riese

Xulaye

Od pewnego czasu wśród modów do „Baldur’s Gate 2”, dodających nowe postacie „przyłączalne”, panuje przekonanie, że zbyt wiele wśród nich jest drowów. Osobiście nie widzę w tym nic złego, wszak to wyrazista i interesująca rasa, dlatego też sięgnąłem po jedną z takich modyfikacji. Tym razem mój wybór padł na Xulaye. Rzecz jasna, w obecności rzeczonej drowki, będziemy posługiwać się mianem Mistrzyni Xulaye Despana. Nim jednak ją przyłączymy do drużyny, czeka nas standardowy proces instalacji.

xulaye, baldurs gate

Podobnie jak w przypadku innych modów opartych na WeiDU, musimy wpierw pobrać plik i następnie rozpakować go w folderze z grą. Następnie uruchamiamy DOS-owy setup-xulaye.exe. Postępujemy zgodnie ze wskazówkami, tym samym udanie kończąc proces instalacji. Odinstalowanie przebiega w tym samym trybie. Zwykle tutaj wspominam o wersji językowej – nie inaczej będzie i tym razem. Xulaye dostępna jest jedynie w języku angielskim i autor nie przewiduje w tej materii żadnej zmiany. Mod wymaga do swojego działania „Tronu Bhaala”, chociaż cała jego zawartość ma miejsce jedynie w Podmroku.

Jak wspominałem we wstępie, modów dodających drowy jest co najmniej kilka. Zwykle czytamy o wyrzutku, który nie godzi się na bezlitosne społeczeństwo mrocznych elfów, chcąc ratować siebie i swoich pobratymców z czystej dobroci serca. Pomysł ten, jakkolwiek wyeksploatowany i naiwny, sprawdzać się może w odosobnionych przypadkach, ale gdy nagle takich drowów jest cała rzesza należy się zastanowić, czy aby nie jest ich za dużo i gdzie też podziały się standardowe mroczne elfy mordujące w imię Lolth. Na szczęście Xulaye wpisuje się w ten drugi nurt.

Przede wszystkim należy pamiętać, że nowej postaci nie przyłączymy w innym miejscu niż Ust Natha. Dostęp do drowiego miasta musimy wpierw sobie wywalczyć, ale koniec końców, tuż po uratowaniu Phaere z rąk (a raczej macek) łupieżców umysłów, Xulaye sama nas zaczepia. Z rozkazu Matki Opiekunki Ardulace, ma nam towarzyszyć w trakcie nadchodzących zadań. Możemy co prawda odmówić tej jakże szczodrej propozycji, ale wtedy nie będzie zabawy, prawda?

Xulaye to mag/złodziej o dość przeciętnych statystykach i niskim, jak na ten etap gry, poziomie. Całkiem dobre krycie się cieniu jest podyktowane drugą klasą postaci. Biegłość w krótkim mieczu, sztylecie, kuszy i walce dwiema broniami nie powala, podobnie jak zawartość księgi czarów. Nie spodziewajcie się zatem, że nagle jedna Xulaye będzie przodować w liczbie zabitych. Za to należy pamiętać o tym, iż dysponuje możliwością wyposażenia w drowie przedmioty (na starcie dysponuje elfią kolczugą drowów +3), dzięki czemu może stanowić dobre wsparcie.

xulaye, baldurs gatexulaye, baldurs gate

Mod dodaje opcję inicjowania rozmowy przez naszą postać. Rozwiązanie to nie jest bynajmniej niczym nowym, ale miło, że Xulaye z niego korzysta. Tym sposobem możemy zapytać drowkę o klika ciekawych informacji, jak wiek czy stosunek do innych przedstawicieli jej rodu. Zwykle odpowiedzi są szorstkie, nazbyt często Xulaye mówi jedynie coś na odczepnego lub też nie mówi wcale. Grając kobietą, problem ten po części znika tak długo, jak pamiętamy o odpowiednim tytułowaniu członkini naszej drużyny. Widać jednak, że autor modyfikacji dobrze wczuł się w rolę mrocznego elfa i Xulaye zachowuje się tak, jak należało by tego od niej oczekiwać.

Nieco gorzej ma się sprawa z samymi dialogami. Xulaye jest odrobinę za wylewna, zaś właściwie odpowiedzi są nieco zbyt oczywiste. Na plus jednak należy odnotować fakt, że drowka po pewnym czasie orientuje się, że nie jesteśmy tym, za kogo się podajemy, jednak lepiej prawdziwą tożsamość zachować dla siebie. Xulaye nie zdradza nas tak długo, jak pomagamy jej realizować własne plany, czyli obalenie Opiekunki Ardulace i przejęcie władzy nad Ust Natha. Do tego przyczyniamy się wykonując małe zadanie.

