Wierzenia Orków

sajmoon niedziela, 15 maja 2005

Poniższy artykuł jest pierwszym z zaplanowanej serii prac na temat panteonów bogów różnych ras inteligentnych na tyle, by wspomniane panteony posiadać. Artykuły te mogą pomóc Mistrzom Gry w przygotowywaniu kampanii ? zamiast do kolejnych podziemi można teraz przenieść graczy gdzieś w plener, zapoznać ich z wioską Półorków i nie koniecznie ją wyrżnąć ? Półorki przecież są już powoli akceptowane na Torilu i nikogo nie dziwi widok takiego osobnika w mieście. Inna sprawa; faktem jest, że Półorki jak i Półelfy są wyrzutkami zarówno u ludzi jak i u Orków lub Elfów. Pomysłów na przygody jest tyle ile Mistrzów Gry, że się tak optymistycznie wyrażę. Starałem się nie używać tutaj współczynników i jakichś wartości liczbowych, czy promować rzuty kostkami, których nie jestem zwolennikiem. Dzięki temu praca ta jest kompatybilna z obiema używanymi obecnie wersjami D&D. To tyle tytułem wstępu, na koniec chciałem dodać, że jeśli zainteresowanie artykułem okaże się wystarczające (to znaczy jeśli otrzymam wystarczającą ilość sławiących mnie w niebiosa maili), to obiecuję kontynuować serię, przedstawiając dalszych bogów Orków, a później Koboldów, Bugbearów i czego sobie jeszcze zażyczycie. Trzeba mnie po prostu odpowiednio zmotywować. Sam ercon tego nie zrobi.

Zanim szczegółowo opiszę pierwszego z bogów, należy się Wam, pobieżny chociaż, rzut okiem na cały panteon. Orki mają sześciu bogów; nie jest to dużo, jednak na ich skromne potrzeby na pewno liczba ta wystarcza. Szczególnie, że rasa ta podchodzi do spraw religii dużo poważniej, niż ludzie. Na czele panteonu stoi Gruumsh, zwany Jedynym Okiem. Jego małżonka, Luthic, Mroczna Matka, jest patronką płodności i ogólnie kobiet Orków. Mają oni syna, Bahgtru, nazywanego Silnym Ramieniem, lub Żelazną Pięścią, dla odróżnienia od innego generała Gruumsha, Ilnevala, na którego mówić można również Sprytne Ramię. Należy tutaj dodać, że obaj generałowie nie przepadają za sobą i nie raz dochodziło do krwawych konfliktów między ich wyznawcami. Pozostali dwaj to Yurtrus, bóg śmierci i chorób oraz Shargaas, zwany Nocnym Lordem, którego domeną są ciemność, sekrety, a także, co dziwne, nieumarli. Dziwne, gdyż logicznie byłoby, gdyby przypadali oni pod jurysdykcję Yurtrusa. W ogóle Lord Tajemnic, bo tak też można nazywać Shargaasa, jest bardzo intrygującą mocą. W skrócie mogę napisać, że bardzo poważnie podchodzi do swojej szpiegowskiej domeny; tak bardzo, że nawet jego wyznawcy nie znają miejsca jego położenia, gdyż zostali przez niego oszukani. Shargaas nienawidzi wszystkiego co żyje (stąd jego fascynacja nieumarłymi), nawet swoich własnych wyznawców nie wszystkich lubi. Legendy mówią, że sam często popada w rozpacz nad faktem, że żyje.

Artykuł ten ma jednak na celu przedstawienie głowy panteonu Orków, czyli Gruumsha. Jest on niekwestionowanym przywódcą wszystkich innych orkowych bogów. Dawno temu zniszczył innych pretendentów do tego tytułu i teraz rządzi żelazną ręką, że tak powiem. Jedynie jeden z jego generałów, Ilneval, knuje spiski przeciw swojemu zwierzchnikowi, do tej pory jednak żaden z jego planów nie był nawet bliski powodzenia. Ponieważ jest głównym bogiem Orków, często jest brany za patrona tej wojowniczej rasy. I nie da się zaprzeczyć, że ci, którzy tak myślą, mają rację. Gruumsh uważa, że jego rasa została niesprawiedliwie potraktowana wieki temu i teraz stara się odzyskać jej pozycję w świecie. Dlatego jest również bogiem ekspansji terytorialnej oraz podboju ? cały czas wzywa swoich ludzi do ?świętej wojny? przeciwko innym rozumnym rasom. Poprzez swoich kapłanów oraz liczne drobne znaki i omeny popycha swój lud do zdobyczy terytorialnych i poszerzania ich (lub swoich) wpływów na kolejne ziemie.

