szczury_wroclawia_szpital
The Elder Scrolls V: Skyrim

„Skyrim” i malowidła nordyckie

Dodał: , · Komentarzy: 0

Game Informer” zdecydowanie nie przestaje nas rozpieszczać i kolejnymi smakowitymi materiałami, delikatnie głaszcze nasze wyrafinowane podniebienia. Tym razem mamy szansę poznać tajniki pracy utalentowanych artystów koncepcyjnych z Bethesda Softworks, gdyż jak wiadomo scenografia i kostiumy rodzą się najpierw w umyśle grafików. Zanim jednak ich wizja zostanie przeniesiona przez programistów do wirtualnego świata, który będziemy mieli okazję zwiedzić, całość musi zostać wpierw przeniesiona na papier i zaakceptowana przez krytyczne oczy developerów.

Jak zmienił się styl serii „The Elder Scrolls” od czasów „Obliviona”? Na jakie elementy zwracano szczególną uwagę? Jak wygląda trudna i mozolna praca artysty koncepcyjnego? Na te i na wiele innych pytań odpowie nam Matt Carofano, dyrektor artystyczny Bethesdy.

Plik wideo nie jest już dostępny.

Bardzo frapujący materiał, szczególnie cieszy niezwykła dbałość o detale, którą możemy zaobserwować na powyższym filmiku. Wygląda na to, że jeżeli chodzi o ten aspekt, to o świat „Skyrim” możemy być spokojni.

The Elder Scrolls V: Skyrim
skyrim

Jak można zaobserwować gołym okiem, mroźna prowincja Skyrim nie daje nam odpocząć od gorących wieści. Nie minęło kilka godzin i z Niderlandów, niczym bukiet najświeższych tulipanów, napłynęły kolejne informacje o najnowszym dziecku Bethesdy. Redakcja magazynu „Dutch Power Unlimited” co prawda nie zalewa nas smaczkami jak „Game Informer”, aczkolwiek kilka ciekawych faktów udało jej się wyciągnąć od Todda Howarda i jego dziarskiej ekipy z Rockville.

Tak więc w telegraficznym skrócie...

The Elder Scrolls V: Skyrim

„Skyrim” i nowy system walki

Dodał: , · Komentarzy: 0
the elder scrolls v: skyrim, walka

Stara, dobra walka. Czy to zwykłe pranie po pysku w podrzędnej spelunie, czy finezyjna potyczka na miecze z wyszkolonymi najemnikami – pewne jest to, że żaden dobry cRPG, bez zbrukania ostrza posoką się nie obejdzie. To prawda, że pióro jest potężniejsze od stali, ale oręż jest często niezbędnym narzędziem rozwiązywania konfliktów. Zwyczajnie zawsze znajdzie się jakiś tępy skurwiel, który nie wie kiedy odpuścić i brać nogi za pas, modląc się do szerokiego panteonu bóstw, abyśmy go tylko nie dorwali.

„Skyrim” nie jest inne pod tym względem i niejeden raz zmuszeni będziemy do wyciągnięcia miecza z pochwy. Generalnie mocno bałem się o tę kwestię, gdyż w pamięci mam prostacki system walki z „Obliviona”, gdzie pomysłu było zero, a nasi przeciwnicy chorowali na poważne zwiotczenie mózgu. Bethesda jest ponoć świadoma porażki poniesionej na tym polu i w piątej części sagi „The Elder Scrolls” ma dojść do niemałej rewolucji. Czy tak jest w istocie? Pożyjemy, zobaczymy.

The Elder Scrolls V: Skyrim

„Skyrim” i dwie niezgorsze tapety

Dodał: , · Komentarzy: 0
skyrim, ściana świata

Coś się kończy, coś się zaczyna. Pismo „Game Informer” zakończyło swoje kilkunastodniowe rendez-vous ze „Skyrim” i upubliczniło większość materiałów, które udało im się zdobyć w siedzibie potentata z Rockville. Jeżeli pierwszy raz słyszycie o tej akcji albo zwyczajnie czujecie głód informacyjny i potrzebujecie nadrobić zaległości, zapraszam pod ten adres, gdzie możecie się dowiedzieć kilku frapujących smaczków.

Redakcja miesięcznika obiecuje jednak, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i w ciągu najbliższych dni możemy oczekiwać kolejnych interesujących wieści o piątej części „The Elder Scrolls”. Bethesda ponoć uchyliła sporego rąbka tajemnicy związanego z nowym systemem walki (w szczególności skupiono się na novum, czyli walce dwoma broniami), przemodelowanym interfejsem czy pracą grafików.

To jednak pieśń przyszłości, a dzisiejszego dnia, w ramach dobrego zakończenia wspomnianej prezentacji, pismo udostępniło dwie ładne tapety z motywem ze „Skyrim”. Znajdziecie je w rozwinięciu, a czy będziecie chcieli udekorować nimi swoje wychuchane pulpity, o tym jak zwykle zdecydujecie sami. W końcu wolna wola to straszna wszetecznica, pijana winem swojego cudzołóstwa.

