Mass Effect 3

Mass Effect Trilogy – Kompletne wydanie bez wszystkich rozszerzeń?

Autor: Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski · Opublikowano: niedziela, 30 września 2012

Odpowiadając na pytanie zawarte w newsie – niestety tak. EA znowu zachowuje się bezczelnie i "kompletne" wydanie ujrzy światło dzienne nieuzbrojone we wszystkie stworzone DLC.

mass effect trilogy

Pierwsza część "Mass Effect" będzie jako jedyna zawierała wszystkie dodatki – "Bring Down the Sky" i "Pinnacle Station". Oba znajdą się na płycie z grą. "Dwójka" jednak doczeka się jedynie DLC z Zaedem, "The Firewalker Pack", "Cerberus Assault Gear", "Arc Projector Heavy Weapon" oraz misji "Normandy Crash Site". "Trójka" za to będzie zawierała tylko Online Pass umożliwiający granie w trybie multiplayer.

I EA chce naprawić swoją reputację? Ja to w nie wierzę. "Mass Effect 2" bez tak istotnych DLC jak "Kasumi: Stolen Memory"," Arrival" i "Lair of the Shadow Broker" to zupełnie jakaś pomyłka. Nie wspominając już o "trójce" bez "Leviathana". I to jest nazywane "kompletnym wydaniem"?

Komentarze

Bishin · niedziela, 30 września 2012, 17:07
0
Mass Effect to pomyłka w koncepcji tworzenia i wydawania gier..
Gość_Pinatu* · niedziela, 30 września 2012, 17:58
0
Poszli po linii prostej - włożyłi do zestawu tylko DLC-ki bezpłatne (poza Pinnacle Station), by móc dalej zarabiać na tych płatnych, a zwłaszcza że każdą część ME można nadal kupić osobno. Na rynkach innych niż polski wydanie bez dodatków nie zrobi na nikim wrażenia , bo wszędzie kosztują one tyle co dwie butelki piwa (a może i mniej) - tylko na nasze możliwości finansowe to śmiech na sali z tymi cenami dodatków (których nawet im nie chciiało się przystosować do wersji gier sprzedawanych w polsce).
Gość_Kevio* · poniedziałek, 1 października 2012, 12:28
0
Jeśli w ME3 nie ma Javika, Lewiatana i Extended Cut to w połączeniu z brakami w ME2, brzmi to jak kpina z ludzi. Makabra. Oni mają ludzi za debilów. Straciłem uznanie dla tej filmy.
Radi · poniedziałek, 1 października 2012, 16:32
0
Żal. Tak trudno sie pofatygować i włożyć do opakowania jeszcze 5 DLC, dać koszt o kilka złoty woęcej i jest penła trylogia. Nie rozumiem tych z BIOWARE.
Obserwator · poniedziałek, 1 października 2012, 16:39
0
Ech Bioware co wy najlepszego wyrabiacie. Skoro wydają ME Trilogy to mogli by już wrzucić te wszystkie DLC. Nic by sie nie stało a i może więcej graczy by się skusiło na takie coś. Wszystkie części ME już mam więc na taką trylogię na pewno bym się już nie zastanowił nad zakupem tego.
Gość_Pinatu* · poniedziałek, 1 października 2012, 17:34
0
Myślę że za marketing (a więc i zawartość każdej edycji - nawet tej zwykłej) serii Mass Effect, tak jak i każdej innej gry z logo EA, jest odpowiedzialny jest właśnie koncern EA a nie BioWare, które jest jedynie producentem a nie dystrybutorem. Myślę iż podobnie jest również z pocięciem gotowej gry przed jej premierą na fragmenty, by później w regularnych odstępach czasu sprzedawać je jako DLC, i mydlić oczy graczom, że to są zupełnie nowo stworzone elementu uzupełniające podstawkę - a jak wiadomo, w przypadku serii Mass Effect kłamstwa te są ewidentne skoro w podstawce można spotkać już pliki nawiązujące do wydarzeń z DLC-ków które wg. zapewnień dystrybutora powstały długo po premierze gry - tyczy się to nawet bezpłatnego dodatku do ME3 z rzekomo nowymi zakończeniami.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...