czerwony-wariant

Tyris Flare

Wojciech "Courun Yauntyrr" Kominek czwartek, 27 stycznia 2011

Przyjmując do drużyny rudowłosą Tyris Flare, spodziewałem się kolejnej miłej dla oka i ucha postaci, którą będzie mógł adorować mój heros. Jeszcze przed instalacją sięgnąłem do udostępnionych przez autora informacji, dowiadując się przy tym, iż przy tworzeniu tej modyfikacji posłużono się wizerunkiem postaci z serii gier „Dragon Axe”, które pierwotnie ukazywały się na Sega Mega Drive.

Tam też przedstawiono ją jako ubraną w bikini kobietę, która skakała w ogień i ratowała ludzi. Patent ten wykorzystano także w latach 90–tych ubiegłego stulecia za pośrednictwem komiksu. Przy okazji nieco przebudowano wizerunek Tyris, dodając wojowniczej amazonce mniej skąpy strój. Niezmieniona pozostała jednak historia. Główna bohaterka posiadała ataki oparte na ogniu i pragnęła skierować je w stronę zabójcy swoich rodziców. Potrafiła nawet przywołać do pomocy smoka, lecz to właśnie dość skąpy strój przyniósł jej rzeszę fanów, którzy swego czasu dość mocno walczyli z miłośnikami Lary Croft.

tyris flare tyris flare

Skupmy się jednak na samej modyfikacji, kwestie serii „Dragon Axe” pozostawiając w spokoju i odsyłając zainteresowanych do, póki co ostatniej, odsłony, która ukazała się już na konsole pod koniec 2008 roku. Czego możemy spodziewać się po Tyris Flare w „Baldur’s Gate 2”?

Na początek mała uwaga – modyfikacja ta wymaga do swojego działania „Tronu Bhaala” i powinna być kompatybilna z innymi modami opartymi na WeiDU. Standardowo zacznijmy jednak od samego procesu instalacji. Zgodnie z zasadami przyjętymi dla modów opartych na WeiDU, pobieramy instalator. Uruchamiając go musimy wybrać lokalizację rozpakowywanych plików. Decydujemy się na folder z grą. Następnie pozostaje dwukrotnie kliknąć na DOS-owy instalator (Setup-TyrisFlare) i postępować zgodnie ze wskazówkami na ekranie. Już w tym momencie zorientujemy się, iż ta modyfikacja nie doczekała się polskiej wersji, ale poziom skomplikowania angielskich napisów jest na tyle niski, że można się bawić bez stresu związanego z bieganiem po słownik. Udostępniono jednak kilka dodatkowych portretów dla Tyris, poza tym standardowym, więc trzeba będzie się zdecydować, który z nich ma stanowić jej wizerunek w grze. W tej kwestii decyduje oczywiście jedynie gust, dla potrzeb recenzji zdecydowałem się na ten z tych dodatkowych czterech. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by nasza amazonka wyglądała standardowo, czyli tak, jak domyślnie ustalił to autor. Wy możecie zdecydować już teraz, patrząc na grafiki pod spodem. Dostępne są także w osobnym folderze dla tej modyfikacji, w podfolderze „Portraits”.

tyris flare tyris flare tyris flare
tyris flare tyris flare

Nie musimy rozpoczynać gry od nowa, by móc natknąć się na Tyris. Właśnie, a gdzie ją znajdziemy? Swoje kroki skierujcie w stronę Wzgórz Umar. Przy Jaskini Umar, jedynie w ciągu dnia, powinna pojawić się mała cut-scenka, a wraz z nią poszukiwana przez nas amazonka. Twierdzi, że poluje na kogoś, kogo nazywa „Death Adder”, chcąc pomścić śmierć bliskich sobie osób. Zaufa nam praktycznie od razu, my jedynie musimy zaproponować jej pomoc w powrocie do domu. Nim to jednak nastąpi, przyłączy się do naszej drużyny. Nowi zawsze muszą zostać prześwietleni – nie inaczej będzie i tym razem.