Gruumsh jest bogiem brutalnym i nie znającym litości. Wymaga absolutnego poświęcenia od tych, którzy chcą mu służyć. Rządzi zarówno swoją rasą, jak i panteonem, jak to już wspomniałem, żelazną ręką. Rozkoszuje się bitwami, nie jest więc dziwne, że od niepamiętnych czasów prowadzi wojnę z bogami panteonów Goblinów i Hobgoblinów na zewnętrznym planie Acheronu. Nieustanna walka służy jednak jego ludziom nie tylko do zajmowania kolejnych ziem i niszczenia zastępów wrogów ? ma to również na celu likwidację słabych ogniw w jego rasie, tak by była ona coraz silniejsza, coraz potężniejsza. Ta ogólna niechęć skierowana do słabych członków rasy Orków jest przyczyną zaawansowanego seksizmu, jakiego Orki są zwolennikami. Nikt, nawet kobiety, nie przeczą staremu przysłowiu? Gdyby Gruumsh chciał, by kobiety były równe mężczyznom, dałby im większe mięśnie?. Przez to wszystko społeczeństwo Orków jest podzielone mężczyźni są wojownikami, zaś główną rolą kobiet jest noszenie i rodzenie kolejnych zastępów mężczyzn.

Jak napisałem wyżej, zwierzchnictwo Gruumsha nad panteonem bogów orkowych jest niekwestionowane (z wyjątkiem Ilnevala, co również zaznaczyłem wyżej). Jego żoną jest Luthic, zaś ich synem Bahgtru. Jego porucznikami podczas bitwy są jego syn oraz Ilneval; ci dwaj prowadzą niekończące się gierki, mające za zadanie pokazanie siebie w jak najlepszym świetle a jednocześnie ośmieszenie swojego rywala. Ilneval, który jest przebieglejszy i bardziej inteligentny, zwykle wygrywa te potyczki, jednak ponieważ Gruumsh nie ufa zbytnio swemu Sprytnemu Ramieniu jak również biorąc pod uwagę pokrewieństwo (Luthic, która poza swoim synem wręcz świata nie widzi, cały czas wstawia się u swego męża za Bahgtru, mimo jego przewinień) Silne Ramię zwykle wychodzi bez uszczerbku, jeśli chodzi o swój status i równość między porucznikami (nie to, żeby był na tyle mądry, aby to zauważać lub doceniać). Natomiast relacje Gruumsha z pozostałymi dwoma bogami, mam tu na myśli Shargaasa oraz Yurtrusa, są bardziej oficjalne. Na upartego można by je nazwać serdecznymi, jednak daje się wyczuć między nimi jakiś konflikt. Z drugiej strony obaj zdają sobie sprawę z potęgi Gruumsha oraz jego poruczników, tak więc żaden z nich nie myśli poważnie o jakiejkolwiek rebelii.

