
Wielu zarzuca Techlandowi wtórność materiału. W "Dead Island" walczyliśmy z zombie, w "Riptide" walczyliśmy z zombie i w Dying Light... też walczymy z zombie! Polskie studio wciąż uważa, że chodzący nieumarli są doskonałym przepisem na sukces, mimo że ostatnia ich produkcja z nimi nie zadowoliła graczy. "Dying Light" ma być więc swego rodzaju odkupieniem win albo... gwoździem do trumny.
















