piorun_kulisty
Książki fantastyczne

Recenzja "Syna Neptuna" oraz konkurs na GameExe!

Autor: Wojciech "Courun Yauntyrr" Kominek · Opublikowano: niedziela, 12 lutego 2012
gameexe, rick riordan, galeria książki, nazin, syn neptuna

Jeśli jesteście ciekawi dalszych losów Percy'ego z serii Olimpijscy Herosi, to z pewnością zainteresujecie się książką Syn Neptuna. Czy nowa część jest warta uwagi?

Z pomocą nadchodzi nasz tajemniczy redaktor, Nazin, którego pewnie pamiętacie z dość wysokiej pozycji podczas głosowania na największego nabijacza postów na forum. Przygotował dla was recenzję książki Ricka Riordana Syn Neptuna, która, dzięki uprzejmości wydawnictwa Galeria Ksiażki, oficjalnie powiększa nasze zasoby.

Jednak to nie wszystko! Z dniem dzisiejszym ogłaszamy konkurs, w którym do wygrania są cztery egzemplarze książki Riordana. Wszystko co musicie zrobić, to odpowiedzieć na trzy pytania, korzystając z naszego formularza konkursowego. Przeczytajcie więc recenzję i weźcie udział w zabawie. Niech Bogowie Olimpijscy Wam sprzyjają!

Komentarze

Gość_Łędina* · sobota, 24 marca 2012, 00:45
0
W kontynuacji "Olimpijskich herosów" spotkamy się z wcześniej już wykorzystaną przez Ricka Riordana fabułą. Główny schemat jest praktycznie taki sam. Ziemi znowu zagraża przebudzenie się Gai. Jej dwaj synowie zostali wskrzeszeni, z czego jeden więzi Śmierć, a drugi zwołuje armię przeciw bogom i ich dzieciom. Trójka herosów, podobnych do Jasona, Piper i Leo rusza, aby przeciwstawić się złu. To już było. Patrząc jednak, na poprzednią pomysłowość autora, trudno jest pogodzić się z faktem, że popełnił on taką gafę i stworzył specjalnie podobne do siebie sytuacje oraz postacie. Po zakończeniu lektury i zastanowieniu się nad nią nieco dłużej, można dojść do wniosku, że pisarz zrobił to specjalnie. Poza tym, mitologia Grecka i Rzymska są do siebie bardzo podobne, stąd mogą pochodzić te niewielkie różnice.

Mimo to, że książka posiada podobieństwa do swojej poprzedniczki, trudno jest się przy niej źle bawić. Styl Ricka Riordana nie uległ zmianie. Twórca po raz kolejny pokazał, że dysponuje nie zmniejszającymi się wcale zapasami poczucia humoru. Jego styl pisania również nie zawodzi. Powieść jest tak lekka i ciekawa, że w zasadzie sama się czyta. Jednocześnie pisarz tym razem nie ukazuje nam wszystkich sekretów. Podczas lektury "Zagubionego Herosa" można było przewidzieć niektóre zdarzenia oraz tajemnice bohaterów, teraz nie wszystkie rzeczy są wyjaśniane i do odkrycia zostaje jeszcze sporo z nich.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...