Poza swoim panteonem Gruumsh jest zgodnie nienawidzony, uczucia te są zresztą odwzajemniane. Nigdy nie kończąca się wojna z bogami Goblinów i Hobgoblinów została już wspomniana, ale prawdziwa wściekłość ogarnia Jedyne Oko na myśl o mocach uwielbianych przez ludzi oraz Elfy i Krasnoludy. Gdybym jeszcze dokładniej musiał określić, które z nich są w gorszych z Gruumshem stosunkach, wskazałbym panteon elfi; najgorsze zaś uczucia ma on zarezerwowane dla Corellona Larethiana. Przez całe milenia Gruumsh i Corellon walczyli, żaden z nich jednak nie osiągnął znaczącej przewagi. W końcu, dzięki machinacjom Araushnee (później Lloth) Jedyne Oko miał okazję zaskoczyć Corellona i bliski był ostatecznego zwycięstwa. Strażnik Arvandoru miał jednak okazję na kontratak; zaowocowało to potężnym ciosem w twarz Gruumsha, który to cios zniszczył jego lewe oko. Od tamtego czasu nienawiść między bogami nie opadła ani trochę, tak więc do teraz nie ma między ich rasami żadnego rozejmu. Oczywiście nie ma również miłości między Tym-Który- Nigdy-Nie-Śpi (Gruumsh), a bogami krasnoludów; jedynymi wyjątkami są tutaj dwaj bogowie Duergarów, a dokładnie Laduguer i Deep Duerra, a to ze względu na bliskość ich miejsca bytowania oni również egzystują w Acheronie, mimo że na innej jego warstwie. Spośród bogów ludzkich największego wroga ma Gruumsh w osobie Horusa-Re, jednego z mocy z panteonu Mulhorandi. Nigdy nie zapomni on faktu, że Jedyne Oko zabił Re, dawną głowę panteonu, podczas wojny w roku ?1071. Mimo, że panteon Mulhorandi pokonał później Gruumsha i jego armię, to nigdy nie zapomnieli tego upokorzenia. Panteon Utheric mógłby mieć podobne uczucia do głównego boga Orków, a to z powodu ogromnych strat poniesionych podczas tej samej wojny, ale ci, którym mogłoby na tym zależeć (Enlil, Ishtar, Ramman), albo nie żyją, albo opuścili Krainy. Tiamat jest (zaś Gilgeam był) potajemnie wdzięczny panteonowi Orków, za to, że ułatwił im dostęp do władzy. Tylko HoarAssuran stale zbiera swój lud po porażce i żyje pragnieniem zemsty. Myślę, że Gruumsh nie powinien ignorować tego boga, tak jak to robi ? jak by na to nie patrzeć, jest to patron sprawiedliwości i z pewnością będzie chciał ją wyegzekwować.

Avatar Gruumsha (Wojownik 37, Kapłan 30, Bard 18)

Avatar Gruumsha pojawia się jako olbrzymi Ork, w czarnej, pełnej zbroi płytowej. Jego skóra jest chorobliwie szaro-czarna, prawie całkowicie pokryta bliznami bitewnymi. Posiada tylko jedno oko, jednak jego położenie się zmienia czasami jest umiejscowione na środku czaszki, jak u cyklopa, czasem zaś jest to normalne prawe oko, na lewym zaś jest czarna przepaska (w tej formie widać długą, wściekle czerwoną bliznę przecinającą się pod kątem prostym z przepaską na oku). Należy tutaj zaznaczyć, że w tej formie Gruumsh nie pojawi się nigdy, jeśli mógłby zobaczyć go jakiś elf, gdyż przypominało by to jego upokorzenie zaznane od miecza Corellona. Gruumsh może używać czarów ze wszystkich sfer i szkół, stara się jednak unikać czarów magii iluzyjnej oraz innych czarów, których nie przystoi rzucać prawdziwemu wojownikowi.

Podczas bitwy, Jedyne Oko nosi swoją włócznię, Zabójcę Elfów, w swojej prawej ręce i wiecznie płonącą pochodnię w lewej. Zabójca Elfów to duża włócznia +4, +6 przeciw Elfom; co więcej, każde celne uderzenie paraliżuje ofiarę na 2k4 rundy (rzut przeciwko paraliżowi z modyfikatorem ?4). Jego pochodnia nie może być ugaszona i jeden atak na rundę wykonuje właśnie tą bronią. Jeśli tak robi, może wywołać nią Zabójczą Chmurę (trzy razy dziennie).

Avatar Gruumsha nie może być w żaden sposób uspokojony (emocje, sugestie, et ceatera) i posiada 85% odporność na czary rzucane przez Elfy. Spotkanie ze złowrogim spojrzeniem jedynego pozostałego Gruumshowi oka jest niebezpiecznym wypadkiem, każdy kto spotka się z jego wzrokiem musi rzucić przeciw paraliżowi ?4, lub ulegnie skutkom takim samym, jakie wywołuje czar ?Strach?; jeśli zaś cel jest Elfem, musi on wykonać kolejny rzut, w przeciwnym wypadku oszaleje. Zranić Gruumsha może tylko broń +3, lub lepsza.

Ten-Który-Nigdy-Nie-Śpi bardzo rzadko posyła swojego avatara na Toril, zwykle jest zbyt zajęty kierowaniem swoją wojną na Acheronie. Dużo częściej daje znaki tym, którzy go wzywają; jeśli sytuacja jest poważna wysyła avatara jednego ze swoich poruczników (zwykle tego, który lepiej nadaje się do danego zadania, nigdy za to nie wysyła ich razem, gdyż to mogłoby skończyć się tragicznie), by ten zajął się problemem. Jeśli sprawy wytoczyły się poza możliwości działania jego syna, lub Ilnevala, albo w przypadku ogromnej porażki wojowników Orków (szczególnie w bitwie przeciw Krasnoludom, lub Elfom), lub jeśli avatar jednego z panteonu Seldarine pojawia się, by wspomóc atak Elfów, Gruumsh może zadecydować, że sam przyjmie formę avatara i się pojawi. Może się również pojawić, kiedy pokaże się ktoś z panteonu Morndinsamman, jednak to nie denerwuje tak Gruumsha jak moce elfickie.

