Wyścig

Czytano: 5593 razy
Wyścig

Powystrzelać w pień zgraję gangerów, rozwalić kolonię mutantów, rozprawić się z Maszynkami, przeszukać bunkier, uruchomić fabrykę, zadławić się Tornado… Wszystkie te pomysły na sesję są bardzo ciekawe, wspaniałe i tak dalej… Szczególnie ciekawe jest zastrzelenie gangera po raz tysięczny. Nie oszukujmy się, nawet ciągłe sesje na Froncie, gdzie każda wpadka oznacza śmierć, mogą się znudzić. Po prostu, ile można? Na szczęście Neuroshima to nie tylko strzelanie czy łażenie po bunkrach. Pora skorzystać z tego, że zachowało się sporo dobrych dróg, samochody jeszcze są, a w Detroit impreza. Drodzy gracze, zapraszam do Wyścigu!

Na start „Wyścig” funduje nam jedną z lepszych okładek z wydanych dodatków. Dwóch gości w podrasowanym przedwojennym samochodzie pruje amunicją przed siebie aż miło. Jeden łysy bawi się karabinem maszynowym, drugi zarobił kulkę i rzuca pistoletami. Piotr Cieśliński, autor okładki, zafundował kawał dobrej roboty.

Pierwsza prosta - „Świat czterech kółek”, czyli dokładny opis zwyczajów rajdowych Detroit, rodzajów wyścigów i serca sportu miasta - Mechstone.

Zakręt - zasady tworzenia postaci do potrzeb sesji opartych na wyścigach. No i oczywiście trzy nowe profesje - Kierowca, Mechanik i Menedżer wraz z zapleczem nowych Cech i Sztuczek i poradami zawartymi w „Teczkach”.

Odcinek specjalny - „Zasady”, czyli żegnaj fabuło, witaj mechaniko. W tej części książki dowiadujemy się wszystkiego co niezbędne do poprowadzenia sesji. Wszystkie zasady testów, elementy tras oraz zabawki przydatne także w sesjach o innej tematyce – części do samochodu. ABS, silniki… brać, wybierać.

Są także nowe zasady walki, tak przy użyciu karabinów na wieżyczkach samochodów, jak i samych bryk. Bo po co marnować amunicję, jak można tego upierdliwego delikwenta potraktować zderzakiem?

Na końcu książki opisy kilku przykładowych zespołów BN, karta wozu i ciekawostka - słownik rajdowca, czyli co mówić na sesji, by było klimatycznie. Taki sympatyczny dodatek.

Stronę graficzną pozostawiłem na koniec nie bez przypadku. Poza typowymi klimatycznymi rysunkami, jakich w podręcznikach Neuro dużo, autorzy zafundowali nam kilka szczególnie pięknych, przedstawiających gwiazdy ligi - czyli szanowne panie, na widok których nawet Juggernaunt staje jak wryty, wyłącza osłony i patrzy z zachwytem. Niektóre panie zostały wyróżnione i zajmują całą kartkę. I jak tu nie wracać do tego dodatku…?

Podsumowując, „Wyścig”, pierwszy z dodatków do „Neuroshimy”, jest również jak dotąd dodatkiem najlepszym. Fabuła i mechanika w odpowiednich proporcjach plusk kilka nowinek uzupełniających, czyli wszystko to, czego od dodatku się wymaga. Do tego świetna oprawa graficzna… Nie pozostaje nic innego, jak rozegrać kilka wyścigów. Nawet weterani frontu będą się dobrze bawić.

Ocena Game Exe
10
Ocena użytkowników
Średnia z 4 ocen
4,75
Twoja ocena
brak
Autor: Morthazor Singolo
Dodano: czwartek, 12 lutego 2009

Komentarze

Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się aby dodawać komentarze! Nie masz konta? Załóż nowe!
Gość
niedziela, 17 maja 2009 (18:55)
1. gdzie są statystyki pojazdów? po jakiego diabła autorzy dodatku wymyślają cechy pojazdu jak "wytrzymałość" i "przyspieszenie", skoro nie wiadomo, jaki pojazd ile ma tej wytrzymalosci i przyspieszenia?
co ciekawe, gadzety, ktore dopakowują naszą brykę, zwiększają przyspieszenie. ta więc wiem, że moje Camaro ma X+15 przyspieszenia. świetnie.

2. czy autor recenzji rozegrał choć jeden wyścig na pełnych zasadach z dodatku? ile taki wyścig trwał? w skrócie - zasady Wyścigu to powrót do starych, dobrych KC. i to jaki powrót o_O
Morthazor Singolo
czwartek, 28 maja 2009 (13:08)
Co do powyższych pytań - zapraszam do wnikliwego zapoznania się z dodatkiem. Ponadto wydawało mi się, że moim zadaniem jest recenzja dodatku, a nie relacja z moich sesji.