


W czwartek w trakcie trwającego konwentu World Fantasy w Brighton, Wielka Brytania, przyznano statuetki im. Davida Gemmella, brytyjskiego autora bohaterskiego fantasy, gdzie prym wiedzie zło i zwalczające je dobro, nacechowane honorem i cnotą. Do jego najbardziej znanych tworów należy debiutancka "Legenda". "Waylander" oraz seria Rigante. Nominowane do nagrody są wyłącznie pozycje dotyczące heroic i high fantasy, a także tytułów powiązanych z twórczością samego Gemmella.
Nagroda ta przyznawana jest w trzech kategoriach – dla powieści fantasy, debiutanta oraz oprawy graficznej. Polskim laureatem nagrody w 2009 roku został Andrzej Sapkowski za "Krew Elfów" w pierwszej kategorii.
Poniżej znajduje się lista tegorocznych nominowanych i laureatów.

Wybiła godzina
Już noc się zaczyna
Już dynie wycięte
Już koty zarżnięte
Już gulasz na stole
I oczy w rosole
Już krzyczeć się chce
- Halloween z GE!
Jak zawsze w te szczególnie straszne dni, GE wyciąga pomocną, lekką zgniłą, zimną, liszajowatą rękę do wszystkich, którzy chcą na moment wyrwać się z cmentarnego maratonu. Aby było jak trzeba – i śmiesznie, i strasznie – przygotowaliśmy dla Was kilka prostych atrakcji, które wyłazić będą z otchłani redakcji przez cały nadchodzący NekroWeekend. Zapraszamy!


Piękny utwór z gry "Dragon Age: Origins", w originale zaśpiewany przez Aubrey Ashburn, doczekał się coveru w wykonaniu dobrze znanej wszystkim fanom "Skyrim", Malukah. Przypomnę, że fabularnie Leliana, jedna z ciekawszych postaci z drużyny głównego bohatera gry, zaśpiewała ową pieśń Szaremu Strażnikowi po przeżyciach jakich doświadczyli w Lesie Brecilian.
Jest ona częścią ceremoniału pogrzebowego elfów w Thedas, wedle wierzeń tego ludu, wszystkie dusze w końcu opuszczą swe cielesne powłoki, śmierć jest wyzwoleniem z więzów ciała. Nie należy przeto się jej obawiać
Utwór w wykonaniu Malukah, a także jego oryginalną wersję, możecie wysłuchać w rozszerzonej części newsa.

Raport Obieżyświata, wraz z organizatorami tegorocznego Falkonu, zmajstrował konwentowy konkurs. Wygrać można darmowe wejście na Falkon, koszulki, konwentową walutę czy możliwość pobujania się z Pepcokiem przed kamerą w ramach Raportu.
Zainteresowanych przedsięwzięciem zapraszam po szczegóły tutaj.

Nasz kanał YouTube wciąż się rozrasta, tym razem, poza typowymi translacjami zwiastunów gier i filmów oraz innych promocyjnych wideo, trafią na niego także comiesięczne krótkie filmy podsumowujące premiery gier z pogranicza fanatyki i cRPG na najbliższy miesiąc. Wszystko to za sprawą współpracy GE z Battle Axe Inn, do którego subskrypcji kanału również zachęcamy.
Aktualny film dotyczy premier:
- "Bioshock Infinite: Burial at Sea", DLC przenoszącego gracza do alternatywnej wersji podwodnej utopii Rapture,
- "XCom: Enemy Within", dodatku poszerzającego grę o m.in. nową klasę, mapy, ulepszenia, umiejętności,
- "Baldur's Gate II Enchanced Edition", odświeżonej wersji klasycznego cRPG,
- "LotR Online: Helm's Deep", rozszerzenia do MMORPG dającego możliwość walki w Helmowym Jarze i eksplorację zachodniego Rohanu,
- "Talisman Digital Edition", elektronicznej wersji dobrze znanej planszówki "Talizman" aka. "Magia i Miecz".
Subskrybujcie kanał GameExeView, by być na bieżąco!
W rozszerzeniu znajduje się omawiany film.

Sytuacja na północy Avistanu z każdą chwilą staje się bardziej napięta. Zagrożenia nie stanowią wyłącznie demoniczne siły zgromadzone za słabnącymi granicami Mendev, ale także inne ugrupowania z cywilizowanych regionów południa. Najwidoczniej najazd otchłannych sił jest im na rękę, dając bliżej nieznane możliwości. Z tego powodu organizacja Pathfinder musi zająć się problemem rzecznych piratów grasujących na dorzeczach mendeviańskiego regionu, plądrując okręty handlowe zasilające krzyżowców w towary pierwszej potrzeby.
"You Have What You Hold" to scenariusz autorstwa Seana McGowana przeznaczony dla 3-7-poziomowych postaci. Jest on także ściśle powiązany z wątkiem fabularnym frakcji łotrzyków – Sczarni.

Gra nie znajdzie się w worku Świętego Mikołaja i trafi na półki sklepowe dopiero 6 marca 2014 roku. Booo, Ubisoft. Booo. Booo, Ubisfort. Kłamcy. Booo.
Cios poniżej pasa. Tym bardziej, kiedy mamy do czynienia z rokiem kalendarzowym, który nie rozpieszcza nas w kwestii ciekawych komputerowych gier fabularnych. Znaczy się, doskonale rozumiem, że znając Obsidian, tytuł jest w chwili obecnej totalnie zabugowany, więc istnieje uzasadniona podstawa do kolejnego przełożenia premiery, w celu drobiazgowego doszlifowania wszystkich elementów rozgrywki. Jednak niedopuszczalne jest, aby decydować się na takie zagranie, gdy na horyzoncie już majaczy zafoliowane pudełko z grą, bo to zakrawa o fatalny marketing. Brzydko, komuś należy się soczysty kop w tyłek.

To, że "Gra o tron" doczeka się swojej porno-parodii było więcej niż pewne i raczej nieuniknione. Taka jest odwieczna kolej rzeczy – jeżeli Twój autorski koncept staje się podstawą do stworzenia budżetowego pornola, to doskonale wiesz, że osiągnąłeś sukces w branży rozrywkowej. Pytanie od samego początku brzmiało nie "czy?", lecz "kiedy?". Złośliwcy napisaliby w tym momencie, że tworzenie bliźniaczej produkcji zawierającej, w jakimś przybliżeniu, 15% więcej scen seksu niż w serialu HBO mija się z celem, ale odłóżmy wbijanie szpil i inne grzeszne fetysze na bok.
Kilka dni temu w sieci zadebiutowało najnowsze dzieło studia Wood Rocket, o jakże znamiennym tytule "Game of Bones: Winter is Cumming". Nie byłoby w tym nic wielkiego, odkrywczego oraz fascynującego, co nadawałoby się na informację na łamach naszego zdemoralizowanego serwisu, gdyby nie fakt, że wspomniany projekt postanowił ocenić sam mistrz Martin. Krótko pisząc, nie był zachwycony.
Dalsza część wieści jest przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich czytelników.
- 1606 stron
- « Pierwsza
- ←
- 748
- 749
- 750
- 751
- 752
- →
- Ostatnia »