tyris flare tyris flare

Nasza świeżo upieczona towarzyszka, co łatwo zauważyć, nie ma na sobie zbyt wiele. Nie dosłownie oczywiście, gdyż o bikini możemy zapomnieć. Tyris posiada przy sobie Miecz Długi +1, Miksturę Geniuszu, Miksturę Dodatkowego Leczenia oraz swój pancerz (Tyris Flare’s Armour). Co warto zauważyć, ten ostatni nie jest na stale przypisany do postaci, więc możemy go w razie ochoty wymienić na inny. Jednak w swoim macierzystym uzbrojeniu Tyris bez przeszkód może rzucać czary, zaś jego wygląd jest zbliżony do tego, który posiada na sobie na okładce gry „Golden Axe: Beast Rider”.

tyris flare tyris flare

Całkiem wysoka Inteligencja, do tego jednak dochodzi dość skromna i niczym niewyróżniająca się Księga Czarów. Wśród biegłości przeważa walka długim mieczem, dlatego też właśnie takiego oręża szukamy dla naszej Tyris. Początkowa liczba punktów życia to 70, zaś klasa pancerza to 1. Skoro jednak o nim mowa – wystarczy zanieść go do Cromwella celem ulepszenia. Krasnolud za robotę zażyczy sobie pomocy oraz wydatku rzędu 5000 sztuk złota. W zamian pancerz Tyris zyska +50% odporności na ogień.

tyris flare tyris flare

Skoro kwestie techniczne mamy za sobą, przejdźmy do kwestii fabularnych. Tyris Flare to kolejny NPC, z którym pojawia się opcja romansowania. Nim jednak wyznamy amazonce swoją miłość, powinniśmy ją lepiej poznać. Tyris nie należy w tej materii do zbyt skomplikowanych osób, dlatego kolejne rozmowy są raczej dość szablonowe. Nasza towarzyszka jest także ciekawa losów Dziecka Bhaala, dopytując się o nasze dzieciństwo, misję ratowania Imoen oraz ojca, a raczej ojców, jeśli zaliczać do tego grona także Goriona. Widać niestety, iż autorowi na początku zabrakło inwencji. Mamy nawet dialog, w którym Tyris przeprasza nas za przeczytanie kartki z naszego pamiętnika. Szczerze mówiąc, nigdy nikt nie wspominał, że takowy prowadzę…

tyris flare tyris flare

Po kilku dialogach, przy czym w ostatnim dostajemy delikatnego całusa, pojawią się dodatkowe opcje, dostępne po wybraniu ikony rozmowy, a następnie postaci Tyris. Autor postanowił, że nie będzie sprawy komplikować i sam pcha nas w objęcia płomiennowłosej dziewczyny. Możemy przerwać romans lub też pokusić się o pocałunki. To nie będzie poradnik, jak należy postępować z – nawet cyfrową, ale jednak – dziewczyną, niemniej należy pamiętać, by wystrzegać się zaproszenia do nocnych igraszek na tym etapie znajomości.

Wpierw musimy przebrnąć przez kolejne dialogi, z których dowiemy się o misji naszej wybranki, kilka faktów z życia jej drużyny czy też losy utraconej rodziny. Autor zadbał o odniesienia do „Golden Axe”, dlatego mamy typowe dla tego świata odpowiedniki przekleństw (np. Gul’d teeth) czy też próbę przywołania do pomocy małego smoka. Tyris, dodatkowo przez nas zachęcana, będzie coraz śmielsza w swoich poczynaniach. Pojawi się nawet problem bolących pleców, który możemy rozwiązać standardowym masażem lub też dokładając do tego coś od siebie.

