Szarkai

Wojciech "Courun Yauntyrr" Kominek piątek, 3 maja 2013

Jeśli wydaje ci się, że drowy są tak złe i nikczemne, jak to tylko możliwe, to najwidoczniej nie spotkałeś na swojej drodze żadnego szarkai (zahrk-eye), który jest po tysiąckroć gorszy od każdego mrocznego elfa.

Nie chodzi o to, że fakt ich narodzin jest niezwykle rzadkim wydarzeniem, lecz o wygląd, który zdaje się przeczyć zabobonom o tym, że każdy drow ma skórę tak ciemną, jak jego zamiary. Szarkai („ghost-spiders”) stanowią około jednego promila całego społeczeństwa mrocznych elfów. Fakt ich narodzin i istnienia jest niezwykle pilnie strzeżoną tajemnicą, znaną jedynie garstce wybrańców. Co ciekawe, rodzą się oni częściej w szlacheckich Domach niż w plebejskich rodzinach.

Jak poznać jednego z nich? Przede wszystkim przygotuj się na to, że szarkai stanowią dość niezwykły symbol przychylności Lolth. To albinosi – ich skóra ma kolor alabastru, dzięki czemu w Świecie Nad nie mogą uchodzić za drowy, zaś niekiedy uznawane są za przedstawiciela któregoś z powierzchniowych odłamów. Wciąż jednak ich skóra jest dla tamtejszych elfów dziwnie blada. Mają najczęściej różowe lub czerwone oczy. Nie dajcie się jednak zwieść – te osobliwe istoty od najmłodszych lat przygotowywane są do specjalnych zadań.

Aby im to umożliwić i ukryć fakt ich istnienia, zostają całkowicie wyłączone z tradycyjnych ról i zadań społecznych. Nikt nie pozostawia ich samym sobie, nie mogą także swobodnie podróżować po miastach czy Podmroku. Są zbyt cenni, aby narazić na ryzyko śmierci któregokolwiek z nich. Już od najmłodszych lat wpajana jest im nie tylko wiedza dostępna przeciętnemu przedstawicielowi szlacheckiego rodu, lecz także obejmująca wszelkie działania szpiegowskie. Uczy się je, jak najlepiej udawać przedstawiciela innych elfich odłamów, włączając w to wiedzę o danej kulturze czy społeczności. Wciąż jednak pozostają drowami, nie mogąc zapominać o panujących wokół praktykach. Mówi się, że wśród szarkai odnajdziesz najokrutniejsze kapłanki i szlachciców o iście makiawelicznych zamiarach.

irae, t\'sarran

Kiedy szarkai udowodnią już przyswojenie wymaganych umiejętności, są posyłani do celu misji. Na powierzchni starają się stopić z wybraną społecznością, żyjąc w jej szeregach nawet przez wiele lat. Powierzone im zadania najczęściej polegają na zdobyciu informacji o militarnym i magicznym potencjale wroga, czyli przeprowadzeniu pewnego rodzaju rekonesansu, jak też na zabiciu określonej osoby, dokonaniu sabotażu czy przygotowaniu pułapki, która może zostać wykorzystana w którejś z bitew. Każde z tych zadań jest wykonywane dla danej opiekunki celem zadowolenia Lolth. Podczas swoich misji wystrzegają się wszystkiego, co może je połączyć z drowami, na wypadek, gdyby komuś udało się ujawnić ich ukryte cele. Muszą więc wszelkie niezbędne przedmioty zabrać ze sobą, unikając pajęczych motywów i ozdób.

Stosunek innych religii i ras względem szarkai wciąż pozostaje kwestią domysłów. Wtajemniczone mroczne elfy czczące Lolth nie będą ich traktować z pogardą, podobnie jak czczące Eilistraee drowy, które nie domyślą się prawdziwego pochodzenia albinosów. Wyznawcy Vhaerauna czy Ghaunadaura pomyślą, że to elfy z powierzchni i nie zawahają się ich zaatakować. Elfy żyjące w Świecie Nad mogą je traktować obojętnie lub nawet przyjaźnie, jeśli tylko szarkai wykażą odpowiednią inicjatywę i umiejętności przydatne większej grupie. Wszystkie inne rasy będą je traktować jak zwykłe elfy, nie wyłączając z tego mieszkańców Podmroku.

Prawdopodobnie najsłynniejszym szarkai była Irae T’sarran, którą poznaliśmy przy okazji przygody „Miasto Pajęczej Królowej”. Ta potężna kapłanka Kiaransalee wykorzystała panujący w Maerimydrze chaos, przejmując władzę nad tamtejszym zamkiem i przeciwstawiając się siłom najeźdźców pod wodzą Kurgotha Piekielnego Pomiota. Uwidoczniona została także na okładce przygody w otoczeniu swoich nieumarłych sług.

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...