szczury_wroclawia_szpital

Guallidurth

Opisane tutaj miasto jest najstarszą metropolią drowów w południowej części Podmroku. Znajduje się pod pustynią Calim, w Górnym Starym Shanatar. Nie znamy liczby mieszkańców, ale sądząc po tym, iż władzę sprawuje aż dwadzieścia jeden rodów przy blisko 200 pozostałych można wnioskować, iż jest większe od Maerimydry przed zniszczeniem. Wśród znanych rodzin miasta można wymienić domy: Mizz'rynturl (rządzący do mniej więcej 1372 RD) oraz Loor'Tchaan (obecny pierwszy dom).

dom yauntyrr, drow, guallidurth

Osiedle to nazywane jest często Miastem Świątyń – każdy ród czczący Lolth interpretuje doktryny wiary na swój sposób, przez co powstało wiele odłamów i sekt. Każdy z nich wybudował świątynię Pajęczej Królowej – trwa wręcz rywalizacja o to, kto stworzy większy i okazalszy budynek poświęcony Lloth. Zarazem jest to wyraz pobożności, dlatego w całym mieście pełno jest wszelkiego rodzaju miejsc kultu. W mieście jednak oficjalnie mieszkają wyznawcy pozostałych bóstw z drowiego panteonu. Wśród nich największe wpływy miał kler Vhaerauna. Swoją komórkę utrzymywała tu także sekta ku czci Kiaransalee.

Guallidurth stanowi śmiertelne zagrożenie dla pobliskich miast, takich jak Oryndoll czy Oaxaputa. Tutejsze władze deklarują zwierzchnictwo nad południową częścią Zielonego Matecznika i obszarami na zachód od gór Alimir. Ponadto przyjmuje się, iż podbito miasto kuo-toa o wdzięcznej nazwie Sloopdilmonpolop.

W czasie Milczenia Lolth nie doszło do wielkich przemian – wyznawcy Pajęczej Królowej podejmowali co prawda próby wybicia pozostałych religii w mieście, lecz ich polowania przynosiły dość mierne rezultaty. Sytuację zmieniły śmierć Vhaerauna i Kiaransalee. Powiodły się działania Fizzri Khaven-Ghell z rządzącego domu, która zmniejszyła ilość szlacheckich rodów do dwudziestu czterech. Walki te, nie nazywane głośno wojną domową, nie przyczyniły się do zaprzestania ekspansji wpływów Guallidurth. Patrole z tego miasta zapędzają się coraz dalej i dalej.

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...