tyris flare tyris flare

Jednak aby nie było znowu aż tak łatwo, początkowo Tyris stwierdzi, iż nie wie, czy coś z tego będzie i zdaje się na ślepy los. W końcu jednak zdecyduje się na wspólną noc, lecz rankiem będzie się zachowywać jakkolwiek dziwnie. Przypomina mi się od razu romans z Viconią, gdzie drowka, także po upojnej nocy, potrafiła zachowywać się oschle. W końcu jednak Tyris przełamie się i wyzna nam miłość. Możemy odwdzięczyć się tym samym, dzięki czemu dostępne dotąd opcje dialogowe będą ciut inne, podobnie jak reakcja naszej wybranki na pocałunki. Brzmi to może troszkę niepoważnie, ale dzięki temu wiemy, w jakim momencie romansu się znajdujemy. Wśród nowych opcji widnieje jedynie proste „kocham cię”, zaś propozycja wspólnej nocy wywoła dość ciekawą odpowiedź. Po rozmowie na temat śmierci i możliwego rozstania, otrzymamy pukiel włosów Tyris. Nie ma on żadnych zastosowań i jest, zgodnie z linią dialogową, pamiątką oraz symbolem miłości. Właściwie to jedynie zabiera miejsce w ekwipunku, ale podobno kobiecie się nie odmawia.

tyris flare tyris flare

Trzeba się jednak liczyć z tym, że nie zawsze nasza ukochana będzie skora do wyznań miłosnych i całowania się. Próba odrobiny bliskości chociażby podczas niewoli w tunelach łupieżców umysłów zakończy się niepowodzeniem.

Spójrzmy jednak całościowo na tę modyfikację. Przede wszystkim należy zauważyć, że dostępnych jest jedynie 47 linii dialogowych w ramach romansu. Po ich wyczerpaniu Tyris milczy, choć od czasu do czasu atakuje nas powtarzający się monolog, gdzie wędrujemy wzrokiem w dość „niezwykłe” miejsca w sytuacji, gdy Tyris musi się pochylić, by coś podnieść. Miłe jest także to, że po wyznaniu miłości i wizycie w Czarowięzach, co jakiś czas pojawia się kolejny monolog, w którym nasza ukochana podtrzymuje nas na duchu i zapewnia o swojej miłości. Trzeba jednak pamiętać, iż autor pokusił się o momentami dość odważne linijki tekstu, tak więc trzeba uważać, by nie przesadzić. Uważam to jednak za plus, gdyż przejadły mi się te ugrzecznione na siłę dialogi, w trakcie których nasza wybranka jest niczym kwiat, który najlepiej podziwiać z daleka.

Wrócę jednak do milczenia Tyris. Mod nie zawiera w sobie historii dla „Tronu Bhaala”, tak więc w oficjalnym dodatku nawet sobie nie porozmawiamy z naszą wybranką. Wielka szkoda, choć autor zapewniał o planach rozbudowania swojego dzieła. Na zapowiedziach się jednak skończyło. Co więcej, nie można amazonki przywołać w Strefie Kieszeniowej, zaś na samym końcu przygody nie czeka na nas żaden epilog.

Z mechanicznego punktu widzenia, Tyris nie jest zbyt silna, co odróżnia ją chociażby od Yasraeny, przyłączanej na bardzo wczesnym etapie gry. Nagrano niektóre dialogi, postać ma także swoje własne odzywki. Elementy te brzmią dość dobrze, zaś w czasie bliższego zapoznawania się możemy usłyszeć z głośników utwór „Someone to Trust", który znalazł się na ścieżce dźwiękowej do trzeciego sezonu serialu „Battlestar Galactica”.

Najpoważniejsze wady? Mimo wszystko dość mała liczba dialogów, zwłaszcza z innymi członkami drużyny, jak też brak części modyfikacji w „Tronie Bhaala”. Nie wspominałem także o żadnym nowym zadaniu, gdyż go po prostu nie ma. Autor uznał najwidoczniej, iż sama Tyris do szczęścia nam wystarczy.

Coś w tym chyba jest, gdyż zyskujemy potencjalną ukochaną o ładnym portrecie, przyzwoitych statystykach i historii, która co prawda nie powala swoją oryginalnością, ale pozwala wczuć się w klimat świata „Dragon Axe”. No i można się całować niemal cały czas, więc czego chcieć więcej?

Poniżej przydatne adresy:

Dla potrzeb artykułu korzystałem z wersji 3.0

Komentarze

cezarynight7 · środa, 9 grudnia 2015, 18:58
0
Świetny mod gorąco polecam tym bardziej że teraz tyris flare jest dostępna w nowszych wersjach z zawartością do tronu bhaala a romans według mnie był świetnie wykonany.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...