Ryucon 2026

7 minut czytania

ryucon 2026

TAURON Arena Kraków to jedno z najważniejszych miejsc na mapie wydarzeń kulturalnych w mieście. Od czasu powstania w 2014 roku ta największa hala widowiskowo-sportowa w Polsce gościła przeszło 3,2 tys. wydarzeń, na które łącznie zawitało 7,6 mln widzów. Wśród nich znajdziemy Ryucon – największy konwent poświęcony anime w naszym kraju. W dniach 10–12 lipca miała miejsce jego kolejna edycja, a teraz przyszła pora na kilka wspomnień i małe podsumowanie.

ryucon 2026

Gdy dotarłem na miejsce, nie powitały mnie długie kolejki przy wejściu. To się chwali, bo w poprzednich latach bywało z tym różnie. Po samym wejściu na arenę okazało się jednak, że miały miejsce pewne trudności. Zmiany w ostatniej chwili ze strony właścicieli budynku bywają nieuniknione, ale w dalszym ciągu drażnią. Dalej można wspomnieć o ograniczeniach w kwestii dostępności klatek schodowych i wind, co utrudniało przemieszczanie się po konwencie. Prawdopodobnie jednak największe problemy miały miejsce na scenie głównej w sobotę, gdzie z powodu usterek technicznych cały program miał około godziny opóźnienia. Mimo to wszyscy dawali z siebie 100 procent, by kontynuować, i należą im się za to wyrazy szacunku.

ryucon 2026

Jeśli chodzi o część z panelami, nie mam żadnych zarzutów. Ich trzon mieścił się na drugim piętrze, gdzie podzielono je na cztery sale (część odbywała się też w piwnicy – to była strefa z tematyką dla dorosłych). To oczywiście narzucało pewne ograniczenia co do liczby paneli, które mogły się odbyć. Niemniej osoby odpowiedzialne za tę część eventu zasługują na słowa uznania. Oferowany zestaw zapewniał sporą różnorodność – od fantastyki i anime po tematy bardziej przyziemne. Całością zajmowali się ludzie naprawdę zaangażowani w temat, których kompetencje można było potwierdzić (w tym choćby przedstawiciele Uniwersytetu Jagiellońskiego). Sam spędziłem na tej części konwentu niemało czasu i bardzo sobie to chwalę. Dowiedziałem się choćby nieco o polskich legendach na temat smoków czy japońskich kryptydach. Najbardziej w pamięć zapadł mi panel poświęcony herbacie w anime. Doszło tam do ciekawego przebiegu zdarzeń, gdyż z powodu braków w materiałach źródłowych prezentacja – po przekazaniu podstawowych informacji i kilku przykładach – praktycznie zmieniła temat i zaczęła opowiadać o tym, jak ludzie sprawujący władzę nad Japonią wykorzystali anime jako materiał eksportowy mający poprawić wizerunek ich ojczyzny po II wojnie światowej. Było to naprawdę ciekawe.

ryucon 2026

Jednym z najważniejszych punktów całego eventu była oczywiście scena główna. To tam odbywały się jedne z najistotniejszych występów w całym grafiku. Dzięki temu, a także faktowi, że był to wygodny węzeł komunikacyjny między parterem a piwnicą, zawsze można było tam zastać sporo osób. A było na co popatrzeć. Piątek w tym miejscu otwierały pokazy wrestlingu, a w kolejnych dniach, mimo kłopotów technicznych, było tylko lepiej. Pokazy szermierki Taihōkai stanowiły naprawdę ciekawy przykład walk z bronią w stylu Dalekiego Wschodu – oprócz walk na miecze można było ujrzeć występy z użyciem włóczni. Nie można też było narzekać na brak występów muzycznych. Tutaj można było zaznać doświadczeń w różnym stylu, choćby przy tradycyjnych japońskich instrumentach w akompaniamencie pianina. Spore tłumy przyciągnęły także koncert tajskiej piosenkarki Mindaryn (”Like Flames” z That Time I Got Reincarnated as a Slime czy ”Shine!” z Sakugan) oraz południowokoreańskiego CLOUDIAN, znanego z mieszanki różnych stylów – starych i nowych – w nurcie zwanym epic rockiem. To również tam odbyły się pokazy cosplayu w ramach profesjonalnych konkursów (eliminacje do odbywającego się w Hiszpanii International Cosplay League oraz Ryucon Cosplay Dragons), jak i występy debiutanckie. Do moich ulubionych wydarzeń należy na pewno sobotnie afterparty, uświetnione pokazami Akademii SaberArts i występem Lady Fox.

