
Od dłuższego czasu w filmowych kuluarach mówiło się o tym, że "Iron Man 3" nie był ostatnią przygodą Sir Bena Kingsleya z uniwersum Marvela. Sam zainteresowany faktycznie potwierdzał, iż coś jest na rzeczy i bierze udział w koncepcie ochrzczonym jako "sekretny projekt" studia, lecz kiedy dochodziło do podzielenia się szczegółami, ten tylko znamiennie się uśmiechał i nabierał wody w usta.
Jednak dziennikarze Latino Review, którzy są znani z tego, że jak już plotkują, to mają ku temu bardzo solidne podstawy (ich nieoficjalne informacje w większości przypadków się sprawdzają) i korzystają ze zweryfikowanych źródeł, przekonują, że udało im się dojść do tego, czym jest wspomniany tajemniczy koncept. Mianowicie, chodzi o film krótkometrażowy z serii "Marvel One Shot", skupiający się na rehabilitacji wizerunku Mandaryna.
Uwaga na nisko latające spoilery w rozszerzeniu wieści. Jeżeli nie oglądałeś "Iron Man 3", nie czytaj.