The Elder Scrolls V: Skyrim

„Skyrim” – dźwięki muzyki

Dodał: , · Komentarzy: 3
mark lampert, skyrim

Trzeba przyznać, że jak tylko Bethesda Softworks zdecydowała się ujawnić kilka tajemnic związanych z „The Elder Scrolls V: Skyrim”, to wywołało to prawdziwą lawinę informacyjną. Praktycznie każdego dnia otrzymujemy parę frapujących i smakowitych wieści o tej produkcji, podanych w całkiem interesującym wdzianku. Taką kampanię marketingową to ja rozumiem!

Dziś odwiedzimy tajemnicze i dźwiękoszczelne studio dźwiękowe, znajdujące się w samym sercu firmy z Rockville. Naszym przewodnikiem po opowieści o niezwykle interesującej, acz straszliwie wymagającej pracy dźwiękowca, będzie Mark Lampert. Każdy wie, że jeden źle dobrany aktor, jakiś sztucznie brzmiący odgłos czy pewien kiepsko zaaranżowany utwór – może w kilka sekund zrujnować klimat, nad którym pracowało się godzinami. Jak tego uniknąć i jakimi cwanymi sztuczkami trzeba się posłużyć? Posłuchajmy eksperta.

The Elder Scrolls V: Skyrim

Tworzenie gier komputerowych, a w szczególności cRPGów, to ciężki kawałek chleba. W Rockville, gdzie obecnie pomieszkuje Bethesda Softworks, z pewnością nie jest inaczej, aczkolwiek projektowanie przyszłych hitów wydaje się tam odrobinę słodszym procesem.

Pierwszy z zakulisowych filmików, przedstawiających pracę nad „The Elder Scrolls V: Skyrim”, zabiera nas właśnie na małą wycieczkę po siedzibie twórców. Można się z niego dowiedzieć m.in. gdzie zapadają najważniejsze decyzje, jak wygląda praca od kuchni nad „Skyrim”, w jakich warunkach pracują developerzy oraz jaki jest ich sposób na minimalizacje stresów związanych z produkcją gier.

Generalnie materiał jest warty obejrzenia, pomimo iż żadnych szokujących informacji o najnowszym „The Elder Scrolls” w nim nie znajdziemy (choć z drugiej strony, osoby wytrwałe i uważne co nieco mogą wypatrzeć). To zwyczajnie miła ciekawostka, na którą wypada rzucić okiem.

Pfff... nie mają nawet fontanny tryskającej czekoladą ani jesiotra z kawiorem na stołówce! Jak Ci biedacy mogą normalnie pracować?

The Elder Scrolls V: Skyrim
skyrim, gameinformer

Najnowszy numer czasopisma „GameInformer” trafił już do prenumeratorów, a to oznacza tylko jedno – pierwsze informacje o „The Elder Scrolls V: Skyrim”. O tak... czas odkryć pierwsze karty i sprawdzić, jakie cuda na kiju wykoncypowali fachowcy z Bethesdy przez te ostatnie cztery lata.

Tak więc w telegraficznym skrócie...

The Elder Scrolls V: Skyrim
the elder scrolls v: skyrim

Chwała Bogu, dzięki Mocy, radosne Alleluja. Chyba w niedzielę rzucę parę brzęczących monet na tacę, bo gdybym przeczytał, że znów modyfikują ten bubel zwany Gamebryo, to przysięgam, że wyskoczyłbym przez okno piszcząc jak mała dziewczynka. Tyle nerwów, niezliczona ilość załamań nerwowych i ta okropna bezsilność, gdy odkrywaliśmy kolejny błąd niszczący przyjemność z rozgrywki oraz powodujący, że cały klimat szedł elegancko w krzaki.

To jednak koniec! Niech Ci ziemia lekką będzie Gamebryo. Zdychaj w pokoju stary pierdzielu, bo nowe idzie!

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim!

Dodał: , · Komentarzy: 12

Gala Video Game Awards trwa w najlepsze i trzeba przyznać, że będzie to prawdziwie gorąca noc dla wszystkich zapalonych graczy. Impreza ledwie się zaczęła i już ujawniono pierwszy tytuł, który z pewnością wzbudzi okrzyk radości u wielu fanów komputerowych gier fabularnych.

Todd Howard, jeden z przedstawicieli firmy Bethesda Softworks, potwierdził plotki o pracach nad kolejną częścią legendarnej serii The Elder Scrolls. Piąta część, nosząca podtytuł Skyrim, trafi na półki sklepowe już 11 listopada 2011 roku. Więcej informacji poznamy zapewne już za niedługo, bo na gali VGA, prócz ładnych filmików, nie dowiemy się zupełnie niczego.

Wczytywanie...