


Studio Blizzard Entertainment zapowiedziało kolejny dodatek do gry "Hearthstone: Heroes of Warcraft". Rozszerzenie nosi tytuł "Przedwieczni Bogowie" ("Whispers of the Old Gods") i będzie dostępne na przełomie kwietnia i maja bieżącego roku. Wraz z dodatkiem otrzymamy też nową treść. A czego możemy się spodziewać?

W życiu chodzi podobno o to, by dostrzegać jedynie pozytywne aspekty. Tę definicję szczęścia doskonale podsumowuje opowieść o pewnym człowieku, który po stracie obu nóg cieszył się, że nigdy nie będą go bolały stopy. Jednak przy okazji tej recenzji skupimy się raczej na Jimie Raynorze i Tychusie Findlayu, czyli dwóch dawnych Niebiańskich Diabłach, którzy zdezerterowali i odnaleźli się w „wyzwalaniu” kredytów, które następnie szybko przepuszczają w podrzędnym barze ze striptizem. Czy to oznacza, że kolejna z powieści Christie Golden w świecie „Starcrafta” jest jedynie nudnym zapisem przygód dwóch pragnących wrażeń mięśniaków?



Lubię gatunek fantasy i nie ukrywam, że najbardziej podoba mi się w mrocznym, dorosłym i brutalnym wydaniu. Pewnie nieraz was o tym informowałem przy okazji recenzji tego typu książek. "Czerwony Rycerz" zapowiadał się na powieść tej samej kategorii, dlatego od pierwszej zapowiedzi byłem nim zainteresowany. Podczas czytania miałem liczne skojarzenia z literaturą znanych mi pisarzy – Joego Abercrombiego i Glena Cooka. Wspólna cecha z drugim autorem trochę mnie zaskoczyła, nie spodziewałem się jej. Okazuje się jednak, że Miles Cameron jest fanem twórczości Cooka – poza tym w podziękowaniach wspomina też o Stevenie Eriksonie bądź J.R.R. Tolkienie. Znajomość dzieł tych panów (i nie tylko – pojawiają się również mniej popularne nazwiska, przynajmniej dla mnie) budzi podziw, ale także wątpliwości. Czy w "Czerwonym Rycerzu" zostało miejsce na oryginalne pomysły samego Camerona?



Poniżej prezentujemy zwycięzców w konkursie z "Krwią i stalą". Serdecznie gratulujemy! Nagrody zostaną wysłane pocztą na adresy wskazane w formularzu.
- Czesław R. z Olkusza
- Bogusława K. z Dąbrowy Górniczej
- Natalia S. z Bytomia
Ale to nie koniec o konkursach, bo mamy już dla Was następny! Tym razem możecie wygrać nasz kolejny patronat, "Ucieczkę z raju" autorstwa Roberta J. Szmidta. Zadanie wyjątkowo proste, wystarczy tylko odpowiedzieć na trzy bajecznie proste pytania! Życzymy wszystkim powodzenia!

Czy ktoś jeszcze nie miał okazji obejrzeć "GW: Przebudzenie mocy"? Jak to możliwe, po jednej z największych akcji marketingowych tej dekady. Toż nie było nawet opakowania pomarańczy, na których nie naklejonoby postaci z sagi. Sam dałem się ponieść nostalgii i poszedłem na premierowy seans. A jak? Tego wymaga miłość do serii rozpoczęta w dzieciństwie. Jednak po seansie nie rozumiem, nad czym się tu zachwycać. Niestety, duch Gwiezdnych Wojen został utracony, a w zastępstwie pojawiła się disneyowska komedia.
Dlatego też zapraszam do ruszenia w nostalgiczną dzicz, gdzie wszystko wydaje się zamazane i nieostre, ale w pamięci kołata się, że jest dobre. Medivh zrecenzował "GW: Atak klonów", epizod może daleki od ideału, ale posiadający ten czar i zapadające w pamięć momenty.
- 1607 stron
- « Pierwsza
- ←
- 466
- 467
- 468
- 469
- 470
- →
- Ostatnia »









