riese

O templariuszach, jeźdźcach, straży miejskiej i Koterii

Mateusz "Lionel" Andrzejewicz czwartek, 17 lutego 2011
templariusze, jeźdzcy, straż miejska, koteria

Koteria

templariusze, jeźdzcy, straż miejska, koteria

Kirkwall zbudowane jest na solidnym fundamencie chciwości oraz ludzkiego cierpienia, a jego podziemie to miejsce, gdzie wszystko jest na sprzedaż i każdy jest potencjalnym towarem.

Wewnątrz miasta istnieje wiele przestępczych imperiów. Niektóre z nich prosperowały od czasu, gdy Imperium wykorzystywało Kirkwall jako ośrodek handlu niewolnikami. Przymierza, szpiegostwo, manipulacja, zdrada i otwarty konflikt to częste widoki w niekończącej się walce o władzę.

Koteria to gildia złodziei, która istnieje prawie od stu lat, jednak dotychczas nie była ważniejszym graczem w podziemiu. Jakieś dwadzieścia lat temu najsilniejszym miejscowym imperium kryminalistów była starożytna gildia znana jako Sabrathan, lecz jej przywódca został zdradzony przez kogoś z wewnątrz i podczas zamieszek Koteria wykorzystała szansę na sięgnięcie po władzę.

Od tego czasu przeniknęła praktycznie wszystkie grupy społeczne Kirkwall, włączając w to straż miejską, Krasnoludzką Gildię Kupiecką oraz kilku najbardziej wpływowych obywateli miasta. Można powiedzieć, że Koteria dostaje kawałek każdego ciasta i mało co umyka jej uwadze w Kirkwall.

- fragment księgi "W poszukiwaniu wiedzy: historia podróży uczonego zakonnika", autorstwa brata Genitivusa

Straż Miejska Kirkwall

templariusze, jeźdzcy, straż miejska, koteria

Wielu może zaskoczyć fakt, że Kirkwall nie zawsze posiadało oficjalną armię zbrojną do ochrony. Za czasów Imperium miasto Emerius (jak kiedyś było zwane) strzeżone było przez Czternasty Korpus – bardziej znany jako Czarny Korpus i uważany za jeden z najgorszych przydziałów w całym Imperium. Oddział, do którego żołnierz zostałby przydzielony, w przypadku oskarżenia o popełnienie przestępstwa bądź zostania w inny sposób persona non grata w stolicy. Po buncie niewolników miasto pogrążyło się w anarchii, ostatecznie odzyskując ład dzięki kolejnym najeźdźcom oraz zakonowi templariuszy, gdy przejęli oni kontrolę nad twierdzą, znaną jako Katownia, i zrobili z Kirkwall swoje stałe centrum dowodzenia we wschodnim Thedas.

Orlesiańskie Imperium było ostatnim z owych najeźdźców, sprowadzając armię kawalerów do strzeżenia miasta dowodzoną przez Sir Lumile du Marais. Gdy został on pierwszym rządzącym miastem wicehrabią, dostrzegł zapotrzebowanie na siły zbrojne, które robiłyby więcej niż tylko patrolowanie ulic. Potrzebna jest siła, mówił, która dorówna sile templariuszy i przekaże prawa do rządzenia miastem z powrotem w ręce tych, którzy je zamieszkują. Tak więc Straż Miejska Kirkwall została uformowana w 7:60 Burzy – armia utrzymywała ład zarówno wewnątrz miasta, jak i na jego obrzeżach oraz broniła go podczas wojny. Fakt, że Straż Miejska wciąż wypada blado w porównaniu z templariuszami w Kirkwall, co dla wielu stało się oczywiste, gdy wicehrabia Perrin Threnhold bezskutecznie próbował wyrzucić zakon z miasta w 9:20 Smoka, jest sprawą, o której nieliczni chcą rozmawiać.

