
W literaturze fantastycznej są takie nazwiska, które się po prostu zna, choć może nie miało się okazji przeczytać któregokolwiek z utworów. Są to takie znakomitości jak J.R.R. Tolkien, Isaac Asimov, Ray Bradbury, Robert E. Howard, Glenn Cook, Terry Pratchett, H.P. Lovecraft, Stephen King, C.S. Lewis, Ursula K. Le Guin, Philip K. Dick czy Roger Zelazny. Subiektywność tej listy jest wręcz oczywista, ale nie da się ukryć, że nazwiska te nie tylko łączone są z sukcesem komercyjnym, ale także artystycznym, zapewniając lekturę na wysokim poziomie.
Jednak co z tymi, którzy zostali zapomniani przez czas? Ci, którzy pisali niszowo, ale warto się z nimi zapoznać, zwłaszcza współczesnego czytelnika? Właśnie taki cel – przypomnienie zapomnianych – przyświeca twórcom nagrody Rediscovery im. Cordwainera Smitha. Co roku wskazywany jest autor, którego dzieła nie są obecnie tak popularne, ale posiadają w sobie ten pierwiastek unikalności, który zapewnił ich dziełom pewną renomę artystyczną.
Poniżej znajduje się laureatka tegorocznej nagrody.











