szczury_wroclawia_szpital

Dziesięciosekundowy wywiad, czyli kilka pytań do Patricka Rothfussa

Informacja prasowa

strach mędrca, patrick rothfussa, wywiad, hobbit, jeźdźców smoków, fantasy, science-fiction

Wczoraj trafiła do księgarń druga część 'Strachu Mędrca' autorstwa Patricka Rothfussa. Z tej okazji mamy dla was krótki wywiad z autorem, który pierwotnie pojawił się na amazon.com. Już niedługo natomiast, będziecie mogli przeczytać recenzje tej książki na GameExe!

P: Czy zawsze byłeś fanem powieści z gatunku fantasy?
Rothfuss: Zawsze. Pierwsze książki bez obrazków, które przeczytałem, to były Kroniki Narnii. Potem moja mama podarowała mi "Hobbita" i "Jeźdźców smoków". Dorastałem czytając wszystkie powieści fantasy i science-fiction jakie potrafiłem znaleźć. Czasami chodziłem do pobliskiej księgarni i przyglądałem się książkom ustawionym na półkach. Czytałem też oczywiście utwory nie należące do fantastyki. Ale fantastykę darzę jednak szczególnym sentymentem.

P: Masz jakichś ulubionych autorów? Książki?
Rothfuss: Hmm... Może podeślę wam całą listę? (lista)

P: W jaki sposób historia Kvothego przyszła ci do głowy? Zawsze planowałeś stworzyć trylogię?
Rothfuss: Historia zaczęła się od samej postaci głównego bohatera. Od samego początku wiedziałem, że fabuła będzie kręciła się wokół niego. W zasadzie jest to najprostsza z możliwych historii: zapis całego życia pewnego człowieka. To mit bohatera widziany zza kulis. To książka o eksplorowaniu, odkrywaniu świata, a także o pragnieniu dotarcia do prawdy ukrytej pod różnymi historyjkami. Ta historia ma wiele elementów. Jak widać, nie jestem najlepszy w opisywaniu jej. Zawsze mówię ludziom "Gdybym potrafił ująć to wszystko w 50 słowach, to nie pisałbym o tej całej książki". Nie planowałem jednak całej trylogii. Po prostu zacząłem spisywać wszystko i okazało się to tak długie, że musiałem podzielić to na kawałki. W historii zdarzyły się trzy przełomowe momenty... No i mamy trylogię.

P: Co teraz czeka naszego bohatera?
Rothfuss: Cóż... Nie popieram za bardzo spoilerów. Mogę jednak zdradzić, że Kvothe dojrzewa nieco w drugim tomie. Studiuje dokładniej magię. Uczy się jak walczyć, daje się wplątać w polityczne rozgrywki na pewnym dworze i zaczyna odkrywać niektóre tajemnice w zakresie romansów i związków, co również jest na swój sposób magiczne.

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...