riese

Drizzt Do'Urden

poniedziałek, 16 maja 2005

Drizzt Do'Urden to jedna z najpopularniejszych postaci w świecie Forgotten Realms. Na dzisiejszy dzień (maj 2001) zostało wydanych w Polsce osiem czterystustronicowych książek oraz jedno opowiadanie w "Krainach Podmroku". Występował on także "momentami" w Baldur's Gate oraz kontynuacji tej wspaniałej gry. Z pewnością to nie koniec opowieści o nim, ale o tym później.

Wygląd

Drizzt ma jasne, wprost białe włosy, jak większość drowów. Tak, to mroczny elf. Wynika z tego, że jego skóra jest mahoniowa. W tej odmianie quessir fioletowe oczy to rzadkość. Ten kolor wyróżnia Drizzta. Niektórzy mieszkańcy powierzchni rozpoznają tego elfa właśnie po tym, spośród innych przedstawicieli ze swej rasy. Chociażby Ellifain, eltriel, wtedy młoda, którą Drizzt oszczędził podczas swojego pierwszego "wypadu" na powierzchnię.

Cechy, zdolności, umiejętności, itp.

"Jest oburęczny" – rzekł kiedyś z dumą Zaknafein. Moim zdaniem to właśnie od Drizzta wzięła się obecna mania do "dawania" swoim bohaterom dwóch mieczy/toporów, ogólnie broni. Ileż to naszych "hero" z Baldur's Gate 2 było oburęcznych? A ile razy żałowaliśmy, że w Icewind Dale tak nie możemy? Dużo razy... Z oburęcznością w parze poszła zręczność. Nie będę się nad nią za bardzo rozwodził, gdyż jest to wrodzona cecha elfów – jak i infrawizja. Będąc już na etapie dziedzictwa to Drizzt potrafił wykorzystywać także zdolności mrocznych elfów, czyli ogień faerie oraz kulę ciemności. Niestety po wyjściu z Podmroku stracił umiejętność lewitacji.

Kariera

W swojej karierze Drizzt był najpierw wojownikiem, uczęszczał do menzoberranzańskiej Melee-Magthere. Szkolił go między innymi Zaknafein – fechmistrz Domu Do'Urden. Później, kiedy uciekł z Menzoberranzan, stał się łowcą. Można powiedzieć, że nauczył się berserku – bezmyślnej walki, jedynie dla samego przetrwania. W późniejszych etapach swojej kariery na szczęście się opanował. Później Mooshie "zrobił" z Drizzta tropiciela. Nauczył go religii – czczenia Mielikki, bogini przyrody ze świata Forgotten Realms.

Rodzina

Prawdę mówiąc Drizzt nie uważał swojej rodziny za prawdziwą. Może za wyjątkiem Zaknafeina, który, jako jedyny traktował młodego Drizzta jak syna, a nie przedmiot "zabaw". W dzieciństwie to Vierna – siostra Drizzta – wychowywała go. I to ona była najmniej dla niego szkodliwa, nie licząc oczywiście Nalfeina, który został zabity przez Dinina (innego z mrocznego rodzeństwa) w parę chwil po urodzeniu bohatera tego artykułu. Oprócz Vierny do "mrocznych sióstr" należą także Maya oraz Briza, najstarsza i najokrutniejsza z całego rodzeństwa. Tą grupę zamyka matka opiekunka Malice. Jak widać Drizzt był szlachcicem.

Przyjaciele

Prawdziwą rodzinę dla najlepszego szermierza krain stanowili przyjaciele. Pierwszym był ojciec – Zaknafein, kolejnym gnom głębinowy Belwar oraz pecz Clacker osadzony w ciele hakowej poczwary. Później ślepy tropiciel – Montolio – przygarnął Drizzta wraz "z jego mrocznym dziedzictwem". Ostatnimi do tej pory poznanymi przyjaciółmi, o których chyba każdy słyszał (chociażby ze wspomnianego Baldur's Gate 2) są krasnoludzki król Breunor Battlehammer, jego przybrana ludzka córka Cattie-Brie, halfiński złodziejaszek Regis oraz barbarzyńca Wulfgar, który jest tematem na kolejny artykuł...

Wrogowie

Drizzt to renegat. Uciekł z Menzoberranzan, przez co stał się wrogiem wszystkich drowów. W późniejszych przygodach także napotkał wrogów. Według mnie należy tu wyróżnić w szczególności dwóch: Errtu oraz Artemis Entreri. Ten pierwszy to demon, którego początkowo pokonał Drizzt. Jednak, jak wiadomo demona nie można tak łatwo unicestwić, a jedynie na sto lat odesłać na jego plan istnienia. Po wieku powróci on znowu do planu materialnego. Errtu zapowiedział na Drizzcie rewanż, jednakże rozwiązanie konfliktu z Errtu jeszcze nie zostało w Polsce opublikowane. Artemis Entreri to Calimshański zabójca. Jest przedstawiony, jako dokładne odbicie Drizzta. Pomimo tego, że należy do ludzkiej rasy charakteryzuje się najgorszymi cechami drowów. Sumienie mówi Drizztowi, że on też byłby taki, gdyby nie uciekł z Podmroku.

