Rasy

Eirin wtorek, 19 lutego 2008

Stare rany, napięte relacje – czyli co pomaga stworzyć odpowiednie rasy w Wiedźminie. by CD Projekt.

Nie istnieje żaden prawdziwy świat fantasy, który mógłby obejść się bez istot takich jak elfy, krasnoludy, gnomy czy inne nieludzkie rasy. Nie da się zaprzeczyć temu, iż są one elementem, który pomaga zdefiniować cały ten gatunek i jego niepowtarzalny styl. Jedną z rzeczy, która może wydawać się trudna podczas tworzenia czegoś nowego, może być ucieczka przed rzeczami takimi jak wyświechtany stereotyp szlachetnych elfów, mało skomplikowana natura krasnoludów i przeciętność ludzi. Pomimo tego Andrzej Sapkowski udowadnia, iż ucieczka jest możliwa poprzez wykreowanie świata według własnej wizji. Stworzył on coś oryginalnego i raczej niepowtarzalnego, co wniosło wiele do samego gatunku.

Autor otrzymuje ten efekt poprzez przeniesienie problemów oraz sporów naszej rzeczywistości do otoczenia fantastycznego. Przykładem może być chociaż fakt, że jako ludzie w dzisiejszym świecie mamy problemy z zaakceptowaniem tego, iż nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Sprawiają nam problem różnice jakie widnieją pomiędzy nami w odniesieniu do rzeczy takich jak rasa, religia, własne wierzenia oraz wiele innych. Czy właśnie to nie znaczyłoby, że ten sam problem mógłby być nawet prawdziwszy w świecie, gdzie koegzystencja z rasami takimi jak elfy oraz krasnoludy jest (a przynajmniej powinna być) na porządku dziennym?

Ludzie

Obecność ludzi na Kontynencie (i stąd ich historia w świecie Sapkowskiego) sięga czasów Pierwszego Lądowania około tysiąca pięciuset lat wstecz – najbardziej brzemienne w skutki wydarzenie, które jednak pozostaje niewyjaśnioną zagadką we fragmentach zawartych w starożytnych książkach. Częściowe bądź niekompletne informacje, stare dzienniki oraz niejednoznaczne aluzje w starych manuskryptach pozwalają przypuszczać, iż rasa ludzka nie żyła na Kontynencie przed Lądowaniem i przybyła w czasach Koniunkcji Sfer lub krótko potem. Sama nazwa 'Pierwszego Lądowania' najprawdopodobniej sugeruje, iż przybycie odbyło się z udziałem całej floty statków. Zgodnie z legendą, Jan Bekker – pierwszy człowiek oswojony z magią, był jednym z tychże pionierów. Uspokoił on gwałtowne fale, zdyscyplinował Moc oraz Naturę pokazując, że nie była tylko chaotyczną oraz destrukcyjną siłą, ale również czymś, co ratowało życie. Pierwsze Lądowanie ludzi nastąpiło po przybyciu elfów, które pojawiły się tysiąc lat wcześniej na swych białych, lśniących statkach. Dumne i wyniosłe, nie podjęły żadnych akcji po przybyciu ludzi, myśląc o nich bardziej jak o tymczasowych intruzach, których lepiej tolerować. Krotko mówiąc, nie spodziewały się, iż ludzie sprawią niewiele później wielkie zagrożenie. Z czasem jednak zajęli więcej terenu, wypychając elfy wgłąb lasów podczas budowania własnych miast na szczątkach pięknych, elfickich metropolii.

Pomimo swojej dzisiejszej dominacji, rasa ludzka nie może czuć się całkowicie pewna na swych podbitych ziemiach, z racji różnych potworów oraz bestii, które nadal czają się w lasach, jak i nawet w miastach. Setki lat temu, z tego właśnie powodu, ludzcy magowie stworzyli pierwszego Wiedźmina – mutanta wykreowanego i wytrenowanego do polowań na potwory.