Jeźdźcy z Morza Przebudzonych

Jeźdźcy z Morza Przebudzonych lub po prostu Jeźdźcy to powszechnie znana nazwa nadana społeczności piratów zwanej Armadą Felicisimy. Dawno temu owi korsarze byli czymś nieco więcej niż tylko oportunistami, pojedynczymi okrętami cumującymi poza liniami brzegowymi miasta Llomerryn, które żerowały na morzu i często bywały przyczyną silnych starań Orlesian oraz miast Wolnych Marchii, by na dobre je zniszczyć. Po każdym takim zabiegu pojawiali się nowi piraci zapełniający lukę i historia zataczała koło.

templariusze, jeźdzcy, straż miejska, koteria

Jednakże podczas Nowych Świętych Marszy, narody Thedas poczuły ogromną potrzebę posiadania każdego statku, który mógłby przeciwstawić się wielkiej potędze okrętom qunari. Piraci z Llomerryn zostali postawieni przed trudną decyzją – zjednoczyć się pod jedną banderą i walczyć wraz z tymi, których ongiś grabili, czy zostać zniszczonymi przez najeźdźcę. Tak też uformowała się Armada. Korsarze wprowadzili do potyczki tajniki skradania i podstępu, zalewając linie dostaw qunari, a nawet rozpoczynając morską inwazję na ich wybrzeże. Przez pewien czas mówiono, że Armada była główną morską siłą Thedas. Po podpisaniu Porozumienia z Llomerryn nie rozwiązali swojej organizacji, chociaż wielu miało na to nadzieję.

Bogaci kupcy prędzej wolą zapłacić liderom Armady niż ryzykować, by ich okręty zostały przejęte, a dobra skradzione i sprzedane na czarnym rynku. Organizacja nie jest zbyt ujednolicona, więc krwawe bitwy pomiędzy dowódcami Armady są częste, lecz jakikolwiek atak z zewnątrz powoduje natychmiastowe odłożenie niesnasek na bok i połączenie sił. Dlatego też jeźdźcy stali się ostatnim czasy plagą. Krąży wiele legend na temat ekscytującego i romantycznego życia, które można wieść na statkach Jeźdźców, lecz nie należy w to wierzyć. Każdy z nich to łajdak i przemytnik.

- fragment księgi “Przewodnik polowy Dowagera ku dobremu społeczeństwu", autorstwa Lady Alcyone

Templariusze

templariusze, jeźdzcy, straż miejska, koteria

Większość ludzi nie pamięta, jak wcześniej wyglądał zakon templariuszy. W czasach gdy Zakon był jeszcze młody, templariusze znani byli jako "inkwizytorzy" i przeczesywali krainę w poszukiwaniu wszelakich niebezpieczeństw grożących ludzkości – niezależnie czy pod postacią magów krwi, wynaturzeń, kultystów czy heretyków. Był to mroczny i przerażający okres w historii Thedas, zakończony, gdy Zakon przekonał inkwizytorów do jednoczenia się pod wspólną wiarą. Zmienili wtedy nazwę oraz cel, którym od teraz była ochrona, a nie polowanie. Templariusze uważają, że strzegą niewinnych z zewnętrznego świata przed magią... ale również ochraniają magów przed światem zewnętrznym, światem, który boi się ich z wiadomych powodów. Zadaniem templariusza jest wyszukiwanie oznak słabości bądź splugawienia, a gdy to zrobi, powinien reagować bez wahania dla dobra ogółu. Prowadzi to często do tyranii i nadużyć, chociaż według Zakonu taka jest cena kurateli oferowanej przez templariuszy.

Jednakże niektórzy mówią, że to musi ulec zmianie. Przypominają światu, że magowie nie wszędzie są kontrolowani przez templariuszy – jak rivaiańskie wiedźmy, dalijscy opiekunowie czy tevinterscy magistrowie... a te społeczeństwa, dyskusyjnie, nie są gorsze. Zakon templariuszy jest w pełni świadom spełnianej roli. Z błyszczącej Białej Iglicy w Val Royeaux Czujny Rycerz komenderuje templariuszami, by służyli woli Stwórcy, i utrzymuje pokój. Przez zwykłe społeczeństwo uznawani są za poświęcające się kobiety i mężczyzn, czujnych wojowników tworzących pierwszą linię obrony pomiędzy ludzkością a chaosem, który władał światem za czasów starego Imperium. Natomiast dla magów są często ciemiężycielami, mającymi nawet dobre intencje, i z każdym mijającym rokiem przepaść między nimi robi się coraz większa.

"Magia istnieje po to, by służyć człowiekowi, a nie by nim władać."

- fragment Pieśni Światła

templariusze, jeźdzcy, straż miejska, koteria

Źródło: blog.bioware.com

Komentarze

Gość_mistrz912* · sobota, 19 lutego 2011, 23:35
0
To jest świetne co robicie.

Brawo

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...