
Choć żadnych oficjalnych decyzji jeszcze nie podjęto, to jest praktycznie pewne, że doczekamy się kolejnego filmu z serii "300". Dumni Ateńczycy na chwilę obecną dzielą i rządzą w światowym box-office, łojąc konkurencyjne tytuły niczym przebrzydłe perskie oddziały. "Początek Imperium", mimo trochę gorszego otwarcia niż w przypadku pierwszej części, zdołało w premierowy weekend zwrócić wszystkie swoje koszty produkcji z nawiązką, a co za tym idzie, stać się jednym z lepszych otwarć marca w historii.
Dzieło Noama Murro zarobiło już 132.8 mln dolarów (przy budżecie 110 mln dolarów) i raczej w dalszym ciągu będzie śrubować ten wynik, gdyż film wciąż czeka na debiut na niezwykle dochodowym rynku chińskim.














