szczury_wroclawia_szpital
Fallout

Chris Avellone wraca do serii Fallout?

Dodał: , · Komentarzy: 2

Czy twórca, który maczał palce przy wielu kultowych grach cRPG, powraca do pracy przy zasłużonym uniwersum postapokaliptycznym? Całkiem możliwie, a falę spekulacji rozpoczął sam Chris Avellone na swoim profilu społecznościowym w serwisie Facebook.

fallout

W ciągu ostatnich dni na jego koncie pojawił się szereg obrazków związanych z maskotką cyklu "Fallout" – Vault Boyem. Pierwszy z nich ukazuje wspominanego jegomościa w trzech różnych perspektywach – w pierwszej przyrzeka wierność "Biblii RPG", w drugiej jest pod ewidentnym wrażeniem swego intelektu, a w ostatniej jest zaczytany w fabułę. No i w sumie nie oznaczałoby to nic, tym bardziej, że cykl ostatnio obchodził swoje 20-ste urodziny, gdyby nie kolejny obrazek.

Fallout

Pierwszy Fallout dostępny za darmo!

Dodał: , · Komentarzy: 0

Nie oszukujmy się, kto chciał, ten raczej dawno kupił, gdyż produkcja pojawiała się często w różnorakich tanich edycjach lub jako dodatek do branżowych pism (sam posiadam chyba z trzy egzemplarze), więc taka oferta powinna tylko kręcić osoby, które naprawdę mocno wahały się z zakupem... ale jak dają, to żal nie brać. Choć drugiej strony wspomniana wersja została przystosowana do współczesnych systemów operacyjnych, więc jeżeli chcecie pozwiedzać postapokaliptyczne pustkowia na swojej nowoczesnej bestii, to lepszej okazji już raczej nie będzie.

fallout

Legendarna produkcja i pozycja obowiązkowa każdego mieniącego się fanem komputerowych gier fabularnych, dostępna jest za darmo na platformie Steam. Wystarczy jedynie posiadać tam konto i do jutra przed godziną 9:00 przypisać grę do swojej biblioteki, która zostanie w niej na zawsze. To wszystko, kilka kliknięć, więc na co jeszcze czekacie?

Fallout

Takie projekty powstają długo, ale – mimo że nie są oficjalną przygodą od autorów gry – wiele osób cierpliwie na nie czeka. Mowa o modach, które spokojnie mogą się poszczycić mianem pełnoprawnych produkcji. Tym razem możemy poinformować, że angielskojęzyczna modyfikacja łącząca gry "Fallout" i "Fallout 2" pt. "Fallout 1.5: Resurrection" jest już praktycznie gotowa – premiera nastąpi 15 lipca bieżącego roku.

fallout 1.5: resurrection
Fallout

Macie ochotę zagrać w "Fallouta", ale grafika nieco was odrzuca? Żaden problem! Pewna grupa moderów zdecydowała się na przeniesienie pierwszej części serii na silnik gry "Fallout: New Vegas". Modyfikacja "Fallout The Story" pozostanie całkowicie wierna oryginałowi zarówno pod względem fabuły, jak i budowy świata. Otrzymamy więc wiele mniejszych lokacji, pomiędzy którymi będziemy po prostu podróżowali – podobnie jak miało to miejsce w pierwowzorze.

fallout

Podobno mod zaczerpnie z "New Vegas" kilka modeli potworów, ale zostaną one dostosowane tak, by pasowały do pierwszego "Fallouta". Co jeszcze czeka nas w "Fallout The Story"?

Fallout

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy przepadają za klasycznymi odsłonami serii Fallout i długo ubolewali nad tym, że ich ulubione tytuły nie są dostępne za pośrednictwem platformy Steam. Valve poinformowało, że do sprzedaży ponownie trafi pierwsza, druga część gry oraz Fallout Tactics.

fallout

Trzy klasyczne odsłony serii trafiły ponownie do sprzedaży na Steam. Fallout, Fallout 2 i Fallout Tactics zostały wycenione na niespełna 10 dolarów każda, przy czym Valve proponuje także ofertę oznaczoną jako Fallout classics pack, gdzie za wszystkie wyżej wymienione tytuły zapłacimy łącznie $19.99.

Steam daje szansę tym, którzy nie posiadają w swojej kolekcji pierwszych odsłon tej legendarnej serii. Pod jej nieobecność na GOG.com, to jedyna alternatywa, by poznać gry, w które spora grupa zapaleńców gra do dziś.

Fallout
fallout, outro, interplay

Przepraszam za ten "ździebko" tabloidowy tytuł, ale gdy po raz pierwszy o tym usłyszałem, to od razu takie skojarzenie nasunęło się mojej główce. Ale ad rem, ad rem! 8 stycznia roku 2013 wpłynął do urzędu odpowiedzialnego za przyznawanie patentów w USA wniosek o zarejestrowanie marki "Fallout", przedmiotem której ma być program telewizyjny o charakterze rozrywkowym. Czyżbyśmy mieli do czynienia z planami dotyczącymi kręcenia serialu, co panowie i panie z Bethesdy? Zobaczymy, związek z niezapowiedzianym jeszcze "Falloutem 4" wydaje się być oczywisty. Kto wie, może telewizja to dobre miejsce do rozpropagowania tej postapokaliptycznej marki?