Elfy

Na pierwszy rzut oka, elfy są wcieleniem najbardziej pożądanych cech oraz charakterystyk, jakie każdy pragnąłby posiadać. Są szczupłe, piękne, inteligentne, utalentowane oraz uduchowione, a ich długowieczność na pewno wzbudza zazdrość. Jednakże wygląd często bywa omylny i nawet elfy potrafią stać się podobne do ludzi – okrutne, niegodziwe oraz pełne pogardy w stosunku do ras 'pomniejszych'. Historia lubi się powtarzać. Kiedyś to elfy pokonały gnomy i wygnały krasnoludy, teraz to one same są ścigane i stoją na krawędzi wyginięcia. Otoczone enklawą lasu bądź żyjące w miejskich gettach, elfy podejmują trzy desperackie strategie aby przeżyć – starają się wmieszać w ludzkie środowisko udając, iż nic się nie stało i dalej żyją według starych tradycji, bądź łączą się ze Scoia'tael, prowadząc potem partyzancką wojnę przeciw zdobywcom ich ziem. Ironią jest jednak to, że sytuacja w jakiej znalazły się elfy, sprowadzona została na nie przez ich największego bohatera. Pobudzając elfy z ich 'odrętwiałości' oraz senności, kiedy ludzie przywłaszczali sobie ich ziemie i miasta, ów elfi bohater sprowadził swoją rasę do ostatecznej ruiny oraz zguby. Większość elfów, które zginęły podczas bitew z przygniatającą liczbą ludzi, było młodych oraz w wieku odpowiednim do prokreacji. Konsekwencją tego było pozostawienie elfów, które przeżyły, samym sobie. Pomimo młodego wyglądu były to elfy starsze, nieśmiertelne, które nie mogły się rozmnażać. Pozostawione tak musiały patrzeć jak ich, niegdyś wspaniały naród upada i ginie.

Kolejna hipoteza na temat pojawienia się elfów oraz ludzi sugeruje, iż przybyli oni do tego świata z innego wymiaru i podbili rodowitych mieszkańców tych ziem. Odnosząc się do tej teorii, to elfy postępowały rozsądnie, podczas gdy ludzie pojawili się na tym świecie poprzez podejmowanie wielkiego ryzyka oraz szans wynikłych dla nich z Koniunkcji Sfer. Można przyjąć, że większość z tego podejmowanego ryzyka, była nieprzemyślana i dość spontaniczna.

Krasnoludy

Kim są? Dokładnym przeciwieństwem elfów – niskie i krępe, tak samo jak mało skomplikowane i bardzo bezpośrednie. Są dobrymi żołnierzami – odważne, uparte, oporne i nieustępliwe. Nie jest to więc zatem wielka niespodzianka, iż są również bardzo dobrymi rzemieślnikami, a to dzięki wrodzonej smykałce do interesów. Brodate, nieco prostackie i nieznośne, ale zawsze radosne, pogodne i beztroskie. Każdy powinien wiedzieć, iż krasnolud jest uznawany za całkiem dorosłego, kiedy jego broda dosięga jego talii, co staje się mniej więcej w wieku pięćdziesięciu pięciu lat. Krasnoludy rządziły kiedyś całym Kontynentem, dopóki nie pojawiły się elfy i nie wygnały ich do bardziej górskich regionów, samemu pozostając na żyznych równinach oraz w dolinach.

Pomimo swej dumy, krasnoludy szybciej niż elfy akceptują obecność obcych. Z tego wynika, że są one bardziej gościnne i wytrzymalsze na rządy ludzi. W dodatku tysiąc lat pod kontrolą elfów oraz powoli wzrastająca liczebność ich rasy, sprowadzają się razem do lepszych kontaktów oraz koegzystencji z ludźmi. Co więcej, w przeciwieństwie do Sidhe, krasnoludy czują się dobrze w swych domach, w obszarach miejskich, gdzie oferują najwyższej klasy usługi i produkty oraz prowadzą banki. Krasnoludzcy najemnicy są jednymi z najlepszych i oczywiście najdroższych do najęcia, mimo to definitywnie są warci swej ceny.

