riese

Gohewen

Gohewen to elitarny wojownik, który przeszedł specjalne szkolenie, mające na celu rozwinięcie w nim zarówno umiejętności walki, jak i zapoznanie z tajnikami magii, mającej wspomóc go w trudnych sytuacjach. Często mylony z paladynem, czego powodem są jego moce uzdrawiające, jednakże w walce wyróżnia się okrutnym stylem, tnąc w najbardziej ukrwione kończyny, czy to humanoida, czy pozasferowej bestii.

Rasa: Nord, Redgard, ewentualnie Mroczny elf.
Umiejętności główne: Długie ostrze, Ciężki pancerz, Atletyka, Przywrócenie, Mistycyzm
Umiejętności poboczne: Akrobatyka, Zabezpieczenia, Przemiana, (Dowolnie [polecam Alchemię]), (Dowolnie)
Cechy główne: Siła, Siła woli
Kierunek: Walka
Znak zodiaku: Dama, Atronach.

Wyposażenie

Na początku należy zaopatrzyć się w stalowy zestaw zbroi i coraz to lepsze claymory lub długie miecze (co za tym idzie i tarcze). W miarę narastania doświadczenia i majątku należy pomyśleć o przedmiotach daedrycznych i ebonowych. Oto spis zmiany „głównego” ubranka mojej postaci, w którym nie uwzględniłem przewalających się cesarskich kirysów i srebrnych dupereli, wydrapywanych z każdego grobowca i wyłudzanych od kupców:

Ebonowy kirys, buty, karwasze

Tutaj należy mi przebaczyć, ale nie pamiętam dokładnie, która część uzbrojenia jest w grobowcu Telvanni, a która na plantacji Dren. W grobowcu na pewno znajduje się ebonowy kirys. Można się do niego dostać w Vivek (dzielnica Telvanni) wchodząc do wieży więziennej na samej górze. Zamek 80 punktów, no i oczywiście dużo strażników. Nie obejdzie się bez nadszarpnięcia reputacji. Po rozwaleniu drzwi (najlepiej mieć ze sobą dobre zwoje) zabijamy dwóch archonów burz. Jest jedno wyjście, ale nie prowadzi z powrotem do grobowca, lecz do skarbca. Jest tam mnóstwo cennych przedmiotów (krasnoludzkie, poprzez szklane, aż do daedrycznych), jednak wyjścia pilnują dwaj strażnicy. Umożliwia to jedynie oczyszczenie wschodniej części sali i poślinienie się na daedryczny claymore.

Daedryczne Oblicze Boga

Będąc w Vivek, dzielnicy Telvanni wstąp do Jaszczurzego Łba i znajdź pijanego marynarza. Postaw mu kolejkę, a da Ci klucz do grobowca na zachód od Tel Branora, na samotnej wysepce (grób rodziny Marvani). Zabierz ze sobą zapas „czegoś” do latania. Po pokonaniu przeciwności losu trafisz na szczątki księcia ułożone na małej łodzi. Jest tam dużo średnio-cennego śmiecia, lecz gdy użyjesz czaru lewitacji znajdziesz półkę, gdzie znajduje się daedryczny młot, a w skrzyni tytułowy hełm (KP 266).

Reszta przedmiotów

Daedryczne ciekawostki (Claymore, Dai-katana, tarcza, nagolenniki) i cała reszta znajdują się na plantacji Dryn (w pobliżu Caldery, nad jeziorem) oraz w Molag Mar. Można się tam obłowić do obrzydzenia, zabijając paru nieszczęśników (na niskich poziomach przydatne są suknie przyzywania atronacha burzy, których znalazłem ponad 10, najczęściej w grobowcach).

Jak grać?

Przede wszystkim wypełniaj zadania z gildii, żeby zdobyć trochę doświadczenia. Po osiągnięciu ok. 10 poziomu i odwiedzeniu lokacji wzbogacających uzbrojenie postaci, możesz śmiało podróżować, zaglądając do każdej jaskini i twierdzy (często są tam daedry, machające cennymi przedmiotami). Przy każdej okazji rozwijaj umiejętności czarowania, szczególnie przywrócenie. Na początku może być ciężko w kwestii ilości many, ale można podrasować inteligencję ćwiczeniami z jej zakresu (przy okazji możesz zwiększyć umiejętność zabezpieczenia, czy alchemię). Pieniądze już dawno będą dostępne ze sprzedaży cennych przedmiotów (Sam miałem koło 300 tysięcy, a chata uginała się od dekoracji w postaci deadrycznych, szklanych, ebonowych oraz srebrnych przedmiotów, które szkoda było sprzedawać. Automatycznie pomyślałem o tym, gdzie jest klucz do domu, bo bałem się go zostawić „tak o”).

