaje. Nikt z EA nie będzie czekał Bóg wie ile na zwrot kosztów (bo wyłożono bajońskie sumy i liczy się na rychły zysk). To jest biznes i tu nie ma sentymentów.

Cytat

A co do króla piratów: Jeśli cena ma oscylować wokół Sims 3(159 zł?!) to ja wolę pirata :-)


Powodzenia z takim podejściem (choć mam nadzieje, że to taki mały żarcik z Twojej strony ). To dzięki niemu mamy teraz premiery trzy miesiące po reszcie świata, uciążliwe zabezpieczenia i upadki znanych marek. Bym się śmiał gdyby przez piratów, ME 3 się w ogóle nie pojawił. Ciekaw jestem co by zrobili wtedy tacy łże-fani
0
·
Reszta świata tez piraci. Trudno opóźnienia z tym powiązać.

A wczesna premierę, świadczy tylko o tym że chłopaki nie mają wcale tak dużo do zrobienia. Engine ten sam, mechanika podobna.
0
·
Z ostatnim zdaniem Favara muszę się w pełni zgodzić. Różnice między dwójką a jedynką nie będą kosmiczne. Grafika też nie doczeka się licznych zmian. Zastosowany zostanie ten sam, lekko zmodyfikowany silnik graficzny Unreal Engine 3. Podsumowując: Bugów nie powinniśmy się spodziewać.
0
·

Cytat

Reszta świata tez piraci. Trudno opóźnienia z tym powiązać.


Bardzo łatwo, wystarczy popatrzeć na wskaźniki sprzedaży państw zachodnich, a naszych (jak w 15 tys. kopii się coś sprzeda, to jest sukces ogromny). Twórcy wolą się zająć się rynkiem przenoszącym większy zysk, niż naszym malutkim polskim, co wiąże się ze wspomnionymi opóźnieniami. Nie powiesz mi, że gdybyśmy nie byli w czołówce 'krajów pirackich', to wyniki sprzedaży nie byłyby wyższe, a nasz rynek bardziej atrakcyjniejszy dla potencjalnego wydawcy?
0
·
Ale, no, jakie opóźnienia? Opóxnienia to my mozemy mieć względem USA lub Azji, ale to działa własciwie kontynentalnie, nie krajowo.
0
·

Cytat

Ale, no, jakie opóźnienia? Opóxnienia to my mozemy mieć względem USA lub Azji, ale to działa własciwie kontynentalnie, nie krajowo.


Mass Effect

USA - 26 maja 2008.
Europa - 6 czerwca 2008.
Polska - 12 lipca 2008.

Neverwinter Nights 2

USA - 31 października 2006.
Europa - 3 listopada 2006
Polska - 8 grudnia 2006

Dark Messiah of Might and Magic

USA - 25 października 2006.
Europa - 27 października 2006.
Polska - 23 stycznia 2007.

I mógłbym tak jeszcze bardzo długo.

[Dodano po 4 minutach]

Już pomijam obsuwę praktycznie każdej łatki do polskiej wersji, względem tych dla innych państw, a nie zwalałbym wszystkiego na niekompetencje dystrybutorów.
0
·
Zwaliłbym to bardziej na nieudolność dystrybutorów prawdę mówiąc (Druga sprawa ze dwie z tych gier to shity wiec nie dziwie się ze o tym nie wiedziałem)
0
·

Cytat

Zwaliłbym to bardziej na nieudolność dystrybutorów prawdę mówiąc wink.gif (Druga sprawa ze dwie z tych gier to shity wiec nie dziwie się ze o tym nie wiedziałem)


Może i tak, może i nie. Dla Ciebie 'shity', dla kogoś hicior - ja tylko przytoczyłem przykłady, które najbardziej wryły mi się w pamięć.

"Przesunięcie premiery spowodowane jest opóźnieniami ze strony firmy Ubisoft, która skoncentrowała się na stworzeniu angielskiego patcha do Dark Messiah i nie zdążyła na czas przygotować polskiego mastera gry. Za przesunięcie polskiej premiery bardzo przepraszamy."

"Powód: wersja ostateczna dostarczona nam przez twórców, mimo iż już z patchem, nie dawała możliwości grania w trybie multiplayer. Usunięcie tej usterki zajęłoby zdecydowanie zbyt dużo czasu, aby utrzymać premierę tego tytułu w okresie przedświąteczny. W imieniu CD Projekt bardzo przepraszamy zawiedzionych graczy."

To tak po pobieżnym szukaniu. Jak już mówiłem, pomijam kwestię łatek czy darmowych dodatków (np. "Bring Down the Sky").

No i zawsze nasuwa mi się przy takich porównaniach znakomita seria Football Manager, gdzie pomimo tego, że polska scena jest jedną z największych i najbardziej aktywnych, wciąż nie może się doczekać grywanej II Ligi, przy czym takie "tuzy" futbolowe jak Norwegia, Szwajcaria czy Belgia takie posiadają, a w tej angielskiej można już wcielić się w managera zespołu amatorskiego Powód takiego stanu rzeczy? Wyniki sprzedaży, o czym twórcy niejednokrotnie głośno mówili.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...