
Na oficjalnej stronie "Star Wars: The Old Republic" pojawiły się informacje o nowej planecie – Belsavis. Planecie, która jest największym więzieniem w galaktyce.

Na oficjalnej stronie "Star Wars: The Old Republic" pojawiły się informacje o nowej planecie – Belsavis. Planecie, która jest największym więzieniem w galaktyce.

Doktor Brown właśnie rozgrzał DeLoreana, więc wpierw zrobimy mały powrót do przeszłości. Miesiąc temu podjąłem się niewdzięcznej roboty, grzebiąc w najniższych otchłaniach pełnych ekskrementów w postaci ploteczek i pogłosek. Misję można uznać za udaną, gdyż odgrzebałem dla Was postać Kasumi Goto, powabnej złodziejki, która jakoby miała dołączyć do misji samobójczej komandora Sheparda. Informacje były dość rzeczowe, a wszystko trzymało się zwartej kupy, dlatego nie trzeba było mieć w sobie żyłki hazardzisty, aby postawić swój dom i psa na to, że postać ta pojawi się prędzej czy później w sieci The Cerberus Network – wystarczył zdrowy rozsądek. Dlatego dzisiejszego dnia nie można być zaskoczonym, że w godzinach porannych gruchnęła wieść, że kolejny dodatek zatytułowany "Stolen Memory", został zadedykowany właśnie naszej zabójczej damie.

Informacja prasowa
W środę, 10 marca, trafił do sprzedaży piąty tom bestsellerowej serii dla młodzieży Johna Flanagana Zwiadowcy. „Czarnoksiężnik z północy” rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach opisanych w „Bitwie o Skandię” i przenosi czytelnika na północne rubieże znanego świata, do lenna Norgare, w którym mają miejsce niepokojące wydarzenia. Dorosły już Will, którego losy od dnia wyboru mieliśmy okazję śledzić w poprzednich tomach, musi poradzić sobie z sytuacją bez wsparcia mistrza Halta. W „Czarnoksiężniku z północy” Will jest już pełnoprawnym zwiadowcą – co przynosi ze sobą nowe problemy.
Zwiadowcy, światowy hit sprzedany w ponad 2 milionach egzemplarzy, święci triumfy w Polsce już od dnia premiery „Ruin Gorlanu” – pierwszego tomu serii. Kolejne tytuły trafiały na topki Empiku i zbierały sporą ilość recenzji w Internecie oraz prasie. Połączenie lekkiego stylu, zgryźliwego humoru oraz szybkiej akcji dały w rezultacie lekturę, która wciąga i bawi, promując przy tym (w nienachalny sposób) pozytywne wartości.

Już 16 marca (wtorek) do kiosków i salonów prasowych w całej Polsce trafi najnowszy, kwietniowy numer CD-Action. Miesiąc to wyjątkowy, gdyż pismo obchodzi właśnie swoje czternaste urodziny, co w obecnych czasach i w rodzimej branży jest osiągnięciem wzbudzającym niewątpliwy respekt. Zanim więc wzniesiemy toasty i wypijemy kieliszek szampana za najpoczytniejszy polski miesięcznik skupiający się na grach komputerowych i wszystkim tym, co z nimi związane, wgryźmy się w zapowiedź 176 numeru. Co też dumni redaktorzy magazynu przyszykowali dla fanów cRPG tym razem?
W tym miesiącu dość krucho ze smacznymi tekstami znajdującymi się w obszarze naszej tematyki, jednakowoż nie jest aż tak źle, aby spuszczać nosy na kwintę. Fanów postapokalipsy zapewne ucieszy obfita zapowiedź gry „Fallout: New Vegas”, tym bardziej, że autorzy zarzekają się, że przemycili do tekstu kilka smakowitych informacji. Nie można też przejść obojętnie obok relacji z beta-testów legendarnego tytułu firmy Blizzard – „Starcraft II”. Prawda, to nie jest cRPG, jednakże uniwersum tkwi dość mocno w szponach fantastyki naukowej, dlatego też zawsze warto wiedzieć, co w trawie piszczy.

Informacja prasowa
Już dzisiaj rozpoczyna się w Rzeszowie R-kon. Kuźnia Gier jest oczywiście sponsorem konwentu i zapewnia na nim sporo atrakcji – spotkania, prezentacje, sesje Wolsunga (w tym u autorów systemu oraz u dwóch zdobywców Pucharu Mistrza Mistrzów).
Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Wydawnictwem (reprezentowanym przez Puszona, Sqvę i Żucha) w niedzielę o godz. 11.00 oraz na prezentację Wolsunga (lucek, Garnek, Puszon) w piątek od 22.00 do 23.30.
Przez cały czas trwania konwentu w Games Roomie będziemy prezentować VETO – Szlachecką Grę Karcianą. Osobnicy ubrani w koszulki "Nauczę Cię grać w Veto!"... nauczą cię grać w tę jedyną polską grę kolekcjonerską. Oczywiście w Games Roomie dostępne będą wszystkie tytuły Kuźni Gier.
Dla miłośników RPG prawdziwa gratka – sesje Wolsunga poprowadzą min. autorzy systemu – Artur 'Garnek' Ganszyniec i Maciej 'lucek' Sabat, a także znani Mistrzowie Gry, zdobywcy prestiżowego Pucharu Mistrza istrzów – Wojciech Rzadek i Mateusz 'Inkwizytor' Budziakowski.
Zapraszamy także do sklepiku Kuźni gdzie będzie można dostać wszystkie nasze produkty.

