dziki_zachód

Zaknafein Do'Urden

3 minuty czytania

Tekst zawiera spoilery.

zaknafein

Zaknafein Do'Urden to legendarny fechmistrz Domu Do'Urden i jeden z najlepszych wojowników, jakiego wydało na świat sławne Menzoberranzan. Choć mógł stać się maszyną do zabijania, to skrywana niechęć do drowiego systemu społecznego pozwoliła mu ukształtować najsławniejszego renegata Zapomnianych Krain – Drizzta.

Nie znamy dokładnej daty urodzenia Zaknafeina. W 1018 RD wciąż był uznawany za młodego wojownika, zaś nadzwyczajne talenty przyniosły mu zainteresowanie potężnych rodów. Opisywany drow służył wówczas w Domu Simfray, któremu przewodziła opiekunka Divine Simfray. Już wtedy Zaknafein darzył szczerą niechęcią wszystkie kapłanki Lolth, na co wpływ miało zapewne celowe poniżanie mężczyzn oraz umieszczanie ich na niskich szczeblach drabiny społecznej. Mimo to był atutem, który brał pod uwagę każdy z wrogów rodu Simfray. Jego talent oraz żądza zaciągnięcia go do alkowy sprawiły, że opiekunka Malice Do'Urden uknuła plan zdobycia Zaknafeina wyłącznie dla siebie. Posłużyła się w tym celu magami z Domu Xorlarrin oraz zyskującą na znaczeniu bandą pozbawionych rodów mężczyzn, którą nazywano Bregan D'aerthe. Jej przywódca, Jarlaxle, stoczył niełatwy pojedynek z Zaknafeinem, zaś skrycie kierowana wojna między rodami Simfray oraz Tr'arach doprowadziła do zguby obie strony konfliktu. Początkowo sławny fechmistrz nie miał zamiaru oddawać się w nienasycone ramiona Malice, jednak nie pozostawiono mu wielkiego wyboru. Jarlaxle darzył go czymś na wzór podziwu, który z czasem przerodził się w prawdziwą przyjaźń. Ta dwójka często wymykała się na tajne misje, zaś podczas jednej z nich Zaknafein ukradł dwa miecze ze skarbca Barrison Del'Armgo.

Ich przyjazne relacje utrzymały się się nawet wtedy, gdy opisywany trafił w końcu do Domu Do'Urden, chociaż Malice wielokrotnie próbowała ukrócić eskapady jej kochanka. Zaknafein szybko trafił do łóżka ambitnej opiekunki, z którą spłodził córkę – Viernę. Sławny fechmistrz miał już wtedy na koncie śmierć kilku kapłanek, rzecz jasna wrogich jego domowi, lecz mimo to wciąż wierzył, że jego własna córka nie podąży śladami nauk Lolth.

zaknafein do'urden

Nadzieje te okazały się płonne zarówno w przypadku córki, jak i urodzonego później syna – Drizzta. Ten ostatni, obdarzony niezwykłym kolorem oczu, szybko dał się poznać jako wprawny wojownik, lecz mimo to Zaknafein chciał, by jego dziecko odrzuciło drowią nienawiść. Poczuł rozczarowanie, gdy jedna z wypraw Drizzta zakończyła się śmiercią elfiej dziewczynki. Dopiero później okazało się, że jego syn wcale nikogo nie zabił, jednak tego rodzaju działanie skazywało dobrze zapowiadającego się wojownika na długą i bolesną śmierć. Zaknafein zaoferował, że sam zajmie miejsce na rytualnym stole, chcąc tym samym ratować syna. Już wcześniej Malice straciła zainteresowanie jego osobą, dobierając sobie nowego patrona, zaś Drizzt mógł się stać lepszym wojownikiem niż jego ojciec.

To poświęcenie pchnęło młodego Do'Urdena do opuszczenia zarówno rodzinnej twierdzy, jak i całego Menzoberranzan. Wieść o heretyku przerodziła się w groźbę upadku rodu, dlatego Malice posłużyła się zaklęciem zin-carli, ożywiając ciało Zaknafeina w formie sługi, którego kontrolowała przy użyciu siły własnego umysłu. Cel był prosty – znaleźć i zabić Drizzta, który sprzeciwiał się woli Lolth. Nowe "narzędzie" szybko dało się poznać mieszkańcom Podmroku, wliczając w to zwłaszcza łupieżców umysłu, którzy nie mieli szans z bezrozumną kreaturą. Zaknafein odnalazł Drizzta nad jeziorem kwasu, gdzie doszło do konfrontacji. Uczucia zaważyły na tym, że renegat przegrał to starcie, jednak jakaś część osobowości fechmistrza zdołała wstrzymać morderczy cios. Ostatkiem woli zin-carla rzuciła się do kwasu, niszcząc swoje ciało i niwecząc plany Malice.

Duch sławnego wojownika przetrwał, ukazując się synowi w wyniku działań Wybrańca Deneira – Cadderly'ego Bonaduce. Podczas krótkiej rozmowy Drizzt poznał wydarzenia, które doprowadziły do śmierci Zaknafeina, jak też utwierdził się w przekonaniu, że rodziciel jest dumny ze ścieżki, którą podąża.

Wiele lat później sama Lolth złożyła Drizztowi obietnicę wskrzeszenia jego ojca w zamian za wierną służbę. Faktycznie sławny wojownik wrócił do świata żywych w 1489 RD, zaś w wyniku działań Yvonnel Baenre (drugiej tego imienia), wreszcie doszło do spotkania ojca z synem. Cel wskrzeszenia Zaknafeina oraz faktyczny sprawca wciąż pozostają tajemnicą.

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

Wczytywanie...