W walce uderzaj szybko, nie pozwalając na kontratak, albo mierz rzadsze, ale mocniejsze cięcia. Uczyć się walczyć inną bronią właściwie nie ma sensu, chyba że ktoś ma taki kaprys lub chce zwiększyć współczynniki (sztylet – szybkość, włócznia – wytrzymałość). Polecam w takim przypadku trening na manekinie w domu poszukiwacza przygód. Dużo sprzedawaj, balansując ceną w celu poprawienia zdolności handlowych. Magii ofensywnej się nawet nie tykałem. Jest po prostu nieporęczna. To chyba tyle. Skup się jeszcze na sile, sile woli, szybkości i inteligencji.

Wzorzec

Tutaj podaję współczynniki, które posiada moja postać (Nie żeby się popisać oczywiście. Nie uważam za wielki sukces rozwinięcie postaci w Morrowindzie, chcę tylko przedstawić pomocny materiał).

Poziom: 32

Cechy:
Siła 100
Inteligencja 86
Siła Woli 89
Zwinność 42
Szybkość 80
Wytrzymałość 75
Osobowość 68
Szczęście 50

Umiejętności:
Długie Ostrze 100
Ciężki Pancerz 58
Atletyka 69
Przywrócenie 54
Mistycyzm 59

Akrobatyka 57
Zabezpieczenia 47
Średni Pancerz 33
Przemiana 54
Alchemia 45
+ Poboczne

Współczynniki:
Zdrowie 288
Mana 96
Kondycja 316

Wyposażenie:
Daedryczny claymore (zaklęty przy użyciu kamienia dusz ściągniętego z biurka w gildii magów w Balmorze) Obrażenia od ognia przy trafieniu 26 do 60 pkt
Ebonowy kirys
Ebonowe karwasze
Cesarskie naramienniki
Daedryczne oblicze boga
Daedryczne nagolenniki
Ebonowe buty
Spódnica atronacha burz

Komentarze

0
Gość_Guest* ·
Skąd można ściągnąć tego moda?
0
·
To nie mod, a propozycja grywalnej postaci. Możesz sobie sam taką stworzyć. Taki bajer fabularny po prostu.
0
Gość_Pyr0* ·
Yyy....ebonowy kirys JEST w Willi Drena na półce razem z daedrycznymi nagolennikami .
pzdr
0
Gość_Łosiu* ·
Jaka chata bo ja nie mam
0
Gość_Irion* ·
A w Dagon Fel jest Elrik, który ma na sobie daedryczny set z niesamowitym claymorem Stormbringerem.
0
Gość_Kamillordo* ·
N owlasnie, czy sa wogole gdzies ebonowe karawsze? Wspomniales o nich, lecz nic wiecej nie dodales
0
Gość_Gość* ·
LOL trudno bęndzie zdobyć te przedmioty ;(
0
Gość_Irion* ·
Jeśli o ebon idzie, to polecam ruiny daedryczne Ashalmawia na wschód od Ald Velothi. W podziemiach jest gościu w pełnym secie ebonowym.
0
Gość_Peres* ·
Po prostu chodzisz i zbierasz w suranie masz ebonowy karawasz a daedryczne rzeczy w grobowcach a pozatym masz kirys bogow w ebonheart przy brzegu w jaskini
0
Gość_Anonim* ·
Może wykombinują też inne takie klasy. Gohewenem teraz gram i jakoś sobie radze.
0
Gość_takietam* ·
ludzie podstawa magia ofensywna jest nieskuteczna idzecie w wojownika uzdrowiciela, długie ostrze lekki pancerz bo wiecej nie trzeba a złom trzeba nosic alchemia handel ważny dla każdej postaci (z tego jest tyle kasy że zaklinanie dusz w kryształy czy zbieranie świecidełek się chowa) jak chcecie to dla zabawy łuk, atletyka i akrobatyka bo czasoprzestrzen jest jaka jest i ewentualnie mistycyzm zaklinanie, fajne ale dziwne jest też rozwiązanie "mag niechce mi się " rozwijasz przywołanie i zaklinanie na początku trudne ale jest z tego niezły pieniądz a od pierwszej duszy złotego robi się zabawnie, zaklinasz w przedmioty noszone np. przywołanie andronachów i biegasz po lokacjach jedynie zbierając fanty (chowance robia sieczke za ciebie, jak którys zginie ściągasz wdzianko i ponownie zakładasz
0
Gość_zyro* ·
Odpaliłem po latach morka i gram własnie redgardem z tą profesją, fajny pomysł fabularny;) od siebie dodam tylko tyle ze o wiele przyjemniej gra sie nie korzystając z usług trenerów, gra nie nudzi sie tak szybko:) pozdro
0
·
Jak chcecie grać wojownikiem, to najważniejsze jest to by jak najszybciej wymaksować wytrzymałość. Dzięki temu z lv na lv życie jest coraz większe.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...