
Przynajmniej taki obraz „Dragon Age II” maluje przed naszymi oczami organizacja ESRB, przyznająca kategorie wiekowe grom komputerowym. Nie jest żadną niespodzianką, że tytuł otrzymał solidną łatkę „produkcji przeznaczonej tylko dla osób dorosłych”, bo po różnej maści partyzanckich filmikach, raczej każdy wie na jaką przygodę się pisze, jeżeli zdecyduje się na zakup najnowszej części smoczej sagi. Nikt nie oczekiwał chyba pięknych słówek, honorowych pojedynków czy cnotliwych dam?
No, ale oddajmy głos znamienitej instytucji:
„To fabularna gra akcji, w której gracze wcielają się w skórę wojownika, wykonującego różne zadania w mitycznej krainie. Bohater nie wzbrania się przed użyciem miecza, łuku i strzał czy magii (np. ognistych kul czy promieni energii), aby pokonać przeciwników ludzkich, jak i istoty ze świata fantasy (np. gigantyczne pająki, demony, ogry, golemy). Atakom tym często towarzyszy odgłos kiereszowania, duże eksplozje i okrzyki pełne bólu.

















