piorun_kulisty

Coruscant

eimyr czwartek, 24 czerwca 2010

Stolica Republiki

Region: Światy Środka

Przynależność: Republika Galaktyczna

Status: Stolica Republiki

Teren: Krajobraz miejski

Kluczowe fakty: Coruscant ciągle jest w stanie odbudowy po splądrowaniu kilkanaście lat temu przez Imperium Sithów. Wiele sektorów na niższych poziomach zostało przejęte przez gangi

Star Wars: The Old Republic Star Wars: The Old Republic Star Wars: The Old Republic

W samym centrum galaktyki roziskrzone wieże Coruscant symbolizują potęgę i dobrobyt cywilizacji Republiki – rezultat tysiącleci rozwoju w demokracji. Coruscant była stolicą Republiki od samych jej początków, datowanych na ponad dwadzieścia tysięcy lat wstecz. Będąca domem Wielkiego Kanclerza i Senatu Galaktycznego, planeta jest politycznym centrum galaktyki.

Chroniony przez legendarny zakon Rycerzy Jedi, Coruscant zawsze była najbezpieczniejszą oazą dla wszystkich praworządnych obywateli. Każdy, kto chciałby żyć w pokoju i partnerstwie, jest witany z otwartymi ramionami, a przez lata setki przedstawicieli obcych gatunków i układów gwiezdnych przybyło reprezentować swoje interesy. Zróżnicowane wpływy tworzą z Coruscant metropolię ostateczną – planetę, gdzie każdy może znaleźć miejsce dla siebie.

Znajdująca się w środku układu odniesienia planeta o zerowych koordynatach przestrzennych służy jako największy węzeł, łączący ze sobą wszystkie szlaki handlowe galaktyki. Chociaż jest to świat-miasto, pozbawione zasobów naturalnych, wszystko, co tylko może być potrzebne dla rozwoju i powodzenia ludności, jest dostarczane przez handlarzy i sojusznicze układy. Mimo różnych zawirowań, które miały miejsce w jego długiej historii, Coruscant zawsze rozwijała się w stabilnie rosnącym tempie.

Star Wars: The Old Republic Star Wars: The Old Republic Star Wars: The Old Republic Star Wars: The Old Republic Star Wars: The Old Republic

Pomimo początkowych porażek w Wielkiej Wojnie, Jedi udało się odeprzeć ataki Imperium Sithów na Światy Środka. Mieszkańcy Coruscant czuli się bezpiecznie w swoich domach i wielu z nich do końca wierzyło, że Republika wygra wojnę. Ich nadzieje zostały zdruzgotane, gdy Sithom udało się zwieść przywódców i polityków, splądrować planetę oraz zniszczyć Świątynię Jedi.

Poczynając od Traktatu z Coruscant, Senat zmuszony był dokonywać trudnych wyborów, ustalając priorytety dla zarządzania zasobami Republiki. Uwaga została skupiona na umacnianiu obrony granicznych światów i odbudowywaniu wyłącznie najważniejszych dla handlu i administracji części Coruscant. Ogromne połacie świata-miasta nadal pozostają w ruinach, a wiele sektorów padło ofiarą gangów.

Ostatecznie, stan Coruscant odpowiada sytuacji Republiki – nadal robi wrażenie, ale jednocześnie nosi skazę niedoskonałości. Podobnie jak siła Republiki, siła Coruscant nie leży w strukturach i układach, ale w ludziach, którzy ją tworzą.

Źródło: swtor.com

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...