riese

Magowie

Trzecia i ostatnia frakcja, dająca większą szansę na zabawę zaklęciami. W swoje szeregi dopuszcza jedynie godnych zaufania ludzi, którzy udowodnili własną wartość pracą dla Inkwizycji. Uciekinierzy przyłapani poza miastem nie mogą zostać magiem.

magowie
Wrr... znów spóźniłem się na mszę!

Swego czasu magowie wraz z nowicjuszami wiedli spokojne życie za murami klasztoru studiując kolejne księgi. Jednak wraz z nadejściem nieznanego zła, pozwolili zagościć w swoich murach Inkwizytorowi Mendozie, który wydaje się być jedynym ratunkiem dla wyspy. Mimo to wszelkie decyzje są podejmowane przez Ignatiusa, który, jako mistrz, ma do tego pełne prawo.

ignatius
Mistrz Ignatius

Magowie w miarę możliwości pomagają Inkwizycji, użyczając swojej magii i wiedzy. Sama Wulkaniczna Twierdza skrywa w swoich murach masę tajemniczych zagadek i ukrytych komnat, wypełnionych po brzegi wiedzą potrzebną każdemu dobremu magowi.

magowie
Fuu, to one czy on?!

Rekrut w czasie swojego szkolenia jest uczony tworzenia zwojów oraz posługiwania się runami i kryształami. Przechodzi także trening walki w zwarciu, a podstawową bronią, podobnie jak u wojowników Inkwizycji, jest kostur.

Komentarze

0
·
Dobrze, najpierw podam ten jeden błąd: w ostatnim akapicie pisze "Rekrut w czasie...". Na maga szkolą się Nowicjusze. A teraz tylko lekki krytycyzm, a mianowicie historia z magami inaczej się układa. Przyjęli Inkwizytora... ale tylko dlatego, że unikają konfliktu. On sam się wprowadził, mając na celu wyszkolenie swojej armii i studiowanie historii Świętego Płomienia. Magowie zachowują swoje przywileje i suwerenność, aczkolwiek nie mają nic do powiedzenia przy słowach Inkwizytora. Ignatius zachowuje swoje zdanie tylko przy sprawach dotyczących samego klasztoru, nie jego "wnętrza" (czyli rekrutów i nowicjuszy). Magowie są tak naprawdę zakłopotani i lekko zdenerwowani, oczekując odejścia Inkwizytora, jednocześnie przybycia skutków jego pracy.
0
Gość_* ·
A więc... Jak w końcu zostać/mieć szanse zostać magiem?

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...