
Ronald D. Moore powraca na szklany ekran i najprawdopodobniej wciąż znajduje się w bardzo wysokiej formie. Ojciec sukcesu kultowych seriali ("Star Trek: Stacja Kosmiczna", "Battlestar: Galactica" tudzież "Carnivàle") oraz arcymistrz mrocznych odcieni fantastyki, tym razem zamierza zmrozić serca swoich fanów w inny sposób. Z przerażającej próżni kosmicznej przeniesiemy się na lodowe pustkowia Antarktydy, gdzie w jednej z tajnych placówek naukowych odkryjemy badania, które mogą doprowadzić do potencjalnego ratunku dla ludzkości, jak i jej całkowitej anihilacji.
Pierwszy zwiastun serialu "Helix" kreśli przed nami wizję przedniego thrillera sci-fi wraz z elementami, które Moore opanował do perfekcji – ciężkiego klimatu ciągłego zagrożenia i nieuchronnej zagłady wiszącej nad bohaterami. Dodajmy do tego klaustrofobiczną atmosferę, aurę niepewności oraz stałe nakręcanie spirali paranoi pomiędzy głównymi bohaterami, czyli aspektami wyciągniętymi prosto z filmu "Coś" Johna Carpentera, a mamy produkcję z olbrzymim potencjałem.

