Ekwipunek

Dwa sejmitary to identyfikatory Drizzta. Prawie każdy słyszący jego imię kojarzy je natychmiast z tymi krótkimi ostrzami. Na początku Drizzt posiadał magiczną broń drowów. Później po wyjściu z Podmroku, jego pierwsze sejmitary straciły swoje właściwości i stały się bezużyteczne. Elf zamienił je na zwykłą broń powierzchni. W późniejszych etapach swoich przygód odnajduje magiczny sejmitar – Żagiew Mrozu. Zyskał go po pokonaniu smoka Lodowej Śmierci. Ciekawszą właściwością tej magicznej broni jest całkowita odporność na ogień, która nieraz ocaliła Drizzta od śmierci. Drugi o wiele sławniejszy sejmitar – Błysk (Obrońca) Drizzt otrzymał od Malchora Harpla – maga. Imię Błysk pochodzi od niebieskiego światła, którym emanuje ostrze. Ekwipunek Drizzta to jednak nie tylko ostrza, a także pancerz. Breunor, o którym była już mowa wcześniej wykuł Mithrilową Kolczugę po tym, jak odnalazł Mithrilową Halę. Najbardziej cennym przedmiotem dla Drizzta, a także nierozłącznym przyjacielem jest Guenhwyvar. Elf może przyzwać czarną panterę, o wspomnianym imieniu, z planu astralnego za pomocą onyksowej figurki. Guen chyba najczęściej spośród wszystkich przyjaciół Drizzta ratowała go z opresji. Dopełnieniem ekwipunku są Bransolety Dantraga, najstarszego syna Baenre i fechmistrza tego domu. Drizzt zdobył je podczas powrotu do Podmroku, pokonując Dantraga.

Historia

Uważam, że wystarczająco dużo już zdradziłem historii drowa. Aby dowiedzieć się o nim więcej powinniście przeczytać poniższe książki. Wszystkie za wyjątkiem Krain Podmroku są autorstwa R.A.Salvatore. Moim zdaniem jednego z najlepszych pisarzy fantasy.

Książki o Drizzcie Do'Urdenie

  1. Krainy Podmroku – tutaj znajduje się jedno opowiadanie dotyczące Drizzta, w okresie jego życia, który został pominięty w "Ojczyźnie".
  2. Trylogia Mrocznego Elfa
    • Ojczyzna
    • Wygnanie
    • Nowy Dom
  3. Trylogia Doliny Lodowego Wichru
    • Kryształowy Relikt
    • Strumienie Srebra
    • Klejnot Halflinga
  4. Tetralogia Dziedzictwa Mrocznego Elfa
    • Dziedzictwo
    • Bezgwiezdna noc
    • Mroczne Oblęzenie
    • Droga do świtu

Komentarze

Gość_Serverx* · piątek, 8 stycznia 2010, 16:22
0
Sa to najlepsze ksiazki jakie kiedykolwiek czytałem powiem wam ze drizzt jest teraz czescia mojego zyczia i kiedy mam jakiekolwiek problemy to zaczynam czytac i zanurzam sie w tym swiecie to stało sie moim hobby gorąco polecam a warto
Kresselack · piątek, 8 stycznia 2010, 16:30
0
Calimshański z małej, Malchora Harpella, a nie Harpla, Zaknafein nie rzekł "oburęczny" z dumą, lecz był zaintrygowany, Gromph, nie Dantrag, był najstarszym synem Baenre, no i zabrakło informacji o tym, że opaski przyspieszają ruchy, a Drizzt nosił je na łydkach, zamiast na przegubach Widzę w ogóle, że artykuł wiekowy (2001?!), nie ma nic o Trylogii Klingi Łowcy. Troszkę artykuł płytki... niby książki Salvatore to cienizna i cukierkowe fantasy, ale o Drizzcie można by napisać zdecydowanie więcej.
Medivh · piątek, 8 stycznia 2010, 16:44
0
Chętnyś Kress do tego?
Kresselack · piątek, 8 stycznia 2010, 20:39
0
Chyba mógłbym spróbować, Złoty Lwie Plemienia Judy ;p
Medivh · piątek, 8 stycznia 2010, 23:43
0
To droga wolna w takim razie
Gość_yumi07* · wtorek, 10 sierpnia 2010, 16:50
0
Z początku nie lubiłam czytać książek ale gdy mama mi dała ''Ojczyznę''już po pierwszym rozdziale zmieniłam zdanie i od tamtej pory wprost (to nie to co mam na myśli) kocham Drizzta

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...