szczury_wroclawia_szpital

Mag

Tomasz "Medivh" Kiedrowicz niedziela, 19 lipca 2009

Stąpaj ostrożnie, przyjacielu. Jeśli zamierzasz wkroczyć na ścieżkę osoby, której dusza jest ściśle związana z domeną tajemnej wiedzy, to sugeruję, żebyś nie podchodził do tego zbyt pochopnie.

Obdarzony mocą, którą wielu uważa za niebezpieczną klątwę, spędziłeś większość swojego życia w odosobnieniu w odległej wieży Kręgu Magów. Trenowałeś tam i byłeś uważnie obserwowany przez przerażających templariuszy. Teraz czeka cię ostatni test – ukończ go z powodzeniem i udowodnij swoją siłę bądź zostań zgładzony.



Krąg Magów istnieje po to, aby chronić magów przed światem, którego się obawiają. A przynajmniej tak mówi się młodym nowicjuszom. Prawda jest taka, że istnieje on w równej mierze po to, żeby chronić świat przed samymi magami. Był czas, gdy magowie rządzili znanym światem, sprowadzając zgubę na wrogów, dopóki w końcu nie zostali obaleni. Teraz są uważnie obserwowani przez templariuszy, łowców magów sprzymierzonych z kapłanami Zakonu, którzy nie zawahają się zabić maga, przejawiającego pierwsze oznaki zepsucia.

Jest wiele pokus, którym mogą ulec magowie. Ich moc ściąga do nich demony z Pustki, które chcą przejąć kontrolę nad ciałami magów i przemienić je w coś odrażającego. To, czego demony nie potrafią zdobyć siłą, osiągną poprzez podstęp. Oferują one wiedzę o magii krwi, która pozwala magom kontrolować umysły innych oraz używać ich życiowych sił, aby naładować swoją moc. To ściąga ich na mroczną i destrukcyjną ścieżkę.

Wszyscy nowicjusze są uczeni jak opierać się tym pokusom w Kręgu Magów. Dla każdego z nich przychodzi dzień, gdy muszą przejść ostatni test: Katorga. Są dosłownie rzucani lwom na pożarcie – przekazywani demonowi i zmuszeni do przyzwania siły woli potrzebnej do jego pokonania. Gdy im się to nie uda, zostają opętani i giną z rąk templariusza. Jeżeli nowicjusz odmówi wzięcia udziału w teście, okrzyknięty jest Wyciszonym. Zostaje odcięty od wszelkich emocji i magii, przez co nie jest już możliwe opętanie go. Nie ma innych bezpiecznych opcji. Można jedynie uciec oraz zostać napiętnowanym jako apostata i z tego powodu być na zawsze ściganym przez templariuszy.

Witamy w Kręgu – moc, dzięki której możesz rozkazywać magii jest twoja. Jeżeli zapłacisz odpowiednią cenę.

Źródło: dragonage.bioware.com

Komentarze

Gość_* · sobota, 13 lutego 2010, 09:42
0
jak zostać magiem krwi?
Lionel · sobota, 13 lutego 2010, 11:07
0
Czytałem gdzieś, że trzeba wykonać w odpowiedni sposób zadanie z Connorem w Redcliffe. Prawdopodobnie chodzi o wykorzystanie uwięzionego Maga Krwi w zamku do zniszczenia demona nękającego dziecko, ale nie mam pewności.

[Dodano po 6 minutach]

Poczekaj, znalazłem odpowiedź

http://www.waukster.c...od-mage-guide/

Wykonujemy zadanie z Connorem, wchodzimy do Pustki, po kilku potyczkach z demonem nawiąże się rozmowa. Teraz trzeba zgodzić się na jego propozycję. Demon teraz ucieknie i powróci po kilku latach, a ty zostaniesz Magiem Krwi.
Gość_* · sobota, 13 lutego 2010, 17:58
0
nie ma inne go sposobu,bo tego demona zabiłem?
Gość_* · piątek, 9 kwietnia 2010, 14:53
0
znaće jakieś kombinacje zaklęć?
Lionel · piątek, 9 kwietnia 2010, 22:39
0
Gość_Gość :D* · piątek, 11 marca 2011, 21:44
0
Można jeszcze się nauczyć od jednego maga krwi który "pilnuje" wejscia do świętej urny prochów Andrasty. Wystarczy je polać krwią (nie radzę mieć dobrych postaci wtedy przy sobie bo się mogą obrócić przeciwko tobie Ja ich miałem i straciłem Leliane i Wynne Pozdrawiam
Gość_Gość* · czwartek, 12 kwietnia 2012, 16:38
0
Magiem Krwi zostajesz po wykonaniu zadania "Arl Redcliffe". Musisz Iść w Pustkę, żeby uwolnić Connora i zamiast zabijać Demona zawrzeć z "nią" sojusz. Po wszystkim zostajesz Magiem Krwi. A co do komentarza "Gość_Gość ;)" to tyle powiem, że kiedy polewasz prochy krwią smoka to stajesz się Łupieżcą.
Gość_gościu* · piątek, 25 maja 2012, 16:38
0
Mógłby mi ktoś zaspoilerować co się dzieje po ukończeniu gry tą rasą?
Czarny Kruk · sobota, 26 maja 2012, 11:24
0
Jaką rasą ? To jest początek grania magiem (mag to człowiek lub elf)

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...