Chiss

Lily niedziela, 28 listopada 2010

Imperialni Sojusznicy

Star Wars: The Old Republic

Gatunek Chissów pozostaje tajemnicą dla prawie całej galaktyki. Jest tak nieprzystępny i skryty, jak odległy układ gwiezdny, z którego się wywodzi. Całkowicie odsunięte od Republiki i Imperium, te błękitnoskóre istoty rozwinęły w Nieznanych Regionach zaawansowaną cywilizację, znaną jako Dynastia Chissów. Pomimo ciągłych potyczek z władzą rządzącą, Dynastia utrzymała ścisłą kontrolę nad swoim dominium. Ich cywilizacja kwitła. W ten sposób, będąc w izolacji przez tysiące lat, Chissowie rozwinęli się pod względem zarówno społecznym, jak i technologicznym. Do czasu aż odkryło ich Imperium Sithów...

Sithowie nawiązali kontakt z Chissami, czego następstwem było wyjątkowe zdarzenie, niespotykane dotąd w imperialnych kronikach. W każdym przypadku, gdy Imperium odkrywało obcą cywilizację, która posiadała wystarczające do samoobrony technologię i zasoby, nakazywało jej poddanie się i kapitulację na rzecz Imperatora. Wszystkie cywilizacje odmawiały, a Sithowie podbijali ich światy oraz zabijali lub niewolili mieszkańców. Walki u władzy Dynastii rzadko rozwiązywane były za pomocą sił zbrojnych. Jednakże rządząca klasa Chissów zaskoczyła Imperium, rozważając wszystkie wady i zalety tej oferty, prosząc o konferencję. Zaskoczone przywództwo militarne Imperium zgodziło się.

Star Wars: The Old RepublicStar Wars: The Old Republic

Za zamkniętymi drzwiami, najlepsi negocjatorzy Chissów spotkali się z ważnymi imperialnymi dyplomatami, włączając w to niecodzienne pojawienie się dowódcy tajnej Straży Imperialnej. Nic na temat spotkania nie zostało podane społeczeństwu do wiadomości. Wynik jego jest jednak znany oraz rozważany przez dyplomatów i historyków na całym świecie. Chissowie stali się pierwszymi oficjalnymi sojusznikami Imperatora. Ich armie, zasoby oraz podatki od dochodów zostały zaoferowane Imperium. W zamian, Imperium pozwoliło Dynastii na rządzenie i administrowanie własnymi planetami. Nigdy też bez pozwolenia nie postawiło stopy na ojczystym świecie Chissów – Csilli. Nie zrobił tego ani żaden przedstawiciel polityczny, ani turysta, ani Sith.

W kolejnych latach Chissowie wspomogli Sithów w inwazji na Republikę i zasłużyli sobie tym samym na szacunek Imperium oraz zaufanie militarnych sojuszników. Znajdując się w przestrzeni kontrolowanej przez Sithów, Chissowie bez pytania poddali się imperialnej władzy, a część z nich zintegrowała się nawet z imperialnym społeczeństwem. Mimo to Dynastia Chissów zachowała własną armię, niezależną od wojska imperialnego. Większość członków ich gatunku zachowała niezależność, pracując w pobliżu swoich ciężko uzbrojonych imperialnych sojuszników. Dla Republiki, Chissowie pozostają całkowitą tajemnicą, a samo istnienie tego gatunku jest nieznane, za wyjątkiem wysoko-postawionych polityków i tych obracających się w wojskowych kręgach.

Źródło: swtor.com

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...