
Z chęcią bym się wybrał do kina na kontynuację "Mumii". Tylko wykonaną porządnie, dorównującą dwóm pierwszym częściom. Zostałem zbity z nóg, gdy okazało się, że moje życzenie się spełniło. Ale czy do końca?
Niestety nie. Nowa "Mumia" ma być reebotem starej, czyli widzowie powinni oczekiwać tej samej historii, z niewielkimi zmianami i nową obsadą.
Scenarzystą tej produkcji jest John Spaits, który taką samą funkcję pełnił przy "Promoteuszu" i "Najczarniejszej godzinie". Producentem z kolei jest Sean Daniel, który nadzorował wszystkie części "Mumii" z Brendanem Fraserem.















