„Mass Effect 3” z wizytą na „Normandii SR-2”

„Normandia” towarzyszyła dziarskiemu komandorowi w niejednej przygodzie i jest niemym świadkiem jego bohaterstwa oraz chwały. Heroiczna obrona Cytadeli przed Suwerenem, podróż do samego jądra galaktyki i śmiały pojedynek z enigmatycznymi Zbieraczami czy miliony tych drobnych chwil, które podręczniki historii wolą przemilczeć (libacje z doktor Chakwas, recitale profesora Solusa, kalibracje sprzętu Garrusa i tysiące uniesień miłosnych). Każdy kąt lub rysa na lakierze niesie za sobą ciekawą opowieść, mnóstwo wspomnień i pewną dawkę emocji. Choć bywały ciężkie chwile, w końcu pierwsza wersja statku rdzewieje gdzieś na anonimowej planecie mgławicy Omega, to nasza łajba mężnie stawiała czoła przeciwnościom losu.

mass effect 3, normandia

Nie inaczej będzie w „Mass Effect 3”. Pomimo faktu, że Shepard porzucił ciepłą posadkę w organizacji Cerberus, a misja samobójcza mocno nadszarpnęła kondycję „Normadii”, to również tego dzielnego statku nie zabraknie we flocie przeciwstawiającej się morderczym Żniwiarzom. Nie obyło się jednak bez pewnych zmian i modernizacji, które zwiększą paletę możliwości wspomnianego cacka.

Cóż, większych rewolucji nie zaobserwowałem. To w sumie dobrze, bo po co kombinować, gdy coś sprawdzało się całkiem nieźle?

Komentarze

0
·
Kable sugerują, że albo nie przebudowali do końca, albo nie zakończyli naprawy. Trochę przemeblowali, ale nowe pomieszczenia cieszą.
0
·
Na faktycznie, wygląda podobnie, jednak trochę dodali pomieszczeń. Fajnie.
0
·
A mi się podoba system udoskonalania broni, yay!
0
Gość_Dominik* ·
Co zrobić w normandi w Mass Effect 3? Rozmawiałem ze wszystkimi już ale się zgubiłem i nie wiem jak z niej wyjść ;/ pomocy moje gg: 6782705

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...