Inne znaki

Chociaż Gruumsh jest niechętny posyłaniu swojego avatara na Toril (bogowie ogólnie rzecz biorąc nie robią tego często, rozumiemy więc, że Jedyne Oko postępuje tak jeszcze rzadziej), to stosunkowo często możemy spotkać się ze znakami i różnymi omenami zsyłanymi przez niego. Obecność czarnej, toksycznej chmury znaczy, że jest szczególnie zadowolony, podobne znaczenie ma dźwięk przypominający trzask kręgów kręgosłupa młodego akolity, lub chwilowe nadanie prawego oku wyznawcy barwy czerwonej ilub lewemu oku koloru czarnego (jeśli jest odwrotnie, znaczy to o ogromnym niezadowoleniu). W rzadkich przypadkach świecące czerwone oko wiernego służy Temu-Który-Nigdy-Nie-Śpi za jego własne oko, za czym idą konkretne skutki, takie jak w przypadku oka avatara (strach i obłęd dla tych, którzy w nie popatrzą). Ciekawą formą pomocy zsyłaną przez Gruumsha jest chwilowy wzrost poziomów walczących w słusznej sprawie (czyli przeciw Elfom), zwykle o trzy, lub mniej. Trzeba w takim przypadku wziąć pod uwagę bonusy do szansy trafienia, rzutów obronnych czy punktów życia (tracone punkty odejmują się najpierw od bonusowych).

Jedynemu Oku służą baatezu, impy, rdzawe smoki oraz rdzawe potwory. Okazuje swoją aprobatę, przez znalezienie przez wyznawcę kamieni szlachetnych wielkości i kształtem podobnych do oczu. Są to zwykle krwawe kamienie, agaty, ogniste opale, ?oczy rysia?, czerwone łzy oraz rubiny. Nagła ślepota lub podbite prawe oko są znakiem niezadowolenia Gruumsha.

Kościół

Wszyscy krzyżowcy, kapłani oraz szamani Gruumsha otrzymują nie-bitewną biegłość ?Religia (Orków)?. Nie mogą oni wskrzeszać umarłych, jednak mogą nimi dowodzić (oprócz krzyżowców).

Wyznawcy Gruumsha zwykle zajmują ważne pozycje w społeczeństwie Orków, najczęściej stoją za wodzami, jako ich doradcy, oczywiście w przypadku jeśli sami nie rządzą. Z tych pozycji dowodzą olbrzymimi, podobnymi do luźnych hord, armiami Orków, wprowadzając w życie swoje plany kolejnych podbojów i grabieży pobliskich ziem. Często współpracują z klerami Bahgtru i Ilnevala w sprawach natury militarnej (czytaj ?tyranizują ich?). Oczywiście kler Tego-Który-Nigdy-Nie-Śpi równocześnie ma na uwadze, aby wyznawcy obu Ramion Gruumsha cały czas byli czymś zajęci, ewentualnie walczyli między sobą, tak, aby nie zebrali dostatecznej siły, wystarczającej do pokonania armii Gruumsha i zajęcia jego pozycji (chociaż prawdopodobieństwo tego jest raczej niewielkie). Wyznawcy Gruumsha doskonale współpracują z klerem Luthic, utrzymują jednak chłodne i oficjalne stosunki z tymi od Shargaasa i Yurtrusa.

Świątynie dedykowane Gruumshowi to rozklekotane chatki w porównaniu do miejsc kultu bardziej cywilizowanych ras, są jednak dużo lepsze niż wilgotne i ponure świątynie niższych orkowych bogów, lub bogów innych ras humanoidalnych (które zwykle są po prostu jaskiniami). Większość z nich to proste chaty, zbudowane na orkowy wzór. Jedyną różnicą może być tutaj ich rozmiar lub lokalizacja. Ołtarz to nic więcej, jak tylko duży, płaski na górze głaz z prymitywnie wyżłobionymi runami przedstawiającymi Gruumsha (lub tylko jego oko), po obu stronach. Jeśli nie używane, pokrywa je rdzawy namiot, przypominający właściwie narzutę.