Gnomy

Krasnoludy nie są najstarszą rasą, którą obecnie zamieszkuje Kontynent. Istotami, którym można to przypisać są gnomy. Z wyglądu podobne do krasnoludów, lecz niższe i fizycznie słabsze, Gnomy dorównują im wytrzymałością i definitywnie przewyższają je sprawnością oraz zwinnością. Jedną z głównych, rozróżniających te dwie rasy cech, prócz ich wzrostu, są gnomie nosy. Jeśli chodzi o osobowość, to Gnomy na pewno odznaczają się swym charakterem, przynajmniej w porównaniu do krasnoludów – spokojniejsze oraz bardziej ugodowe, są zawsze mniej chętne do sporów, poważniejszych konfliktów, czy też bójek. Nie ma to jednak jakiegokolwiek wpływu na ich ogólne zainteresowanie oraz miłość do złota oraz bogactwa.

Gnomy są jednak nieocenione jeśli chodzi o metalurgię oraz inżynierię. Najlepsze miecze świata – gwyhyry – wyszły spod rąk gnomich kowali.

Driady

Driady, również znane jako dziwożony, są jednymi z inteligentniejszych ras w świecie Sapkowskiego. Wyglądem bardzo przypominają normalne, piękne, ludzkie kobiety, skłonne do malowania swych ciał (co ma służyć za kamuflaż) lub do ubierania się w skąpe suknie. Swą sławę zawdzięczają szczególnie swym łuczniczym zdolnościom i biegłości bitewnej. Zamieszkują terytorium lasu Brokilonu, gdzie niewielu ludzi odważyło się postawić swe stopy. Driady nie wysyłając strzał ostrzegawczych, zakończyły życie niejednego już śmiałka, który odważył się wkroczyć na ich terytorium.

Cała odosobniona społeczność driad składa się tylko i wyłącznie z kobiet, które zamieszkiwały las Brokilonu w czasie ostatnich paru wieków. Bliższe relacje pomiędzy driadą a człowiekiem, kończą się narodzinami małej driady, chociaż jedynie żeńskiej płci. Odkąd mężczyźni nie są częścią tej społeczności, są traktowani jako więźniowie, przetrzymywani tylko w celach prokreacji. Spowodowane jest to zmniejszającą się liczbą driad. Jednakże dziwożony coraz częściej porywają ludzkie dziewczynki, chowając je potem jako własne córki. Po wypiciu magicznej Wody Brokilonu, zapominają one o swej przeszłości, jednakże nie posiadają zdolności magicznych, jak normalne driady.

Inne rasy

Świat Sapkowskiego jest również zamieszkany przez wiele innych ras mniej lub bardziej inteligentnych – takich jak czerwonookie Vrany, Bobołaki czy Sylvany i wiele innych, pośród których znajduje się miejsce także i dla smoków. Pewna plotka głosi, iż głębsze jeziora oraz morza zostały zamieszkane przez tajemniczych ryboludzi, z którymi jeszcze nikt nie był w stanie nawiązać kontaktu. Jedną z najrzadszych ras jest Doppler, zwany także vexlingiem, mimikiem czy podwójniakiem. Posiada on możliwość przybrania kształtu oraz formy istoty, w którą chce się przemienić, wraz z jej odzieniem, wyposażeniem, charakterem oraz zachowaniem. Musi mieć tylko podobne rozmiary i masę ciała. Tylko z tego powodu wiele bardziej przesądnych oraz ostrożnych istot, odnosi się do nich jak do potworów i stara sie nająć Wiedźminów, aby ścigały tę czułą rasę.

Źródło: pc.ign.com

Komentarze

Gość_zloty* · czwartek, 11 marca 2010, 23:01
0
w grze jeszcze sa polelfy

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...