ryucon 2026

Ciekawą częścią takich zgromadzeń są również wszelkiej maści wioski, gdzie pasjonaci danych uniwersów wprowadzają uczestników w swoje zainteresowania, oferując różnorodną rozrywkę. Fani Gwiezdnych Wojen mogli wpaść na małe szkolenie z zakresu posługiwania się mieczem świetlnym. Do tej wioski zawitała również Kuźnia Lunatyka, oferując możliwość skonstruowania i zakupienia na miejscu własnego oręża dla wojowników posługujących się Mocą. Tymczasem wioski skupiające się na anime, jak Projekt Genshin czy Danmei Project, koncentrowały się na propagowaniu swoich zainteresowań i koncepcji, zapewniając też ciekawe scenerie do sesji zdjęciowych. Nie zabrakło też bardziej klasycznych lokacji czy specjalistów od kultury wschodniej i studiów cywilizacyjnych z UJ. Sam spróbowałem swych sił przy ładowaniu magazynka do broni u Pionierów Czarnobyla (którzy razem z Atomic Rats prezentowali postapo) i miałem okazję przymierzyć średniowieczną zbroję. Miałem też okazję na krótką pogawędkę z ludźmi z NanoKarrin – polskiej grupy dedykowanej tworzeniu amatorskiego dubbingu. Niespodziewanym widokiem były też Strefa Ninjago oraz Bricks & Figs (największe muzeum klocków i figurek LEGO w Krakowie), gdzie można było ujrzeć przeróżne zestawy LEGO.

ryucon 2026

W kwestii strefy zakupowej nie mam szczególnych uwag. Całość podzielono na dwie części – jedna mieściła się na poziomie A areny (parterze), a drugą rozłożono w małej hali znajdującej się w piwnicy. Na poziomie A dominowały raczej rzeczy stanowiące oficjalny merch nawiązujący do różnych dzieł, zaś w małej hali można było szukać dzieł autorskich bez licencji. Łącznie dawało to zestaw wszystkiego, czego można szukać w takim miejscu, gdy ma się ochotę coś kupić – od koszulek i smyczy po grafiki i zestawy losowe. Ceny takie, jakich należy się spodziewać po konwencie, choć niektóre stoiska pozwalały na targowanie się i dogadywanie promocji.

ryucon 2026

Aspekt strefy 18+ był dla mnie trochę niejasny podczas wizyty na Magnificonie i w tym wypadku żywiłem podobne uczucia. Celem ugoszczenia tej części wydarzenia wyodrębniono sporą część piwnicy, gdzie znalazła się strefa zakupowa, sala warsztatowa i sale przeznaczone na prelekcje. Co do oferowanych zakupów, schemat przypominał mi trochę ten z Magnificonu – część towaru niewątpliwie tam powinna się znaleźć, część nie. Co więcej, w strefie ogólnodostępnej też można było znaleźć stoiska oferujące dojrzalszy towar. Warto się również przyjrzeć pozostałym atrakcjom w tej sekcji. Tamtejszym prelekcjom nie zdołałem poświęcić wiele czasu, jednak oferowany program zawierał bogatą selekcję tematów – przeznaczonych dla dorosłej widowni nie tylko z racji materiałów erotycznych (choć i tych nie brakowało – można było posłuchać rozważań o tym, jak wejść w dzieła 18+, posłuchać o materiałach BL czy love hotelach), ale też dlatego, że pojawiały się zagadnienia zwyczajnie za ostre dla dzieci (jak choćby te poświęcone gore, samobójstwom czy eksperymentom na ludziach, które Japończycy przeprowadzali w trakcie II wojny światowej). Trzeba też wspomnieć o sali Shibari, gdzie przez całą sobotę i niedzielę trwały wprowadzenia, pokazy i treningi z zakresu sztuki wiązania dla przyjemności. To, co najbardziej mnie w tym wszystkim zdezorientowało, to znajdująca się tam Maido Cafe – nowy koncept, który pojawił się na Ryuconie dopiero w tym roku. Zajrzałem tam z ciekawości i pozostawiło mnie to w stanie lekkiej dezorientacji. Po przekroczeniu progu pomieszczenia przywitał mnie dość typowy widok zorganizowanej ochotniczo kawiarni, z ofertą składającą się głównie ze słodkości (po zawyżonych cenach, ale na takich wydarzeniach to typowe) i przyjemną muzyką w tle. Obsługa oferowała dodatkowe usługi, ale w zakresie takim, jaki można zobaczyć w ogólnodostępnej mandze i anime, gdy fabuła zahacza o takie miejsca – czyli karmienie klienta czy magiczne zaklęcia. Z rzeczy, które rzeczywiście mogły wymagać oznaczenia 18+, były tylko opisy w menu (które i tak zaraz prostowano co do tego, co właściwie oznaczają) i kelner w kobiecym, dość skąpym stroju (co miało być raczej nutą humorystyczną). Podejrzewam, że restrykcja wiekowa miała raczej na celu ograniczenie liczby klientów, by nie przeciążać personelu. Ostatecznie było to całkiem ciekawe doświadczenie i jestem ciekaw, czy jeszcze to kiedyś powtórzą.