Fallout

Pieniądze zdołają załagodzić każdy spór? Ciężko z tym polemizować i w zeszłym tygodniu Courun trafił prosto w cel niczym rasowy snajper. Prawda jest jednak taka, że nikt nie spodziewał się, iż Interplay z łatwością ustąpi od walki przed obliczem Temidy i tak tanio sprzeda swoją skórę. Mamona rządzi światem, a niegdyś legendarna firma, sprzedaje swoje ostatnie wdzięki za bezcen, aby tylko związać koniec z końcem i przedłużyć agonię na tym padole łez.

projekt v13, fallout online

2 miliony dolarów – tylko tyle kosztowała całkowita rezygnacja z roszczenia sobie praw do stworzenia „Fallout Online” i wydawania klasycznych gier opartych na tym postapokaliptycznym świecie. Obie strony musiały też pokryć koszty sądowe z własnych kieszeni. Oznacza to, że potentaci z Rockville zdobyli wszystkie wymagane świstki i inne biurokratyczne papiery, do stworzenia pełnokrwistego MMORPG pod szyldem tej kultowej marki.

Fallout

Ugoda w sprawie Fallout Online

Dodał: , · Komentarzy: 2

Prawdopodobnie zbliża się koniec fojny pomiędzy Bethesdą a Interplayem odnośnie Fallout Online. W dniu procesu doszło do ugody między obiema zwaśnionymi stronami.

fallout online

Fakt zawarcia ugody został potwierdzony na łamach serwisu Duck and Cover. Nie znamy jednak dokładnej treści ugody, która usatysfakcjonowała obie strony.

Przypomnijmy, że batalia Bethesdy i Interplaya rozpoczęła się w 2009 roku. Wtedy to też twórcy serii Elder Scrolls wystąpili do sądu w związku z naruszeniem znaku towarowego Fallout. Okazało się także, że Interplay nie zabezpieczył na potrzeby produkcji odpowiednich środków zaś stopień zaawansowania prac nie jest taki, jaki obiecywano. Właśnie Bethesda odkupiła od Interplaya prawa do marki Fallout, wyjąwszy jednak od tego produkcji sieciowej. Dodatkowo, mający wciąż tarapaty finansowe wydawca zobowiązał się do stworzenia gry MMO.

Treść porozumienia ma zostać podana do publicznej wiadomości jeszcze w tym miesiącu. Pieniądze zdają się załagodzić każdy spór?

Fallout

Kenneth Mars nie żyje

Dodał: , · Komentarzy: 0

Zapewne zastanawiacie się, dlaczego znów zabawiam się w nekrolog i kim była wspomniana persona. Nie będę oszukiwał, sam nie miałem zielonego pojęcia, a gdy się dowiedziałem, moje policzki strasznie zarumieniły się ze wstydu. Powodem tego było to, że głos pana Kennetha Marsa i jego monolog w grze „Fallout”, był prawdopodobnie dla wielu graczy pierwszym wprowadzeniem do pięknego i zasłużonego gatunku, jakim są niewątpliwie komputerowe gry fabularnie. Tak, tak.. to właśnie on wcielił się w rolę jednego z najbardziej znienawidzonych i antypatycznych dupków w historii cRPG – Nadzorcy Krypty 13.

Dla przypomnienia, nieśmiertelne intro z tej legendarnej, postapokaliptycznej produkcji.

Aktor zmarł w wieku 75 lat z powodu raka trzustki.

Warto również wspomnieć o jego roli w komedii Mela Brooksa – „Młody Frankenstein”, gdzie wcielił się w skórę nietypowego inspektora policji, Kempa.

Pozostaje tylko podziękować za niezapomnianą kreację, która wpisała się złotym zgłoskami w annałach historii gier komputerowych. Każdy gracz powinien przeznaczyć choć kilka sekund na wspomnienie pana Marsa i poświęcić jeden toast jego pamięci. Przynajmniej ja tak uczynię.

Zaćwierkał Fallout Corner.

Fallout
fallout, jrpg

Chłopców z Bethesda Softworks najwyraźniej bardzo nudzi praca nad „The Elder Scrolls V: Skyrim” albo zwyczajnie wciągnęli za dużo metamfetaminy na imprezie noworocznej, bo nachodzą ich bardzo dziwne myśli. Otóż potentaci z Rockville zaczęli się zastanawiać – co by było, gdyby „Fallout” był tak naprawdę grą jRPG, wydaną w 1987 roku? Jak uchwycić ten bezkompromisowy świat w orientalnych klimatach i w ośmiobitowej wersji? Jak się w ogóle za to zabrać, aby to miało ręce i nogi? Strasznie popaprana wizja, ale developerów widocznie to nie zraziło i szybko przekuli tę ideę w czyn, który możecie podziwiać pod tym adresem.

Oczywiście, zgodnie ze wszystkimi standardami nerdyzmu, mini gra została utrzymana w duchu „importowanej wersji Final Fantasy V z lat dziewięćdziesiątych”, czyli jest w całości po japońsku. Jestem przekonany, że znajdą się jeszcze ludzie, którzy nostalgicznie otrą łzę ze swojego policzka i chwycą ponownie słownik w dłoń, aby skopać kilka zmutowanych tyłków. Ja zaś będę trzymał się jednej z zasad internetu, skupiającej się na tym, aby nigdy nie próbować zrozumieć Japończyków.

Wczytywanie...