
Choć wielu słusznie stara się wyśmiewać niepokojącą tendencję do porównywania każdej arcytrudnej gry do “Dark Souls”, a co za tym idzie, umieścić cały podgatunek “soulslike” do śmietnika, to nie da się ukryć, że dzieła studia From Software na zawsze zmieniły branżę. Jasne, wcześniej było multum hardcorowych gier, które wyciskały siódme poty z graczy, więc zestawianie każdej wymagającej produkcji z kultową japońską serią jest srogim błędem. Niemniej zapowiedziany właśnie “Mortal Shell” pasuje idealnie do kategorii gier czerpiących garściami ze spuścizny “soulsów”.
Wysoki poziom trudności? Jest. Ponury, niepokojący i specyficzny mroczny klimat? Mocno wyczuwalny. System walki? Jak żyw przywodzący na myśl “Dark Souls”. Ogólne założenia oraz styl rozgrywki? Też się zgadzają. To co ma odróżniać grę od protoplasty jest tytułowy “Mortal Shell”.


