ryucon 2026

Konwent fantastyki i anime to miejsce, które zwyczajnie nie może się obyć bez gier. Planszówki, gry na komputerze, papierowe RPG-i – wszystko to jest równie istotne i daje zestaw, który może zaoferować wciągającą rozgrywkę każdej osobie zainteresowanej. Tutaj również tego nie zabrakło. Na całą tę sekcję przydzielono całkiem sporą część piwnicy, by znalazło się miejsce dla każdego, a zainteresowanych była przyzwoita grupa. Za gry planszowe odpowiadał Klub Kregulec, który zabrał ze sobą sporą ofertę możliwych pozycji. Z racji przyjścia jako samotny wilk nie bardzo miałem jak zebrać ekipę do jakiejś partii, ale widziałem całkiem sporo grupek oddających się rozrywce. Sekcja RPG znajdowała się w rękach ludzi z Eterycznego Młota, z którymi miałem już styczność podczas moich ekspedycji na konwenty. Ich pula proponowanych sesji bez wątpienia była stosowna do wydarzenia, oferując szerokie spektrum zarówno pod względem czasu potrzebnego na rozgrywkę, jak i dostępnych systemów. Zabrakło mi czasu, by móc to należycie docenić, jednak rozmowa na temat gier fabularnych – zarówno papierowych, jak i komputerowych – ze specjalistami w temacie zawsze stanowi ciekawą i wartościową rozrywkę. Co do gier komputerowych, ta część pozostawiła mnie z lekkim poczuciem niedosytu. Całość opierała się na dwóch filarach: bijatykach (na które poświęcono odrębną salę; zorganizowano w tej sekcji turnieje) i grach muzycznych (różne wcielenia, z różnym sprzętem – można było zarówno zaśpiewać, jak i zatańczyć). Nie było w tym nic złego, ale spodziewałem się, że zastanę coś jeszcze – chyba że zwyczajnie nie udało mi się tego znaleźć.

ryucon 2026

Gdy ktoś musiał podładować baterie biologiczne w ramach przerwy obiadowej, dostępny repertuar dawał przyzwoite możliwości. Niemal wszystko w tym zakresie zostało skupione na poziomie naziemnym areny i zaoferowano budzący podziw repertuar wschodnich dań, deserów i przekąsek. Kolejki były rozsądnej długości, a znalezienie miejsca, by spokojnie zjeść, nie było przesadnie trudne. Oczywiście w większości wypadków trzeba się było liczyć z cenami typowymi dla takich wydarzeń przy porcjach, które bywały dość drobne – na pewno dotyczyło to przynajmniej części deserów. Jeśli ktoś miał nadzieję autentycznie się najeść za bardziej rozsądną kwotę, w obiegu były też stanowiska samej areny, zarówno na pierwszym, jak i drugim piętrze.

ryucon 2026

Poza tym warto dodać kilka słów na temat cosplayu, konkursów i warsztatów. Jeśli chodzi o fanów przebierania się za ulubione postaci z filmów i gier, to wszyscy stanęli na wysokości zadania. Organizatorzy zapewnili odpowiednie warunki dla zainteresowanych, a uczestnicy – zarówno ci profesjonalni, jak i ci bardziej niedzielni – zademonstrowali naprawdę godny podziwu pokaz umiejętności i zaangażowania w stworzenie i odegranie swoich postaci. Zarówno na scenie, jak i poza nią, czemu od czasu do czasu towarzyszyły dziwne sceny i przekomarzanki. Konkursy były poświęcone głównie anime, choć znalazło się też miejsce dla Genshina – i z tego, co wiem, uczestnicy dobrze się bawili. Co do warsztatów, istniała możliwość zgłębienia linorytów na płóciennych torbach, rysowania chibi, tworzenia japońskich plecionek czy naszywek. Tutaj jednak nie udało mi się wziąć udziału, gdyż wolne miejsca szybko zostały pozajmowane, co świadczy o popularności tych zajęć.

ryucon 2026

Od mojej ostatniej wizyty na Ryuconie minęła już dłuższa chwila i szedłem tam z nadzieją, że dobre wspomnienia z poprzedniego razu nie przyćmią mi tegorocznego wypadu. Z przyjemnością stwierdzam, że dostałem wszystko, o co mogłem prosić, i jeszcze więcej. Świetne kostiumy, wciągające występy, interesujące tematy do rozmów i dyskusji. Całość tworzy atmosferę, którą zwyczajnie się chłonie i żałuje, że nie ma więcej czasu na ujrzenie większej liczby atrakcji. Mnie na pewno ta aura udzieliła się i jestem bardzo zadowolony, że ze wszystkich dostępnych w ten weekend konwentów wybrałem się właśnie na ten. Dziękuję bardzo organizatorom i (mam nadzieję) do zobaczenia za rok.

ryucon 2026

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
Męczą Cię captche? , a problem zniknie. Zajmie to mniej niż rozwiązanie captchy!
Wczytywanie...