Mimo że nie ma jakiejś standardowej nomenklatury dla kleru, wiele podobnych tytułów używanych jest przez lokalnych hierarchów. Nowicjusze są nazywani Bezocznymi, lub Ślepymi. Inne tytuły, to Niemrugające Oko, lub Niesypiające Oko, aczkolwiek pozycja, jaką one oznaczają zmienia się z miejsca na miejsce. Najwyższy rangą kapłan w okolicy prawie zawsze nosi tytuł Prawego Oka Gruumsha. Nazywanie któregokolwiek członka kleru Lewym Okiem Gruumsha jest śmiertelną obrazą i najprawdopodobniej zakończy się obławą na mówcę, która to obława zakończy się bolesną i przerażającą śmiercią.

Kler Jedynego Oka jest podzielony na szamanów (50%), kapłanów (30%), kleryków (10%) oraz krzyżowców (10%). Kapłani Gruumsha nazywani są lazguoi, orkowy zwrot, który znaczy ?wszystko widzący?. Chociaż większość (80%) kleru stanowią Orki, to jednak w tym środowisku można znaleźć również Pólorki (15%) oraz Orogi (5%) i wszyscy, zgodnie z tradycją są płci męskiej. Relacje między członami kleru są raczej dobre, jako że szamani nie wchodzą w drogę lazguoi (szamani żyją w małych skupiskach, zaś kapłani służą w wioskach i większych populacjach).

Dogmat

Orki to potężna rasa i kiedyś wszyscy inni przekonają się o tym, w momencie, kiedy Orki podbiją już wszystko. Zajmuj ziemię w imię Gruumsha, jako że cały kontynent od wieków należy do Orków, bezprawnie jednak odebrano im władzę i zwierzchnictwo nad innymi rasami. Stało się tak przez tchórzliwych ludzi i ich bogów u zarania dziejów. Zniszcz wszystkie Elfy i Krasnoludy, jako odpłata za krzywdy wyrządzone nam przez te rasy. Silni muszą przetrwać, zaś słabi ulegną ofierze, tak aby rasa Orków rosła w siłę. Słuchaj nauk Gruumsha, a Orki będą rządzić światem!

Codzienne zajęcia

Jak już wspomniałem gdzieś wyżej, wyznawcy Gruumsha są często zajęci codziennym życiem ich plemion. Nawet jeśli wioska nie jest oficjalnie rządzona przez kler Jedynego Oka, to i tak jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że jest tam, wśród nich, jakaś szara eminencja, marionetkowy przywódca, który ciągnie za sznurki i ma kontakt z kultem. Ważne jest, że kler kontroluje każdy aspekt życia wioski począwszy od tego gdzie chodzą patrole, przez podział zdobytymi łupami (kościół Gruumsha otrzymuje zawsze największą część, co jest chyba zrozumiałe), aż do szafowania wyrokami śmierci i sprawowaniu władzy sądowniczej. W czasach wojny (innymi słowy, cały czas) najpotężniejsi członkowie kultu wybierają dowódców dla oddziałów. Są to niżsi rangą akolici Gruumsha, lub Ilnevala, oczywiście jeśli nie oni sami.

Święta i ważne uroczystości

Noc przesilenia zimowego, najdłuższa, najciemniejsza noc w roku jest najświętszym czasem dla wyznawcy Gruumsha. Wszystko okrywająca ciemność symbolizuje nadchodzący triumf Jedynego Oka nad wszystkimi przeklętymi, światłolubnymi rasami i ich słabnącymi bogami. Pełnia Selune jest również uznawana za święty okres dla kultu Gruumsha, a to ze względu na to, że krwiście czerwona barwa tego satelity Torilu przez ten czas przypomina duże czerwone oko na niebie. Gruumsh jest udobruchiwany przez częste krwawe ofiary. Szczególnie lubi, gdy ofiarowywana mu istota jest skazańcem, lub Elfem.

