Pillars of Eternity

Nowa gra Obsidianu – Co to może być?

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: wtorek, 11 września 2012

Obsidian zajmuje się nie tylko grą RPG na podstawie "South Park". Developerzy pracują nad jeszcze jedną produkcją – jaką?

obsidian

Na oficjalnej stronie Obsidianu pojawił się powyższy obrazek zapowiadający nową pozycję. Czwórka może sugerować, że producenci niedługo zapowiedzą czwartą część jakiejś serii – w takim wypadku byłby to "Dungeon Siege 4", którego trzecia część moim zdaniem była mierną produkcją o nudnej rozgrywce. Jednak byłbym z faktu tworzenia czwórki zadowolony, bo jej poprzedniczka miała potencjał i całkiem dobrze wyglądała na gameplayu.

Czwórka może być także odliczaniem do ujawnienia nowego projektu (dowiemy się o tym jutro, kiedy czwórka zmieni się bądź nie w trójkę), a otaczający ją wąż zjadający własny ogon może oznaczać adaptację powieści Roberta Jordana – "Wheel of Time" (w Polsce "Koło czasu"), gdyż w logu serii znajduje się właśnie zjadający swój ogon wąż. Wydaje się to najprawdopodobniejszą opcją.

W kodzie strony znaleziono poniższy tekst:

"To tenderness, fellowship. To fellowship, vigilance. So bring we all to the Night Market. I am the Spindle of Esenath. Know me by my light and stand with me in darkness."

Niektórzy zakładają też, że producenci z Obsidianu pracują nad "Defiance", który ma przedstawiać wizję świata fantasy w stylu Tokiena, tylko że zwycięży w nim Sauron. Oczywiście jest także możliwość, że będzie to całkiem nowa marka – być może jej tytuł znajduje się właśnie w powyższym tekście. A wy jak myślicie – co to może być?

Komentarze

Hassan' · wtorek, 11 września 2012, 17:21
0
Fantastyczna 4!
Obserwator · wtorek, 11 września 2012, 17:23
0
Kiedyś gdzieś o tym czytałem że Obsidian pracuje nad "Deflance" było to chyba w CD-Action podsumowane jednym zdaniem czy dwoma. No cóż. Wkrótce się dowiemy co to za projekt. Napisy mi wątpliwie sugerują (chodzi o styl czyli kolor itd ) że faktycznie może to coś być związane z Tolkienowskim Śródziemiem.Tak czy inaczej pożyjemy zobaczymy.
Hassan' · wtorek, 11 września 2012, 18:20
0
Mi się ten symbol kojarzy z kapłanem boga węży z pierwszego Conana.
Ati · wtorek, 11 września 2012, 20:19
0
Ten wąż trochę jak Uroboros wygląda.
Strażnik · wtorek, 11 września 2012, 20:26
0
A ja jestem prawie pewien, że gra będzie ostro zabugowana
Lionel · wtorek, 11 września 2012, 21:59
0
NWN4! ;P Na pewno, nie ma bata.
Withord · wtorek, 11 września 2012, 22:16
0
Ciekawe czy czwórka będzie prequelem.
Hassan' · wtorek, 11 września 2012, 22:24
0
@Withord uśmiałem się
Taramelion · wtorek, 11 września 2012, 23:23
0
Już jest "3": “The book unread is unwritten. The reason we don’t explain it is the reason we use it. Its power is in its mystery. That is the Leaden Key, in part, in whole. Is it clear?” “Digging for truth buries the seeker.” Tekst z kodu strony: “Two centuries ago, your divine champion told the people of Dyrwood to grovel at his feet. If you’ve come on pilgrimage to the blasted crater that was our reply, Godhammer Citadel is *that* way.”
Tokar · wtorek, 11 września 2012, 23:50
0

Cytat

mierną produkcją o nudnej rozgrywce.


Hola, hola, hola... Może nie był to ósmy cud świata elektronicznej rozrywki i dość przeciętna jak na możliwości Obsidianu produkcja, ale nudna i mierna ona z pewnością nie była. Miała swój specyficzny klimat (choć zgoła inny od tego, do czego nas przyzwyczaiła seria "Dungeon Siege", stąd ten uzasadniony "hejt" fanów), kilka ciekawych pomysłów (zawarte tam rozwiązania fabularne zawstydzały inne slashery, w tym ostatnią produkcję Blizzarda, która na ten aspekt mocno stawiała, a lwia część graczy piała z zachwytu), co-op jest zacny i generalnie miło się kopało tyłek podłej (?) Jane Kassynder, co w sumie jest najważniejsze, jeżeli chodzi o ten gatunek. Gdyby grę wydłużyć (tak przynajmniej do 30h, bo te standardowe 15 to jednak deczko mało) i dopracować mechanikę (bo ja wiem, aby niektóre elementy tak nie raziły prostactwem), to byłby naprawdę świetny tytuł. Inny, owszem, ale wciąż świetny.

Cytat

A ja jestem prawie pewien, że gra będzie ostro zabugowana


Jak będzie trzymała poziom "New Vegas" czy "Neverwinter Nights 2", to jakoś ścierpię tę łyżkę dziegciu w beczce miodu

Jak tam wciągam wszystko od chłopców z Kalifornii i już zacieram ręce na myśl o kolejnym projekcie. Obstawiam "Koło Czasu", choć generalnie nie trawię tej serii.
krzyslewy · środa, 12 września 2012, 15:44
0

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Tokar dnia wtorek, 11 września 2012, 23:50 napisał

Hola, hola, hola... Może nie był to ósmy cud świata elektronicznej rozrywki i dość przeciętna jak na możliwości Obsidianu produkcja, ale nudna i mierna ona z pewnością nie była. Miała swój specyficzny klimat (choć zgoła inny od tego, do czego nas przyzwyczaiła seria "Dungeon Siege", stąd ten uzasadniony "hejt" fanów), kilka ciekawych pomysłów (zawarte tam rozwiązania fabularne zawstydzały inne slashery, w tym ostatnią produkcję Blizzarda, która na ten aspekt mocno stawiała, a lwia część graczy piała z zachwytu), co-op jest zacny i generalnie miło się kopało tyłek podłej (?) Jane Kassynder, co w sumie jest najważniejsze, jeżeli chodzi o ten gatunek. Gdyby grę wydłużyć (tak przynajmniej do 30h, bo te standardowe 15 to jednak deczko mało) i dopracować mechanikę (bo ja wiem, aby niektóre elementy tak nie raziły prostactwem), to byłby naprawdę świetny tytuł. Inny, owszem, ale wciąż świetny.

30 h? Ja wytrzymałem 3 i mam dosyć Zadania nudne i nieciekawe, a system walki nie przypadł mi do gustu, być może dlatego, że wybrałem Katarinę, której sposób na wygranie potyczki ograniczał się do uników i strzelania. Radość z gry? Wątpliwa. Co do klimatu - tutaj go jakoś nie czułem. Gra ładnie wyglądała, ale nie tylko to się liczy. "Deus Ex: HR" nie miałby takiego klimatu, gdyby nie muzyka, "Wiedźmin", "Skyrim" i "Drakensang" także. A muzyka w "DS3" jakoś nie była zbyt chwytliwa. Praktycznie grę opłaca się kupić jedynie dla kooperacji.

Chyba najlepiej opisuje "DS3" ta recenzja.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...