


Gaunter o'Dim przedstawia się jako były obwoźny handlarz lustrami, stad też często tytułuje się mianem "Szklanego Człowieka" lub "Pana Lusterko". Prawdziwa natura tej wybitnej indywidualności długo pozostaje zagadką, jednak najwybitniejszy znawca demonów twierdzi, że jest wcieleniem najwyższego zła, które w wielu światach znane jest pod różnymi imionami. Posiada zdolność kontrolowania czasu, wliczając w to możliwość jego zatrzymania, chociaż na tym umiejętności o'Dima wcale się nie wyczerpują. Bez mrugnięcia okiem zapewnia bogactwo, powodzenie w interesach czy miłości a nawet nieśmiertelność.

Stoic Studio wydawało dodatek do "The Banner Saga 2". Ma być on całkowicie darmowy i stawiać na survival. Można go ściągnąć za pomocą dowolnego serwisu, z którego kupowało się grę. Survival mode ma się oddzielić od gry, aby skupić się całkowicie na walce. Będziemy mogli stworzyć drużynę herosów i razem z nimi walczyć z 40 falami przeciwników. I pewnie umrzeć gdzieś po drodze. Podejmiecie wyzwanie?

Poznań jest fantastycznym miastem. Nie ma co do tego wątpliwości, bo jakże mogłoby być inaczej, skoro jest to miejsce corocznej pielgrzymki tysięcy fanów i fanatyków fantastyki wszelkiego rodzaju. A ich celem jeden z najpopularniejszych konwentów w Polsce – Pyrkon. A mimo to z rzadka słyszy się, by to miejsce o unikalnej historii i mentalności jego mieszkańców było tłem dla fabuły fantastycznych książek, nie wspominając o filmach. Jednak od pewnego czasu w rodzimej literaturze pojawił się trend do przychylniejszego spoglądania na lokalne podwórko i wykorzystywania polskich realiów w opisywaniu niesamowitych wydarzeń. Taki literacki patriotyzm to bardzo ciekawy i cenny trend, który warto utrzymać w czytelnictwie, gdyż nadaje zupełnie inny kąt patrzenia na odwiedzane codziennie dzielnice, ulice i punkty architektoniczne naszych miast. A jest z czego czerpać inspiracje, bo nie trzeba wymyślać odległych krain i nadawać im trudnych do wymówienia nazw, gdy interesująca historia kryje się tuż za winklem.

Elfy, trolle, krasnoludy, gobliny... Fantasy w Europie Zachodniej jest bez wątpienia silnie ugruntowane w kulturze skandynawskiej – dowodem na to są mity Celtów i Germanów, które zainspirowały Tolkiena oraz jego naśladowców. Pisanie o elfach i krasnoludach to bezpieczne rozwiązanie, ale jeśli pisarz chce wykreować coś oryginalnego i przygodowego, może sięgnąć po wierzenia kultur śródziemnomorskich: Greków, Rzymian, Egipcjan. Niektórzy zapuszczają się na Daleki Wschód i zaludniają nasz świat qilinami oraz smokami, ale są też tacy, którzy idą dalej w głąb Indii i Persji. To chyba najodleglejszy punkt, z którego czerpiemy inspirację. Za tą granicą jest już upiorne terytorium, gdzie kreatury zrodzone z szalonych myśli pisarza próbują być oryginalne. I nie ma w tym nic złego.

Jak dowiadujemy się z wywiadu serwisu Entertainment Weekly z Mattem Stonem i Trey'em Parkerem, twórcami marki "South Park", w grze "South Park: The Fractured But Whole" będziemy mogli wcielić się w dziewczynę. Co ciekawe, pomysł ten przyszedł autorom jeszcze podczas produkcji "South Park: The Stick of Truth", jednak dopiero w momencie, gdzie jego wprowadzenie w życie było już niemożliwe z powodów narracyjnych.

Ostatni fragment poświęcony taktyce, czyli mechanika walki.
Różnorodność przeciwników i wielość możliwych konfiguracji wrogich składów sprawia, że podawanie konkretnych przepisów na ich pokonanie mija się z celem. Co gorsza, niemilce mutują, ich umiejętności rosną w miarę postępów gry, ataki są coraz silniejsze, a dodatkowe efekty coraz bardziej paskudne. Przez długi czas każda walka jest inna i wymaga nieco innego podejścia. Wyjątkiem są bossowie, tu opis jest możliwy, ale ich akurat każdy powinien ubić samodzielnie. Satysfakcja gwarantowana!

Focus Home Interactive udostępniło nowy gameplay do gry "The Technomancer". Tym razem film skupia się na aspektach przetrwania w ciężkich warunkach czerwonej planety. Chociaż plany terraformowania Marsa porzucono wieki temu, pozostałości ludzkiej kolonizacji pozostały i rozprzestrzeniły się po powierzchni. Czy to w postaci hybrydalnych pozostałości czy też ludzi podzielonych na frakcje, desperacko walczących o przeżycie w niesprzyjających warunkach.

Podobnie jak w podstawowej kampanii, także i dodatek pozwala zdobyć trofea, które będzie wozić nasza dzielna Płotka. Tym razem są to tylko dwa nowe dowody naszych dokonań, jednak dużo ciekawsze jest to, iż żadnego z nich nie zdobędziemy poprzez walkę. Jeśli chcecie powiększyć i uzupełnić swoją kolekcję, to ten artykuł jest właśnie dla was.

Twitter to doskonałe miejsce do tego, by zadać pytanie twórcom gier i czekać, bo często dzięki takiej niewinnej ciekawości pojawia się nagle ważna informacja, dotycząca konkretnego tytułu. Tym razem w odpowiedzi na ciekawość jednego z fanów Harvey Smith – dyrektor kreatywny studia Arkane – poinformował, że "Dishonored 2" zaoferuje graczom od 12 do 20 godzin zabawy (jest to średni czas liczony dla tych, którzy przy pierwszej części spędzili od 8 do 12 godzin).
- 1607 stron
- « Pierwsza
- ←
- 438
- 439
- 440
- 441
- 442
- →
- Ostatnia »