Najważniejszą ceremonią dla wyznawców Tego-Który-Nigdy-Nie-Śpi jest Skubanie. Kiedy akolita jest przyjmowany do kleru, wykazuje swoją niezaprzeczalną lojalność do swojej wiary i swego boga przez wyłupywanie sobie swego własnego, lewego oka. Jeśli akolita nie zasłabnie podczas, albo po tej krwawej operacji jest witany w gronie najwierniejszych sług Jedynego Oka. Ci, którym nie udaje się utrzymać przytomności, chociaż dalej akceptowani w gronie kleru, są dyskryminowani za swoją słabość i muszą być dwa razy bardziej żarliwi w swej wierze, aby móc awansować w tym elitarnym gronie.

Główne centra kultu

W środku Thesku, na najwyższym wzniesieniu w obrębie kilku mil (wysokim, jak na płaski Thesk; gdzie indziej z trudem uznano by to za wzgórze), grupa Orków zbudowała Dom Jedynego Oka, dużą świątynię dedykowaną Temu-Który-Nigdy-Nie-Śpi, w ruinach willi zburzonej podczas jednego z najazdów Tuigan. Orki te były wysłane przez Twierdzę Zhentil podczas krusady Króla Azouna przeciw Tuiganom; stali się oni bardzo bogaci dzięki rabunkom karawan przemierzających Złoty Szlak. Prawe Oko Gruumsha Dohglek dowodził dużym plemieniem fanatycznie oddanych Jedynemu Oku Orków, co więcej, udało mu się zdobyć kontrolę nad wcale dużym obszarem centralnego Thesku. Po upadku Twierdzy Zhentil zyskał na tym obszarze niepodległość.

W dawno zapomnianej dolinie między Urwiskiem Kruka a Sevenecho leży najświętsze miejsce dla wszystkich wyznawców Gruumsha. To tutaj ze wszystkich stron Torilu przybywają królowie upadłych królestw Orków, na konsultacje z kapłanami Jedynego Oka, a w rzadkich przypadkach nawet z samym bogiem w postaci avatara. Każdy Ork, który uśnie w tej izolowanej dolinie, dozna wyraźnych snów, zsyłanych przez samego Gruumsha. Przedstawiciele wszystkich innych inteligentnych ras, które wejdą na ten obszar, doznają pewnego dyskomfortu, zaś w przypadku gdyby tutaj usnęli przeżyją tortury w postaci krwawych koszmarów.

Ubiór i cechy kapłanów

Kapłani Gruumsha, podobnie jak i reszta ich rasy, nie zważa na to, w co się ubiera. Być może ci, którzy mieli okazję spotkać kapłana z którejś bardziej cywilizowanej rasy, naśladują ich bogate kostiumy; widać to szczególnie po biżuterii zdobionej w motywy pojedynczego, czerwonego oka. Poza tym, podczas większych uroczystości, kapłani starają się włożyć na siebie maksymalnie dużo pancerza, tak by wyglądać na doświadczonych wojowników. Członkowie kultu tego krwawego boga często sprawują władzę w orkowych społeczeństwach, jako pierwsi mają więc dostęp do zrabowanych dóbr. Nie dziwi więc, że często można przy nich znaleźć wartościowe przedmioty i magiczną broń.

Lazguoi mogą być Orkami, Półorkami oraz Orogami. Nie mogą multiklasować. Pożądane cechy to siła i mądrość, zaś charakter muszą mieć zgodny z charakterem ich boga (praworządny zły). Mają oni bonus +1 do walki z elfami oraz bonus +2 do charyzmy w kontaktach z Orkami. Ponieważ nie jestem zwolennikiem skomplikowanych rozgrywek i nie lubię rzucania kostkami, nie będę pisał tutaj o innych, pomniejszych już bonusach. Pomysłowy Mistrz Gry sam je wymyśli.

Na koniec trochę podsumowań
Nazwa: Gruumsh (Jedyne Oko, Ten-Który-Nigdy-Nie-Śpi)
Status: Większa moc Acheronu
Charakter: Praworządny Zły
Domena: rasa Orków, podbój, ekspansja terytorialna
Symbol: Pojedyncze, czerwone, oko bez powieki
Zwierzchnik: brak
Sojusznicy: Bahgtru, Ilneval, Luthic, Shagraas, Yurtrus
Wrogowie: szczególnie elfickie (Corellon)

Komentarze

Gość_Gareth* · piątek, 18 marca 2011, 12:49
0
Ktoś kto to pisał nie ma zielonego pojęcia o DnD... Boże.... Awatar na 75lvl kiedy sam bóg ma 40... zachęcam do zapoznania się z podręcznikami bo takich głupot to jeszcze w życiu nie czytałem. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...