xulaye, baldurs gatexulaye, baldurs gate

Aby plan Xulaye się powiódł, potrzebujemy wsparcia innego rodu. Zaczepia nas posłaniec od Matrony Kii'Rret i oferuje spotkanie. Zgadzamy się, lądując w Podmroku. Okazuje się, że Opiekunka Larace chętnie nam pomoże, ale jej środki ostatnio uległy uszczupleniu, dlatego jest zmuszona "poprosić" nas o 20 000 sz na poczet udzielonego wsparcia. Możemy odmówić, miast tego godząc się na zdobycie pancerza od jednego z duergarów. Szybciej i prościej jest zapłacić, gdyż walka o zbroję nie należy do najprostszych. Ostatecznie, nieco inaczej wygląda rytuał przywołania demona. Po zabraniu jaj smoka dla siebie i śmierci zarówno Phaere, jak i Ardulace, Xulaye zostaje nową Matroną. My dostajemy na pocieszenie płaszcz piwafwi (zabezpieczony przed zniszczeniem), zaś drowka opuszcza naszą ekipę na dobre, pozwalając nam w spokoju oddalić się póki trwa iluzja Adalon. Należy pamiętać, by przed samym wejściem do Świątyni Lolth ograbić mroczną elfkę z wszelkich przedmiotów, które chcemy zachować na dalszą podróż.

xulaye, baldurs gatexulaye, baldurs gate

Warto wspomnieć jeszcze o tym, iż Xulaye rozmawia nie tylko z nami, zaś obecność niektórych postaci może spowodować konflikt wewnątrz drużyny. Jeśli ktoś do tej pory sądził, że da się to obejść, to niech spróbuje ocalić svirfnebliny mając ze sobą zarówno Xulaye, jak też Yasraenę (inny mod z mrocznym elfem w roli głównej) – najpewniej skończy się to odejściem tej drugiej, gdyż opisywana w tym tekście drowka nie pozostawia nam w opcji ocalenia gnomów. Miłe zaskoczenie także, gdy Despana reaguje dialogiem na porwanie nas przez Jarlaxle'a.

Przyszła pora na parę spraw technicznych, które mocno psują odbiór tego moda. Przede wszystkim należy udać się na oficjalne forum Xulaye i pobrać stamtąd poprawkę, dzięki której w ogóle możliwe staje się ukończenie zadania ze zbroją. Pojawiają się także dodatkowe problemy podczas rytuału. Xulaye wzywa strażników, po czym... nic się nie dzieje. Ma przyjść do nas zbrojny i mimo tego, że pojawia się na obszarze, to blokuje się i nie może dostać we wskazane miejsce. Autor modyfikacji poleca w takim przypadku podczas ceremonii skorzystać z pauzy i wpisać w konsoli polecenia CreateCreature("lk#xmg1"), ale na dobrą sprawę ten błąd powinien zostać od razu wychwycony i naprawiony. Co prawda tak ma się stać w kolejnej wersji, niestety na zapowiedziach (w styczniu tego roku) się póki co skończyło.

Nie ma żadnego udźwiękowienia (także planowane w kolejnej wersji), zaś portret Xulaye jest, mówiąc oględnie, fatalny i domaga się zmiany na coś dużo bardziej wyrazistego. Drowka ma kusić swoją urodą, podczas gdy obecna grafika raczej odstręcza. Dobrze, że nie jest opcją romansową, bo inaczej musiałbym się zdrowo nagimnastykować. Szczęściem sami możemy w folderze modyfikacji podmienić grafiki na takie, które przypadną nam do gustu.

xulaye, baldurs gatexulaye, baldurs gate

Pora na podsumowanie. Mod ten jest o tyle ciekawy, że dodaje pełnokrwistą arogancką i ambitną drowkę. W końcu nie jest to wyrzutek, który pragnie zbawić świat. Na plus zaliczam fakt, że drowka dołącza się tylko w Podmroku i tylko na czas tamtejszych zadań, przy tym zmieniając zakończenie przygody w Ust Natha na dużo ciekawsze. Co prawda późniejszą utratę Xulaye da się spokojnie obejść (przed rytuałem odłączamy drowkę, przyłączamy ją już po śmierci Ardulace i Phaere a przed opuszczeniem Ust Natha), ale sam pomysł pasuje do idei towarzysza w osobie mrocznego elfa. Klimat budują także całkiem niezłe dialogi i przyzwoite zachowanie Xulaye w rozmowie z naszą postacią. Na tym jednak lista zalet się kończy.

Mod ma poważne braki techniczne, brzydki portret postaci, jedno, króciutkie zadanie oraz zerowe udźwiękowienie. Do tego nie dostajemy nawet żadnych specjalnych przedmiotów dla nowej postaci, godząc się jedynie na płaszcz w ramach nagrody za nasz trud.

Mówiąc krócej – dobra robota od strony fabularnej i nie najlepsza od strony technicznej. Oby kolejna wersja ujrzała jednak światło dzienne i sprawiła, że podróż z Xulaye uda się ukończyć bez jakichś dodatkowych działań ze strony gracza.

Poniżej przydatne adresy:

Dla potrzeb artykułu korzystałem z wersji 1.0

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...