szczury_wroclawia_szpital

„Skyrim” – oficjalne wymagania sprzętowe

Serii „The Elder Scrolls”, a w szczególności jej ostatniej części, można zarzucić wiele. Todd Howard jest mistrzem marketingu i wie, w jaki sposób pogłaskać graczy, aby jedli Bethesdzie z ręki i kupili produkt w dniu premiery z uśmiechem na ustach. Dopiero potem okazuje się, że pod ładnym opakowaniem oraz toną smakowitych zapowiedzi, znajduje się tytuł, od którego oczekiwaliśmy znacznie więcej i z pewnością można było z niego wycisnąć więcej soków, gdyby trochę dłużej nad nim podłubać. Tylko, po co? Skoro ludzie ponownie kupili ten hype, a horda pasjonatów za pośrednictwem różnorakich szalonych modyfikacji naprawi większość błędów?

Patrząc dziś na kalendarz prawie oniemiałem i przeżyłem swoiste „déjà vu”. Do premiery pozostało ledwie osiemnaście dni, a wciąż wiele kwestii, niesamowicie kluczowych dla naszego gatunku, skrywa gęsta mgiełka tajemnicy. Zapewne nie dowiemy się, jak dogłębnie prezentuje się nowy system dialogowy, jakie zmiany zaszły w eksploracji ani nie wbijemy głębiej zębów mechanikę. Pozostaje więc ponownie zawierzyć potentatowi z Rockville i skrycie liczyć, że za masową eksterminacją smoków oraz wybijaniem nieumarłych w lochach, pójdą głębsze doświadczenia, o których będzie się wspominać jeszcze wiele lat po premierze „Skyrim”.

skyrim

W akompaniamencie cichych modłów i niecierpliwego zaciskania kciuków, pochylmy się nad jedynym aspektem, do którego wyjątkowej jakości nie można mieć większych zastrzeżeń. Oprawa graficzna w serii „The Elder Scrolls” zawsze prezentowała się ponadprzeciętnie, a w przypadku „Morrowinda” i „Obliviona” wyznaczała nowe ścieżki dla całej branży elektronicznej rozrywki. Nie ulega wątpliwości, że wyprawa do ojczyzny Nordów będzie wizualną ucztą, czule pieszczącą nasze narządy wzrokowe. Pytanie tylko, czy nasz wysłużony sprzęt podoła temu wyzwaniu i razem z nami mężnie stanie w szranki ze smokami?

Przekonajmy się, kilka godzin temu Bethesda zdradziła oficjalne wymagania sprzętowe. Nadszedł dzień sądu ostatecznego.

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows XP, Windows Vista lub Windows 7 (32 lub 64 bit).
  • Procesor: dwurdzeniowy – taktowany zegarem 2.0 GHz.
  • Pamięć: 2 GB.
  • Karta graficzna: kompatybilna z DirectX 9.0c i 512 MB pamięci.
  • Dysk twardy: 6 GB.

Zalecane wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows XP lub Windows 7.
  • Procesor: Quad-Core Intel / AMD.
  • Pamięć: 4 GB.
  • Karta graficzna: GeForce GTX 260 / Radeon 4890 lub lepsza.

W granicach normy, ale tylko 6 GB wolnego miejsca na dysku twardym? Serio, jak na tak ogromną grę? Coś mi tutaj naprawdę brzydko pachnie, lecz nie chce być złym prorokiem.

Komentarze

0
·
Jeżeli rzeczywiście takie będą wymagania Skyrima to możemy się cieszyć, nie odbiegają one od normy, co do niewielkiej przestrzeni dyskowej, którą zajmuje Skyrim, to nie wpadałbym od razu w panikę, pamiętajmy, że spora część świata jest generowana losowo (bo nie zmienili tego zapewne względem poprzedniej części).
0
·
6GB? Albo ktoś tutaj mocno poszedł w kompresję, albo mi coś pooowaaaażnie śmierdzi.
0
·
O. Mój procesor nie zdechnie przy minimalnych.
0
·
Hmm... Oblivion zajmował jakieś 5GB więc w sumie niewiele mniej.
E tam się przejmujecie 6GB to przecież wcale nie tak mało
0
·
Jak zawsze cyferki i nazwy typu "GeForce GTX 260" lub "dwurdzeniowy - taktowany zegarem 2.0 GHz" nic mi nie mówią. Ale jak Wiedźmin 2 spokojnie odpalił mi na prawie najwyższym poziomie szczegółowości elementów, to z tym też sobie da radę?
0
Gość_* ·
Wymagania w normie nawet trochu za niskie. No cóż zobaczymy jak wyjdzie w praniu, a co do tych 6GB. Wydaje mi się że będzie możliwość wyboru wielkość instalacji (pełna/średnia/minimalna).
0
·
@krew_na_scianie - da radę spokojnie
0
·
Skyrim spokojnie pójdzie na moim kompie ale czy 6 GB to nie za mało na tak wielka grę?
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Obserwator dnia środa, 26 października 2011, 16:24 napisał

Skyrim spokojnie pójdzie na moim kompie ale czy 6 GB to nie za mało na tak wielka grę?

Pewnie wycieli 40% gry i będą je sprzedawać osobno jako DLC
Żartuje oczywiście (mam nadzieje, że to nie był eee... żart proroczy)
0
·
40% to może nie, ale nie łudźmy się z pewnością to zrobią.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...