Informacja prasowa
Grojkon to konwent dla graczy, a w tym roku organizatorzy przygotowali coś specjalnego dla miłośników wirtualnych rozgrywek. Fani konsolowych bijatyk będą mogli zmierzyć się w turniejach Street Fightera 4 oraz Tekken 6! Informacje o nich znajdziecie tutaj. Zaś dla grających w popularnego Counter Strike'a, będzie dwudniowy turniej LAN, którego pula nagród wynosi 1600zł!. Więcej o turnieju dowiesz się tutaj.

Informacja prasowa
Nowa szkoła i nowy blok programowy!
Odpowiadając na zapotrzebowanie zgłaszane przez naszych uczestników, postaraliśmy się o poszerzenie przestrzeni konwentu. Dzięki poczynionym zmianom w akredytacji, udało nam się zdobyć dla Was kolejny budynek. Również dzięki uprzejmości Zespołu Szkół Licealno-Technicznych, część prelekcji oraz cieszące się największą popularnością punkty programu (w tym huczne obchody dziesięciolecia Pyrkonu) odbywać się będą w tzw. Szkole C. Poza częścią programową, będzie można również przenocować w salach prelekcyjnych. Są jednak pewne obwarowania – w Szkole C obowiązywać będzie cisza nocna a rzeczy rozkładać będzie można dopiero po zakończeniu po programu, zaś zebrać należy je minimum godzinę przed jego rozpoczęciem. W Szkole działać będzie Szatnia, która przyjmie Wasze plecaki, karimaty etc.
Do tego nowa przestrzeń dała nam możliwość dodania kolejnego bloku – mianowicie bloku Star Wars! Wszyscy fani Gwiezdnych Wojen ponownie będą mogli spędzić cały Pyrkon omawiając najdrobniejsze detale Gwiezdnej Sagi.

Miami, późne popołudnie. To samo mroczne prosektorium, mieszczące się w piwnicach laboratorium kryminalistycznego.
– Trzej denaci, ofiary tego samego mordercy. Co ciekawego możesz mi powiedzieć doktorze?
– Ci dwaj zostali znalezieni o świcie, w jednym z rozlicznych zaułków, w ubogiej dzielnicy. Zmarli między godziną drugą a trzecią w nocy. Brak dokumentów, ustalamy tożsamość. Pierwszy z nich to chyba jakiś model – wysportowane i zadbane ciało. Chorował na światłowstręt, o czym świadczy schorzenie tęczówki. No i te nienaturalnie wydłużone oraz ostre kły. Natomiast ten drugi to jego przeciwieństwo. Umięśniony, zapewne kulturysta. Zwyrodnienie twarzy, przypomina... pysk wilka? No i te owłosienie! Nie wie pan, Poruczniku, ile ja musiałem tego gościa golić.
– Achhh... Wilkołak i Wampir. Znam ich zbyt dobrze, śmiecie.
– Tak też skończyli. Pełno niewielkich krwiaków na karku i w okolicach organów rozrodczych. Widoczne ślady po powtarzającym się wykręcaniu sutków. Wyraźnie nadwerężone mięśnie gluteus maximus, mnóstwo śladów biologicznych. Wygląda mi to na wielokrotny i zbiorowy gwałt...

Serwujemy Wam kolejną porcję informacji na temat "Diablo III". Bashiok odniósł się do zarzutu, że prace nad animacją broni trwają zbyt długo, nie potrzebnie opóźniając zakończenie całego projektu, odpowiedział na pytanie o charakter przyzwań Witch Doctora oraz wypowiedział się na temat zastosowania tarcz.

Pragnę uroczyście poinformować, że parę chwil temu na GameExe pojawił się kolejny artykuł. Tym razem, dzięki uprzejmości wydawnictwa Fabryka Słów, nasz redaktor, Matthias Circello, mógł przeczytać i specjalnie dla Was zrecenzować książkę pt. "Archipelag Khuruna". Jak mu się spodobała? Przeczytajcie świeżutką recenzję i przekonajcie się sami!
Kilku stronicowy prolog zapowiada całkiem intrygującą historię. Oto kapitan statku "Jungfrau", rudobrody Johannes Schweinstaiger, budzi się ze snu z niemiłym przeczuciem zagrożenia. A jako że wieloletnie doświadczenie nauczyło go, że instynkt rzadko go myli, nie zamierza ignorować ostrzeżenia. Po paru minutach okazuje się, że miał rację – jego statek natrafia na dziwną, pulsującą i świecącą pomarańczowym światłem plamę tuż pod powierzchnią oceanu. Zjawisko niespotykane i nie do wyjaśnienia, przynajmniej dla marynarzy i samego Johannesa. Nie trzeba być geniuszem, aby domyślić się, że znaleźli się w trudnym położeniu.