
Rodzimy dystrybutor szumnie zapowiadał, że wydanie kolekcjonerskie „Risen 2: Mroczne Wody”, będzie bogate jak na popularność tej serii w naszym kraju przystało i trzeba przyznać, że tym razem to nie były słowa rzucone na wiatr. Początek tego roku każe przypuszczać, że nastąpiło pewne odrodzenie, jeżeli chodzi o specjalne edycje i powoli ich skład zaczyna wracać na właściwe tory – do standardów znanych sprzed czterech/pięciu lat, gdy grzechem nie było dorzucić tych kilkudziesięciu złotych „ekstra” na róg obfitości, jaki przygotowali dla nas twórcy.
Poprawa koniunktury? Cyfrowe ciuchy i ekskluzywne misje, jednak nie sprzedają się tak dobrze jak stary dobry gadżet? Kto wie, ale chyba niewielu będzie narzekać na taki stan rzeczy. W końcu któż nie lubi być rozpieszczany? Zatem sprawdźmy, co przygotowała dla nas Cenega i Piranha Bytes.

















